Cztery gole Liverpoolu. The Reds krok od tytułu

Sadio Mane
Sadio Mane fot. Vladimir Shtanko / Anadolu Agency / Hepta / S

Liverpool nie dał najmniejszych szans Crystal Palace w środowym meczu 31. kolejki Premier League. The Reds na Anfield Road wygrali wysoko 4:0 i są już od krok od mistrzowskiego tytułu.

Czytaj dalej…

Spotkanie od pierwszego gwizdka było pod kontrolą Liverpoolu, którego piłkarze konsekwentnie szukali okazji do objęcia prowadzenia. To udało im się w 23. minucie, dzięki kapitalnemu uderzeniu Trenta Alexendra-Arnolda z rzutu wolnego. Bramkarz Orłów nie miał w tej sytuacji większych szans na skuteczną interwencję.

Kilka minut później bliski podwyższenia na 2:0 był Jordan Henderson, ale piłka po jego strzale trafiła w słupek. Okazji do zdobycia drugiego gola nie wykorzystał również Georginio Wijnaldum. Ataki podopiecznych Jürgena Kloppa przyniosły efekt tuż przed przerwą. W 44. minucie drugiego gola dla Liverpoolu zdobył Mohamed Salah, który wykorzystał sytuację sam na sam po świetnym podaniu Fabinho.

Dziesięć minut po przerwie brazylijski pomocnik Liverpoolu sam się wpisał na listę strzelców, popisując się potężnym uderzeniem z dystansu. Mimo wysokiego, trzybramkowego prowadzenia, The Reds nie zamierzali rezygnować z kolejnych ataków. W kolejnych minutach do sytuacji strzeleckich dochodzili Wijnaldum i Salah, ale wynik nie ulegał zmianie.

Czwartego gola doczekaliśmy się w 69. minucie. Wówczas Salah świetnym podaniem uruchomił Sadio Mane, który wpadł z piłką w pole karne i mając przed sobą tylko bramkarza pewnym uderzeniem w długi róg umieścił futbolówkę w siatce. Do końca meczu Liverpool spokojnie panował nad sytuacją na boisku, a wynik 4:0 nie uległ już zmianie.

Po tym spotkaniu Liverpool powiększył do 23 punktów przewagę nad drugim w tabeli Manchesterem City, który swoje spotkanie w 31. kolejce rozegra w czwartek. Jeżeli podopiecznym Josepa Guardioli nie uda się wygrać na Stamford Bridge z Chelsea, Liverpool będzie już pewny zdobycia mistrzowskiego tytułu.

Komentarze