Czerwone Diabły odłożyły koronację w Anglii

Bruno Fernandes
Bruno Fernandes PressFocus

Manchester United odłożył w niedzielę koronację Manchesteru City na nowego mistrza Anglii. Podopieczni Ole Gunnara Solskjaera w meczu 35. kolejki Premier League pokonali 3:1 na wyjeździe Aston Villę.

Kłopoty i odpowiedź Manchesteru United

Po sobotniej porażce Manchesteru City z Chelsea sprawa mistrzowskiego tytułu leżała w rękach Manchesteru United. Czerwone Diabły matematyczne szanse na jego zdobycia mogły zachować jedynie w przypadku pokonania Aston Villi. Po pierwszej połowie się jednak na to nie zanosiło.

W 29. minucie gospodarze zaskoczyli defensywę rywali. W roli głównej wystąpił wówczas Bertrand Traore, który świetnie zabrał się z piłką w pole karne, wygrał pojedynek z jednym z obrońców, a następnie fantastycznym uderzeniem z lewej strony pola karnego nie dał szans Deanowi Hendersonowi. Jak się okazało był to jedyny gol w pierwszej połowie.

Sześć minut po przerwie prowadzący to spotkanie sędzia podyktował rzut karny dla Manchesteru United, po tym jak w “szesnastce” faulowany był Paul Pogba. Kilka chwil później do wyrównania pewnym uderzeniem z jedenastu metrów doprowadził Bruno Fernandes. Był to również sygnał dla jego kolegów do kolejnych ataków.

Kilka minut później drużyna Ole Gunnara Solskjaera była już na prowadzeniu. Aaron Wan-Bissaka zagrał piłkę w pole karne do Masona Greenwooda, ten obrócił się w kierunku bramki i precyzyjnym strzałem z kilkunastu metrów przy bliższym słupku zaskoczył bramkarza rywali.

W 87. minucie goście ustalili wynik meczu na 3:1. Tym razem na listę strzelców wpisał się Edinson Cavani, który uderzeniem głową wykorzystał precyzyjne dośrodkowanie Marcusa Rashforda.

Komentarze