Jose Mournho
Jose Mournho fot. Grzegorz Wajda

Mourinho skreśla swojego rodaka. Gracz na wylocie z klubu

Tottenham zasugerował Benfice, że ta może odzyskać już w styczniu swojego zawodnika, Gedsona Fernandesa. Piłkarz uważany za wielki talent portugalskiego futbolu nie sprawdził się w Tottenhamie i prawdopodobnie wróci do ojczyzny.

Czytaj dalej…

Działacze Spurs pozyskali Gedsona Fernandesa w styczniu 2019 roku. Zawodnik ten trafił wówczas do stolicy Anglii na osiemnastomiesięczne wypożyczenie. Nie spełnił jednak pokładanych w nim oczekiwań i od początku swojego pobytu w Tottenhamie zaliczył zaledwie 13 występów. W tym sezonie nie pojawił się na boiskach Premier League ani razu.

Menedżer Jose Mourinho miał dać jasno do zrozumienia, że nie ma już w planach Fernandesa. Jego rodak prawdopodobnie wróci przedwcześnie do Benfiki. Zdaniem Sky Sports może to nastąpić już w styczniu.

Mogłoby to być dobre rozwiązanie dla samego 21-latka, gdyż ten marnuje się siedzą na ławce rezerwowych w Tottenhamie. Portugalczyk przegrywa rywalizację o grę w środku pola ze sprowadzonym później Pierre-Emile Hojbjergiem, a także Moussą Sissoko i Tanguyem Ndombele.

Tottenham bardzo udanie rozpoczął nowe rozgrywki ligowej i po ośmiu kolejkach jest wiceliderem tabeli, mając w dorobku siedemnaście punktów. Lepiej wiedzie się tylko Leicester City, które uzbierało oczko więcej.

Komentarze