Yamal i Vinicius we wspólnej sprawie przeciwko nietolerancji na stadionach
Real Madryt i Barcelona na murawie regularnie ze sobą rywalizacją w walce o najważniejsze trofea w Europie. Spotkania pomiędzy tymi ekipami zawsze przechodzą do historii, a piłkarze czekają na nie miesiącami. Niechęć do rywali zazwyczaj sięga zenitu, ale pojawiają się i takie momenty, gdy zarówno gracze Dumy Katalonii, jak i Królewskich mówią jednym głosem w ważnych sprawach. Można nawet powiedzieć, że grają w jednej drużynie.
Ostatnio głośno było o słowach Lamine Yamala, który publicznie potępił rasistowskie, islamofobiczne okrzyki z trybun podczas meczu reprezentacji Hiszpanii oraz Egiptu. Pojawiło się na nich hasło: „kto nie skacze, ten muzułmanin”. To bezpośrednio uderzało w gwiazdora Barcelony, który jest wyznawcą tejże religii, choć zapewne w intencji skierowane było do rywali znad Nilu. Futbol służy do cieszenia się nim i kibicowania, a nie do braku szacunku dla ludzi ze względu na to, kim są lub w co wierzą – napisał gwiazdor.
Wpis Yamala w mediach społecznościowych poparł Vinicius Junior, który publicznie polubił oświadczenie młodego skrzydłowego potępiającego ksenofobię. Przypomnijmy, sam Brazylijczyk w ostatnim czasie wielokrotnie musiał zmagać się z rasizmem na stadionach. Doskonale więc rozumie walkę o godność i poszanowanie praw wszystkich piłkarzy oraz ludzi różnych wyznań, religii czy koloru skóry.
Zobacz także: PSG chce sprowadzić gwiazdę Realu Madryt. Transfer tego lata








