Niespodziewany faworyt w wyścigu po niemiecką perełkę

Karim Adeyemi
PressFocus Na zdjęciu: Karim Adeyemi

Karim Adeyemi wzbudza zainteresowanie całej Europy. Świeżo upieczony reprezentant Niemiec może przebierać w ofertach, ale faworyt w wyścigu po podpis 19-latka jest dość niespodziewany.

  • Karimem Adeyemim zainteresowani są, między innymi, reprezentanci Bayernu Monachium, Realu Madryt czy Barcelony
  • Agent zawodnika spotkał się niedawno z przedstawicielami Paris Saint-Germain, a katalońskie media donoszą na temat wstępnego porozumienia z Dumą Katalonii
  • Faworytem do sięgnięcia po 19-letni talent jest jednak Borussia Dortmund

Adeyemi może przebierać w ofertach od europejskich potentatów

Karim Adeyemi rozpoczął sezon w barwach RB Salzburg z wysokiego C. 19-latek seryjnie strzela gole, co zaowocowało powołaniem do seniorskiej reprezentacji Niemiec. Tam młody zawodnik od razu poczuł się jak u siebie; w trzech rozegranych dotychczas meczach zdążył już nawet strzelić bramkę.

Nic dziwnego, że Adeyemim zainteresowani są najwięksi potentaci europejskiego futbolu. Zawodnika chętnie widziałby u siebie Bayern Monachium, podobnie jak Real Madryt. Niedawno katalońskie media donosiły, że wielkim talentem Niemca jest Xavi Hernandez, a sam gracz doszedł ponoć do wstępnego porozumienia z Barceloną. Jednocześnie niedawno jego przedstawiciele spotkali się z reprezentantami Paris Saint-Germain. Przy takim wyborze trudno podjąć decyzję mogącą zaważyć na przyszłości. Co ciekawe, niemiecki Sport przekonuje, że faworytem do sprowadzenia napastnika jest inny.

Borussia Dortmund prawdopodobnie będzie musiała latem poszukać następcy Erlinga Haalanda, swoją drogą, również kupionego z RB Salzburg. Oba kluby łączą dobre relacje, a Adeyemi jest świadomy, że w takich okolicznościach miałby niemal zapewnione miejsce w wyjściowym składzie. Daleko jeszcze do porozumienia między oboma klubami. Byki uważają, że BVB musi zapłacić więcej niż 20 milionów euro, które wpłynęły na konto austriackiego klubu za kartę zawodniczą Haalanda w 2020 roku. Właściciele podkreślają, że w przeciwieństwie do kontraktu Norwega, w umowie Adeyemiego nie ma zawartej klauzuli odstępnego. Jeżeli Borussia zamierza znaleźć następcę Haalanda w Salzburgu, musi przygotować się na spory wydatek. Podobno BVB zaproponowało już 35 milionów euro. Tę propozycję szybko odrzucono.

Adeyemi w 22 spotkaniach bieżącego sezonu strzelił już 15 bramek, z czego trzy w czterech meczach Ligi Mistrzów. Portal Transfermarkt obecnie wycenia go na 20 milionów euro, ale chcący pozyskać go klub będzie musiał sięgnąć do kieszeni znacznie głębiej.

Zobacz również: Tuchel mógł trafić do Bayernu Monachium.

Komentarze