Ronald Koeman
Ronald Koeman fot. Grzegorz Wajda

Holender obejmie Barcelonę? Jest faworytem Bartomeu

FC Barcelona w poniedziałek powinna wydać oficjalny komunikat w sprawie zwolnienia Quique Setiena. Decyzja w tej sprawie już zapadła. Tymczasem hiszpańskie media informują, że prezydent Josep Maria Bartomeu ma już swojego faworyta na nowego trenera zespołu. Jest nim Ronald Koeman.

Czytaj dalej…

Josep Maria Bartomeu, mimo apeli swoich przeciwników, nie zamierza wcześniej ustępować z zajmowanego przez siebie stanowiska. Postanowił natomiast wziąć na swoje barki trudne zadanie, jakim jest odwrócenie obecnej sytuacji kryzysowej panującej wokół klubu. Najbliższe dni w klubie z Katalonii będą bardzo gorące i należy spodziewać się wielu trudnych decyzji. Nie ma wątpliwości, że z klubem pożegna się trener Quique Setien, ale na wylocie pozostaje również dyrektor sportowy Eric Abidal. Trudnym zadaniem, przed którym stoi Bartomeu, jest również znalezienie odpowiedniego następcy Setiena oraz niepopełnienie w tej kwestii błędów z przeszłości.

Bartomeu rozmawiał z Koeman. Barcelona przekona Holendra?

Bartomeu zdaje sobie sprawę, że musi zatrudnić trenera, który będzie w stanie posprzątać bałagan w zespole pozostawiony przez Setiena. Z klubem łączonych jest kilku kandydatów, ale prezydent Barcelony wybrał już swojego faworyta. Jest nim Ronald Koeman, który obecnie jest selekcjonerem reprezentacji Holandii.

Prezydent katalońskiego klubu miał już osobiście skontaktować z Koemanem i zapytać go, czy biorąc pod uwagę obecne okoliczności, byłby gotowy na objęcie posady trenera pierwszego zespołu Barcelony. Trzeba jednak zaznaczyć, że sprowadzenie Holendra na Camp Nou już teraz może być trudne z kilku powodów.

Pierwszym jest obowiązujący Koemana kontrakt z Holenderską Federacją Piłkarską. Co prawda znajduje się w nim klauzula pozwalająca szkoleniowcowi na odejście do Barcelony, ale miała zacząć obowiązywać po Mistrzostwach Europy. Te z uwagi na pandemię koronawirusa zostały przełożone na 2021 rok. Tym samym Koeman będzie musiał uzyskać pozwolenie na odejście od władz holenderskiej piłki, co w obecnej sytuacji może się również wiązać z koniecznością wypłaty przez Barcelonę rekompensaty finansowej.

Dziennik Sport podkreśla także, że nie wiadomo, czy sam Koeman będzie naprawdę zainteresowany przenosinami na Camp Nou już teraz, w tym trudnym dla katalońskiego klubu momencie. Objęcie drużyny w obecnej sytuacji z pewnością wiązałoby się ze sporym ryzykiem, tym bardziej, że klub nie będzie mógł sobie w najbliższym czasie pozwolić na większe wydatki, które pozwoliłyby na przebudowanie i wzmocnienie drużyny.

Nie ma wątpliwości, że Barcelona znalazła się w bardzo trudnym momencie i władze klubu stoją przed ogromnym wyzwaniem. Presja i oczekiwanie natychmiastowych zmian ze strony niezadowolonych kibiców na pewno nie ułatwia im zadania. Temperaturę w stolicy Katalonii podgrzewają również medialne doniesienia dotyczące Lionela Messiego, który ma poważnie rozważać opuszczenie klubu już tego lata. Odejście argentyńskiej legendy byłoby równoznaczne z końcem Barcelony w kształcie, który znamy z ostatnich lat.

Pochettino i Xavi w gronie kandydatów na trenera Barcelony

Ronald Koeman nie jest oczywiście jedynym trenerem, który wymieniany jest w gronie kandydatów na nowego szkoleniowca Barcelony. Według niektórych mediów, wysokie notowania u prezydenta Josepa Marii Bartomeu ma również Mauricio Pochettino, który obecnie pozostaje bez pracy, po tym jak w ubiegłym roku rozstał się z Tottenhamem Hotspur. W przypadku Argentyńczyka największym problemem jest jego przeszłość, bowiem jest zadeklarowanym fantem lokalnego rywala Dumy Katalonii – Espanyolu Barcelona, którego był zarówno zawodnikiem, jak i trenerem.

Z objęciem posady trenera Barcelony cały czas wiązany jest także Xavi Hernandez. Władze klubu chciały zatrudnić byłego pomocnika zespołu już zimą, ale ten nie zdecydował się wówczas na podjęcie tego wyzwania. Czy byłby na to gotowy teraz? Trudno powiedzieć. W swoim kontrakcie z katarskim Al-Sadd zagwarantował sobie jednak zapis pozwalający mu na odejście, w przypadku otrzymania propozycji z Barcelony.

Komentarze