Paryska policja przeprosiła kibiców po finale LM i skrytykowała Liverpool

Liverpool - Real Madryt
PressFocus Na zdjęciu: Liverpool - Real Madryt

Kibice poszkodowani w zajściach przed finałem Ligi Mistrzów wreszcie doczekali się przeprosin od paryskiej policji za użycie gazu łzawiącego przed finałem Ligi Mistrzów. Szef policji Didier Lallement oprócz słowa przepraszam dodał także, że był to jedyny sposób na opanowanie tłumu.

  • Paryska policja odniosła się do wydarzeń przed finałem Ligi Mistrzów
  • Szef policji przeprosił kibiców za użycie gazu łzawiącego
  • Lallement dodał jednocześnie, że było to konieczne do opanowania sytuacji

Nie milkną echa finału Ligi Mistrzów w Paryżu

Tegoroczny finał Ligi Mistrzów rozegrany na Stade de France rozpoczął się z ponad 30-minutowym opóźnieniem. Miało to związek z ogromnymi problemami kibiców z dotarciem na stadion. Policja tłumaczyła się, że zamieszanie wynikało między innymi z faktu, iż wielu fanów miało fałszywe wejściówki. Ostatecznie doszło do starć, w których ucierpiało wielu tych nieagresywnych kibiców z powodu użycia przez policję gazu łzawiącego.

Kibice, którzy wybrali się na święto futbolu do Paryża wreszcie doczekali się przeprosin od paryskiej policji. – Te zajścia są naszą porażką. Widziało je ponad 450 milionów ludzi na całym świecie. Wizerunek naszego kraju został zachwiany, a ludzie poszkodowani. Najważniejsze, że mecz się odbył, nie było ani ofiar śmiertelnych ani poważnie rannych – stwierdził Lallement.

– Musieliśmy nakłonić ludzi do odwrotu. To jedyny sposób na odparcie tłumu nie używając policyjnych pałek – dodał szef paryskiej policji, który w swojej wypowiedzi użył także słowa “przepraszam”.

Lallement musiał się także wytłumaczyć z oskarżeń policji, która twierdziła, że na stadion próbowało dostać się około 30-40 tysięcy kibiców bez biletów. – Nigdy nie twierdziłem, że jest to prawdziwa liczba. Pochodzi ona z szacunkowych wartości. Liczy się to, że w grupie ludzi chcących dostać się na stadion były także osoby nie posiadające wejściówek.

Szef policji skrytykował także Liverpool. – Liverpool nie przesłał do komendy głównej policji niezbędnych informacji dotyczących przemieszczania się kibiców tej drużyny – powiedział. – Zachęcali swoich fanów do masowego przyjazdu do Paryża, nawet bez biletu – dodał.

Zobacz również: UEFA przeprasza po finale Ligi Mistrzów

Komentarze