PSG – Lille: Di Maria przebudził się na Parc des Princes, gigant dał radę bez Mbappe

Angel Di Maria
fot. PressFocus Na zdjęciu: Angel Di Maria

Paris Saint-Germain odniósł 10. zwycięstwo ligowe w sezonie w piątkowy wieczór. Podopieczni Mauricio Pochettino w spotkaniu 12. kolejki Ligue 1 pokonali 2:1 Lille. Bohaterem meczu został Angel Di Maria, który zdobył bramkę na wagę trzech punktów dla stołecznej drużyny.

Di Maria show w Paryżu

Paris Saint-Germain do piątkowej potyczki przystępowało z jasnym celem, chcąc się zemścić na rywalach za dwie ostatnie porażki z rzędu. Lille miało jednocześnie nadzieję, że uda się tej ekipie wrócić na zwycięski szlak po trzech meczach bez wygranej.

Po pierwszej połowie zawodnicy gospodarzy zapracowali na to, aby ich kibice wyrażali swoje niezadowolenie z powodu gry swoich pupili głośnymi gwizdami. Wpływ na to miał także fakt, że paryżanie od 31 minuty, gdy Jonathan David zdobył bramkę na 1:0 dla swojego zespołu. PSG jeszcze przed przerwę mogło doprowadzić do wyrównania. W roli głównej wystąpił Angel Di Maria. Argentyńczyk jednak nieznacznie się pomylił.

Tymczasem po zmianie stron goście byli blisko zdobycia drugiej bramki. Bliski szczęścia znów był Jonathan David, ale Gianluigi Donnarumma ostatecznie nie dał się pokonać. W zespole z Paryża bez wątpienia najmocniejszym punktem był w piątkowy wieczór Di Maria. Właśnie dzięki grze byłego piłkarza Man Utd ostatecznie ekipa ze stolicy Francji przechyliła szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Di Maria najpierw w 74. minucie popisał się podaniem, po którym bramkę na 1:1 zdobył Marquinhos. Z kolei w 88. minucie argentyński piłkarz wykorzystał podanie od Neymara, kierując piłkę do siatki i PSG zdołało odwrócić losy rywalizacji. Dla paryżan był to dziesiąty wygrany bój w trakcie trwającej kampanii, legitymując się obecnie dorobkiem 31 punktów.

Komentarze