Anthony Martial
Anthony Martial fot. Anadolu / Hepta / SPORT PICTURES

Ważne zwycięstwo Czerwonych Diabłów!

Na Old Trafford, w Teatrze Marzeń doszło do konfrontacji dwóch odwiecznych rywali. W ramach 29. kolejki Premier League o dominacje w Manchesterze, Czerwone Diabły walczyły z Obywatelami. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 2:0.

Czytaj dalej…

Pierwsze minuty spotkania należały do piłkarzy Pepa Guardiolii. Obywatele częściej utrzymywali się przy piłce, a ich wysoki pressing sprawiał, że gospodarze zmuszeni byli do gry z kontry.

Doskonałą szansę na objęcie prowadzenia zmarnował Daniel James. W 16. minucie młody Walijczyk oddał strzał z wolnej pozycji na skraju pola karnego, ale pewną interwencją w bramce popisał się Enderson.

Dalsza część rywalizacji nadal toczyła się pod dyktando The Citizens. Jednak, dzięki świetnej postawie Bruno Fernandesa, Manchester United kreował groźne sytuacje do objęcia prowadzenia. Portugalczyk po wywalczeniu rzutu wolnego w obrębie pola karnego gości, przytomnie zagrał piłkę lobem do Martiala. Francuz wykorzystał złe ustawienie obrońców City i płaskim strzałem skierował piłkę do siatki.

Czerwone Diabły po objęciu prowadzenia zrezygnowały z gry z kontry. Podopieczni Ole Gunnara Solskjaera częściej utrzymywali się przy piłce i co raz lepiej wyglądali na tle swoich odwiecznych rywali. Obywatele przypominali zagubionych. Niebiescy nie potrafili skutecznie zagrozić bramce przeciwnika.

Na początku drugiej odsłony znów nie zabrakło emocji. Po konsultacji z VAR, sędzia nie uznał bramki Sergio Aguero, który oddał strzał z minimalnej pozycji spalonej. Chwilę potem kuriozalnego błędu dopuścił się Enderson. Brazylijczyk mógł przyczynić się do utraty kolejnego gola, po przez błędne wznowienie gry spod własnego pola karnego. Mało brakowało, a Martial zdobył by drugą bramkę w tym spotkaniu.

Ofensywna gra City przypominała bicie głową w mur. Gospodarze wyglądali na dobrze zorganizowanych w defensywie i rzadko dopuszczali do groźnych akcji pod własnym polem karnym. W końcówce spotkania fatalny błąd w skutkach popełnił bramkarz gości. Enderson rzucił piłkę wprost pod nogi McTomineya. Szkot pewnym strzałem zza pola karnego skierował piłkę do pustej bramki. Czerwone Diabły zasłużenie odnoszą zwycięstwo w 182. derbach Manchesteru i depczą po piętach zawodnikom Chelsea w ligowej tabeli w walce o grę w Lidze Mistrzów w następnym sezonie.

Manchester United – Manchester City 2:0 (1:0)

1:0 Martial 30′
2:0 McTominay 90′

Żółte kartki:
United – Fred, Maguire
City – Fernandinho, Rodri, Cancelo, Jesus

Manchester United: De Gea – Shaw, Maguire, Lindelof, Wan-Bissaka, Matic, Fred, Williams(Bailly 78′), Fernandes (Ighalo 88′), James, Martial (McTominay 78′)

Manchester City: Enderson – Cancelo, Fernandinho, Otamedni, Zinchenko(Mendy 77′), Gundogan, Rodri, Silva(Mahrez 59;), Foden, Aguero(Jesus 59′), Sterling

Komentarze