Barcelona zostaje w Europie. Deco i Flick nie mieli wątpliwości
Przed Dumą Katalonii niezwykle ważne starcia. Już w sobotę Barcelona zagra z Atletico w 30. kolejce La Liga. Cztery dni później Blaugrana podejmie Rojiblancos w pierwszej odsłonie ćwierćfinałowego dwumeczu Ligi Mistrzów. Następnie zmierzy się z Espanyolem, a 14 kwietnia rozegra rewanż z ekipą z Madrytu. O tym, czy sezon 2025/26 będzie udany, podopieczni Hansiego Flicka mogą rozstrzygnąć już za dwa tygodnie.
Chociaż obecne rozgrywki jeszcze się nie zakończyły, w gabinetach Camp Nou trwają już przygotowania do kolejnych. W tym roku Barca nie planuje wyjeżdżać poza Europę. Ma to związek między innymi z Mistrzostwami Świata i spodziewaną nieobecnością najlepszych zawodników. Dlatego władze klubu postawiły na „tradycyjny” wariant.
Rozważano przede wszystkim dwie opcje – niemiecką i angielską. Ostatecznie wygrała druga z nich, o czym informuje Mundo Deportivo. Wybór padł na Saint George’s Park. To kompleks, w którym trenuje reprezentacja Anglii. Ostateczna decyzja miała należeć do Deco i Flicka.
To już trzeci raz, kiedy pierwsza drużyna Blaugrany skorzysta z Saint George’s Park w trakcie przygotować do nowego sezonu. Barcelona zrobiła to w 2014 i w 2016 roku. Teraz klub ze stolicy Katalonii musi jeszcze ustalić dokładny termin obozu treningowego.








