Nie będzie ”polskiego finału” Przesądził pierwszy półfinał

Sead Kolasinac
Pressfocus Na zdjęciu: Sead Kolasinac

Olympique Marsylia został wyeliminowany przez Feyenoord w Lidze Konferencji Europy. We Francji zabrakło bramek i to holenderski klub zagra w finale.

  • Nicola Zalewski i Arkadiusz Milik nie staną naprzeciw siebie w finale Ligi Konferencji Europy
  • Zespół polskiego napastnika nie zdołał odrobić straty z pierwszego półfinału
  • O triumf w rozgrywkach zagra holenderski klub

Nieskuteczność w kluczowym momencie

W półfinałowej rywalizacji Olympique Marsylia –  Feyenoord za faworyta uznawano przedstawiciela Ligue 1, który poległ jednak na wyjeździe 2:3. Mimo tego ekipa z Francji miała nadzieję na awans do finału kosztem klubu z Rotterdamu.

Pierwsza odsłona spotkania na Stade Vélodrome odzwierciedlała wynik dwumeczu. Feyenoord skupił się na bronieniu korzystnego rezultatu. Był wyraźnie cofnięty i nie wyrażał zbytniej chęci gry w ofensywie (brak celnego strzału).

Tymczasem Olympique przeważał w posiadaniu piłki, co umożliwiło swobodniejsze konstruowanie okazji bramkowych. Tych miejscowy zespół miał kilka. Nie wykorzystał jednak żadnej. Ponadto plan trenera gospodarzy musiał zostać zmodyfikowany. W 33. minucie boisko opuścił kontuzjowany Dimitri Payet. Jego miejsce zajął Arkadiusz Milik. Do przerwy było 0:0.

Po zmianie stron byliśmy świadkami klasycznego scenariusza dla takich dwumeczów. Feyenoord skoncentrował się na defensywie jeszcze bardziej, niż w pierwszej połowie Kompletnie oddał inicjatywę drużynie z Marsylii. Ta była świadoma upływającego czasu. Mimo tego nie zaprezentowała się dobrze w ataku. Częściowo spowodowała to też presja konieczności odrobienia straty, aby zachować szansę na finał Ligi Konferencji Europy. Ten oddalił się bezpowrotnie, gdyż to goście zagrają o triumf w tych rozgrywkach.

Komentarze