Leo Messi
Leo Messi fot. Paul Ursachi / Sport Pictures

LM: Barcelona eliminuje Napoli!

FC Barcelona melduje się w 1/4 finału Ligi Mistrzów, pokonując Napoli 3:1 w meczu rewanżowym na Camp Nou. Pierwsze spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1. Aż cztery gole padły w pierwszej połowie, natomiast w drugiej odsłonie meczu, nie ujrzeliśmy bramek. 70. minut zagrał Piotr Zieliński, a od 79. minucie na placu gry pojawił się Arkadiusz Milik.

Czytaj dalej…

Pierwsza połowa była dosyć wyrównana, choć to gospodarze stwarzali sobie więcej groźnych okazji. Bardzo ładnie w mecz weszli piłkarze Napoli. Już w drugiej minucie po błędzie Pique piłkę w pole karne otrzymał Mertens, Belg trafił jednak tylko w obramowanie bramki.

Pierwszy gol padł w 10. minucie. Rzut rożny miała wtedy Barcelona. Piłkę w pole karne dośrodkował Rakitić, a Lenglet dobrze wywalczył sobie pozycję w polu karnym, będąc na granicy faulu. Francuz uderzył piłkę głową i otworzył wynik meczu.

W 23. minucie piłkę na skrzydle przed polem karnym otrzymał Messi. Argentyńczyk postanowił zejść do środka, mijając dwóch rywali. Będąc już przewracanym, Messi zdołał jeszcze oddać strzał po dłuższym słupku, który był na tyle dobry, że Ospina mimo dotknięcia piłki, musiał wyciągać ją z siatki.

W 30. minucie do dogodnej sytuacji doszła Barcelona. Strzał w polu karnym oddał wtedy Suarez, ale został on sparowany przez Ospinę. Do odbitej piłki doszedł De Jong, który dośrodkował w pole karne. Piłkę przyjął Messi i z bardzo bliskiej odległości pokonał kolumbijskiego bramkarza. Gol jednak nie został uznany, gdyż przy przyjęciu Messiego dopatrzono się ręki.

Do podwyższenia prowadzenia doszło jednak w doliczonym czasie gry pierwszej połowy. Wtedy to Messiego sfaulował Koulibaly, który kopnął w nogę Argentyńczyka. Do wykonania jedenastki podszedł Suarez, który bez wahania zmusił Ospinę do ponownego wyciągania piłki z siatki.

Parę chwil potem, rzut karny został przyznany dla Napoli. Rakitić sfaulował wtedy Mertensa. Do piłki podszedł Insigne, który uderzył w przeciwny róg niż ten, w który rzucił się Ter Stegen. Włoch, dzięki tej bramce, dał na nowo nadzieję Napoli na wyeliminowanie Barcelony.

W drugiej połowie znacznie częściej atakowało Napoli. Bardzo dobrą sytuację zmarnował Lozano, który otrzymał dośrodkowanie od Insigne, ale przy strzale głową za bardzo podszedł pod piłkę, posyłając ją nad bramką. W 79. minucie meczu na placu gry pojawił się Arek Milik, który był bardzo blisko zaliczenia tak zwanego wejścia smoka. Polak w 81. minucie wykorzystał dośrodkowanie jednego z kolegów i zdobył bramkę, ale sędzia dopatrzył się przy jego golu pozycji spalonej.

Mecz ostatecznie zakończył się wynikiem 3:1, który zapewnił awans Barcelonie.

Komentarze