Zapadła decyzja w Premier League ws. wstrzymania rozgrywek na czas trwania mundialu w Katarze

Romelu Lukaku
Obserwuj nas w
Pressfocus Na zdjęciu: Romelu Lukaku

Zapadła decyzja władz Premier League w sprawie wymuszonej przerwy na czas trwania mundialu w Katarze. Padły konkretne daty, a także sprzeciw wobec organizacji mistrzostw świata co dwa lata.

Czytaj dalej…

  • Premier League oficjalnie ogłosiła, kiedy zostanie zorganizowana przerwa w ligowych rozgrywkach na czas trwania mundialu w Katarze
  • Dodatkowo przedstawiciele angielskiej ekstraklasy w porozumieniu ze wszystkimi klubami, sprzeciwiają się organizacji mistrzostw świata co dwa lata

Ważny komunikat władz Premier League

Wielkimi krokami zbliża się mundial w Katarze. Z racji na wysokie temperatury w okresie letnim, turniej wystartuje zimą. Stąd też światowe ligi muszą powoli podjąć decyzję w sprawie reorganizacji kalendarza rozgrywek, aby wybrani piłkarze mogli wziąć udział w wielkiej imprezie.

Wątpliwości zostały najszybciej rozwiane w Premier Laegue. Angielska ekstraklasa wydała oficjalny komunikat, w którym zostały umieszczone niezwykle ważne informacje.

– “Sezon rozpocznie się 6 sierpnia 2022 r. i zakończy się 28 maja 2023 r. W środku ligowych rozgrywek zmuszeni jesteśmy do wstrzymania gier między 14 listopada a 26 grudnia. Pauza spowodowana jest mistrzostwami świata w Katarze” – brzmi początek komunikatu Premier League.

Przy takim scenariuszu zawodnicy, którzy wyjadą na mundial dołączą do swoich kadr tydzień przed pierwszym gwizdkiem meczu otwarcia. Natomiast finał zaplanowany jest na 18 grudnia, więc do ligowych obowiązków wszystkie drużyny powrócą zaledwie po ośmiu dniach.

Oficjalny sprzeciw

Dodatkowo Premier League nie godzi się na organizowanie mistrzostw świata co dwa lata. FIFA rozpoczęła pracę nad takim rozwiązaniem, jednak pomysł spotkał się z wielką krytyką piłkarskiego otoczenia. Swoje trzy grosze dorzuciła też UEFA, przez co spór nabrał już ogólnoświatowego charakteru.

Przeczytaj również: UEFA nie zgadza się na reformę mundialu. FIFA dalej milczy

Komentarze