Alassane Plea
Alassane Plea fot. PressFocus

LM: Borussia M’Gladbach zdeklasowała rywala! Hat-trick Plei

Na stadionie w Kijowie zobaczyliśmy różnicę klas. Borussia M’Gladbach bez większego trudu odniosła wysokie zwycięstwo nad Szachtarem Donieck 6:0 (4:0). Tym samym, Źrebaki zapewniły sobie miejsce w czołówce tabeli grupy B. Po 3. kolejkach Ligi Mistrzów, goście nadal są niepokonani, a na swoim koncie mają 5 punktów.

Czytaj dalej…

Świetny początek Die Fohlen

Źrebaki nie mogły wymarzyć sobie lepszego startu w Kijowie. Po 8. minutach prowadzenie Borussii zapewnił Alassane Plea. Francuz zakończył składną akcję całego zespołu, uderzając z bliskiej odległości bez większego namysłu, zaskoczył 19-letniego golkipera Szahtara. Piłka po jego uderzeniu wpadła do siatki tuż obok lewego słupka. Niespełna 10. minut później goście cieszyli się z kolejnego trafienia. Tym razem bramkę samobójczą strzelił Valeriy Bondar. Ukrainiec znalazł się na linii strzału, przez co futbolówka odbiła się od jego stopy i kompletnie zmyliła bramkarza.

Deklasacja jeszcze przed przerwą

Wydawało się, że szybko stracone gole podziałają motywująco na piłkarzy Castro i Szachtar ruszy odrabiać straty. Niestety z każdą upływającą minutą Górnicy mieli coraz większe problemy w konstruowaniu akcji ofensywnych. Gorszy moment rywala świetnie wykorzystały Źrebaki. Parę chwil przed upływem drugiego kwadransa z dubletu cieszył się Plea. Tym razem uderzenie Francuza było klasy światowej, a także stało się ozdobą tego widowiska. Plea zdecydował się na strzał zza pola karnego, który rozerwał pajęczynę w bramce Trubina. Jeszcze przed przerwą Bensebaini ustalił wynik 4:0 po rzucie rożnym. Algierski obrońca dopadł futbolówkę przed bramkarzem i z paru metrów wpakował ją do siatki.

Nokaut

W drugiej odsłonie Górnicy nie oddali nawet strzału. Szachtar nie był w stanie nawiązać realnej walki z lepiej zorganizowanym przeciwnikiem. Piłkarze Borussii z dużą łatwością kontrolowali przebieg gry oraz strzelali kolejne gole. W 65. minucie Stindl podwyższył prowadzenie po strzale ze skraju szesnastki. W akcji poprzedzającej piąte trafienie w zachowaniu gości widać było, że każdy dotyk z piłką sprawia im ogromną radość. Natomiast kilkanaście minut przed zakończeniem spotkania z hat-tricka cieszył się Alassane Plea. Francuz zwieńczył swój świetny występ znakomitym wyczuciem czasu. Na granicy spalonego dopadł futbolówkę przed obrońcą i pewnym strzałem w lewy dolny róg ustalił końcowy rezultat spotkania.

Komentarze