Kolejne kluby ustawiają się w kolejce po Ruedigera

Antonio Ruediger
PressFocus Na zdjęciu: Antonio Ruediger

Przyszłość Antonio Ruedigera w zespole Chelsea stoi pod znakiem zapytania. Niemieckiemu obrońcy nie udało się jak na razie dojść do porozumienia z klubem w sprawie przedłużenia wygasającego kontraktu. Jego sytuacji uważnie przyglądają się przedstawiciele innych czołowych europejskich klubów – w tym Bayernu Monachium i Realu Madryt.

  • Coraz dłuższa lista klubów ustawia się w kolejce po obrońcę Chelsea Antonio Ruedigera
  • Obecna umowa reprezentanta Niemiec z londyńskim klubem obowiązuje tylko do końca obecnego sezonu
  • Piłkarzowi na razie nie udało się dojść do porozumienia z The Blues w sprawie przedłużenia kontraktu

Niepewna przyszłość Ruedigera

Obecna umowa 28-letniego Ruedigera z londyńską Chelsea obowiązuje tylko do czerwca przyszłego roku. Władze klubu ze Stamford Bridge chętnie zatrzymaliby piłkarza w swoim zespole, ale na razie nie udało im się przekonać go do podpisania nowej umowy. Na przeszkodzie stoją oczekiwania finansowe samego piłkarza.

Ruediger w Chelsea zarabia obecnie 6,5 miliona funtów rocznie i nie ukrywa, że liczy na dużą podwyżkę. Piłkarz liczy na otrzymanie wynagrodzenia sięgającego 10 milionów funtów rocznie, ale ostatnia oferta londyńskiego klubu była znacznie niższa i wynosiła 7,5 miliona euro.

Piłkarz nie może natomiast narzekać na brak zainteresowania ze strony innych klubów. Podstawowego piłkarza Chelsea chętnie w swoim zespole widzieliby przedstawiciele takich klubów jak Real Madryt, Bayern Monachium, Juventus i Paris Saint-Germain. Wszyscy uważnie obserwują sytuację, czekając jednocześnie na styczeń, kiedy będą mogli swobodnie rozpocząć rozmowy z piłkarzem.

Sam piłkarz nie przejmuje się swoją przyszłością i pozostaje zrelaksowany. – Zainteresowanie moją osobą oczywiście mi schlebia. To pokazuje, że w ostatnim czasie zrobiłem kilka dobrych rzeczy, ale nie pozwalam sobie na to, aby mnie to rozpraszało. Mamy obowiązki wobec mojego klubu – mówił niedawno Ruediger, cytowany przez ESPN.

– Muszę udowadniać swoją wartość w każdym meczu i nie plotki nie mogą mnie rozpraszać. Decyzja będzie należała do mnie, a nie do kogoś innego. Mogę jednak powiedzieć, że czuję się dobrze w miejscu, w którym jestem – dodał niemiecki obrońca.

Zobacz także: Antonio Rudiger wyśmiał nową ofertę Chelsea

Komentarze