Kompromitacja Evertonu, puchary coraz dalej

Richarlison
Richarlison PressFocus

Kolejną wpadkę zaliczyli w niedzielny wieczór piłkarze walczącego o europejskie puchary Evertonu. Drużyna z Goodison Park na własnym stadionie przegrała 0:1 z ostatnim w tabeli Sheffield United.

Niewykorzystana szansa Evertonu

W niedzielę piłkarze Evertonu stanęli przed szansą zrównania się punktami z zespołem Tottenhamu Hotpsur i West Hamu United. Młoty dzień wcześniej niespodziewanie stracili punkty w pojedynku z Brighton (1:1).

Spotkanie na Goodison Park rozpoczęło się jednak fatalnie dla podopiecznych Carlo Ancelottiego, którzy w siódmej minucie dali się zaskoczyć rywalom. Ostatnie w tabeli Sheffield United objęło prowadzenie po trafieniu Daniela Jebbisona, który skierował piłkę do bramki z pięciu metrów po dograniu Jacka Robinsona.

W kolejnych minutach inicjatywa należała do Evertonu, ale niewiele z tego wynikało. Dopiero kilka minut przed przerwą gospodarze mogli, a nawet powinni doprowadzić do wyrównania, ale z kapitalnej strony zaprezentował się Aaron Ramsdale. Bramkarz Sheffield najpierw wybronił uderzenie Richarlison, a następnie dobitkę Dominika Calverta-Lewina.

W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. Częściej przy piłce utrzymywali się gospodarze, częściej gościli także w okolicy pola karnego rywali. Niewiele jednak z tego wynikało. Goście z Sheffield skutecznie bronili dostępu do własnej bramki i nie pozwolili rywalom na doprowadzenie do wyrównania.

Po tym spotkaniu Everton zajmuje ósme miejsce w tabeli i traci trzy punkty do Tottenhamu oraz West Hamu. W ostatnich dwóch spotkaniach obecnego sezonu zmierzy się z Wolverhamptonem (u siebie) i Manchesterem City (na wyjeździe).

Komentarze