Lionel Messi
Lionel Messi fot. Grzegorz Wajda

Messi zgodzi się na obniżkę, albo będzie musiał odejść

Emili Rousaud nie pozostawia złudzeń co do przyszłości Lionela Messiego. Kandydat na prezydenta Barcelony mówi, że Argentyńczyk będzie musiał zgodzić się na obniżkę swoich zarobków. W innym wypadku zmuszony będzie opuścić Camp Nou.

Trwa kapania mająca na celu wyłonienie nowego zarządcy Barcelony. Jednym z głównych tematów jakie opanowały media jest przyszłość Lionela Messiego. Emili Rousaud, który liczy, że za kilka tygodni zasiądzie za sterami katalońskiego okrętu, podkreśla, jak ważna jest dla niego stabilność finansowa. Zamierza stawiać ją na pierwszym miejscu, nawet jeśli oznaczałoby to poświęcenie najlepszego zawodnika w historii klubu.

Emili Rousaud mówi otwarcie o tym, że jako prezydent Barcelony zażąda od Leo Messiego, by zgodził się na obniżkę swoich zarobków. W innym wypadku nie pozostanie mu nic innego jak podziękować za dalszą współpracę.

Oczekują, że Messi się poświęci

Jak miałoby to wyglądać? – Będziemy musieli usiąść z Messim i poprosić go o obniżenie pensji – powiedział Rousaud w rozmowie z hiszpańskimi mediami. – W tej chwili, przy obecnym stanie rzeczy, jego wynagrodzenie jest nie do utrzymania. Poprosimy go o poświęcenie. Jeśli nie będzie porozumienia, Messi odejdzie – dodał.

6-krotny zdobywca Złotej Piłki France Football już w ubiegłe lato był blisko opuszczenia Camp Nou. Negocjował wówczas z Manchesterem City, ale transfer zablokowała sama Barcelona, domagając się zawrotnej kwoty finansowej za swojego zawodnika.

Aktualna umowa Messiego z Barcą jest ważna do 30 czerwca 2021 roku. Oznacza to, że jeśli Argentyńczyk nie zawrze w najbliższych miesiącach nowego porozumienia z klubem, to latem opuści Katalonię bez sumy odstępnego. W grze o Messiego są podobno dwa kluby – Manchester City i Paris Saint-Germain.

Komentarze