Aleksandar Vukovic
Aleksandar Vukovic fot. Artur Kraszewski / LKSLodz.pl

Vuković: Wiele niekorzystnych sytuacji dla nas

Legia Warszawa sprawiła w środę ogromny zawód swoim kibicom. Będąc zdecydowanym faworytem, przegrała na własnym stadionie z Omonią Nikozją i pożegnała się z rywalizacją o awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Rozczarowania wynikiem po końcowym gwizdku sędziego nie krył trener mistrzów Polski, Aleksandar Vuković.

Czytaj dalej…

W regulaminowym czasie gry spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem i prowadzący to spotkanie sędzia zarządził dogrywkę. Warto nadmienić, że od 56. minuty mistrzowie Polski grali w osłabieniu, po tym jak drugą żółtą, w konsekwencji czerwoną kartką, ukarany został Igor Lewczuk. W dogrywce Omonia szybko objęła prowadzenie, wykorzystując rzut karny podyktowany za faul Artura Jędrzejczyka, a następnie zdobyła drugiego gola.

Vuković: Musimy uznać wyższość rywali

– Nieudany mecz w naszym wykonaniu pod wieloma względami. Wydarzyło się dziś tyle sytuacji niekorzystnych dla nas, by odnieść zwycięstwo. Jeśli w jednym spotkaniu dostaje się czerwoną kartkę, swoją drogę niezasłużoną, bo pierwszej kartki nie powinno być. Pierwszej kartki nie powinno być – jest faul Vako, kartkę dostał Igor. Potem był nieodgwizdany dla nas rzut karny i słupek przy wyniku bezbramkowym – mówił po meczu Vuković, cytowany przez oficjalną stronę klubu Legia.com.

– W drugiej połowie było widać, że zaczynamy dominować. Mecz był wyrównany ze wskazaniem dla nas. Kiedy zaczęliśmy przeważać, nastąpiła czerwona kartka. Stworzyliśmy też zagrożenie grając w osłabieniu. Rzut karny w takim momencie dodatkowo utrudnił nam zadanie. Musimy uznać zwycięstwo rywali i to, że zostaje nam gra o Ligę Europy UEFA. Chcieliśmy więcej, było widać, że stać nas było na zwycięstwo. W jednym meczu wszystko jest możliwe i dziś wiele tych możliwych rzeczy wydarzyło się w jednym spotkaniu. Musimy poszukać szczęścia i awansować do Ligi Europy UEFA, co dalej jest w naszym zasięgu – dodał szkoleniowiec mistrzów Polski.

Legia Warszawa rywalizację na europejskich boiskach kontynuować będzie w eliminacjach do Ligi Europy.

Komentarze