Stoiczkow stanął w obronie Lewego, legenda spokojna o skuteczność Polaka

Robert Lewandowski
fot. PressFocus Na zdjęciu: Robert Lewandowski

Robert Lewandowski związał się umową z FC Barceloną na trzy sezony z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy. Suma transakcji za Polaka wyniosła 45 milionów euro plus pięć milionów euro w formie bonusów, co generuje mnóstwo dyskusji w Hiszpanii. Christo Stoiczkow zareagował na opinię, że Barca przepłaciła za Roberta Lewandowskiego.

  • Z piątku na sobotę pojawiła się informacja, że Robert Lewandowski zmienia barwy klubowe
  • Polski napastnik kończy przygodę z Bayernem Monachium i zaczyna nowy etap związany z FC Barceloną
  • Na temat 33-latka kilka słów wypowiedział Christo Stoiczkow cytowany przez Mundo Deportivo

Lewandowski zagra na nosie krytyków?

Robert Lewandowski po wielu miesiącach spekulacji rozstał się w końcu z Bayernem Monachium. Reprezentant Polski zdecydował się na dołączenie do FC Barcelony. Zawodnik, który w przyszłym miesiącu skończy 34 lata, ma nadzieję, że dzięki transferowi do teamu z Camp Nou będzie miał większe szanse na wygranie Złotej Piłki.

Już na początku przygody z nowym klubem polski napastnik musi się natomiast mierzyć z krytyką związaną z tym, że transfer jest według wielu opinii przepłacony. Christo Stoiczkow wziął jednak w obronę Lewandowskiego.

Zobacz także:

– Nie jest łatwo opuścić Bayern po tylu latach. To co zrobił Robert Lewandowski dla tego klubu, jest spektakularne. Wierzę, że będzie dalej strzelał gole. Dla napastnika to bardzo ważne. Jestem pewny, że będzie to robił i wywoła bóle głowy u krytyków – mówił były bułgarski napastnik cytowany przez Mundo Deportivo.

– Gdy Robert Lewandowski grał dla Borussii Dortmund, to zdobył w starciu z Realem Madryt cztery bramki. Zobaczymy, czy jak Lewy pokaże, na co go stać, to czy nadal będą śmiechy z kwoty transakcji – dodał Stoiczkow.

Lewy ma za sobą kampanię, w której rozegrał 46 meczów. Strzelił w nich 50 goli.

Czytaj więcej: Były agent Lewandowskiego o transferze do Barcelony. “50 mln euro to uczciwa cena”

Komentarze