Jerzy Brzeczek
Jerzy Brzeczek fot. Grzegorz Wajda

Brzęczek: Doceniamy naszego rywala

Polska reprezentacja w poniedziałkowy wieczór zmierzy się w delegacji z Bośnią i Hercegowiną. Przed tym starciem na konferencji prasowej z dziennikarzami spotkał się selekcjoner Biało-czerwonych, który wypowiedział się na temat najbliższych rywali, zdając sobie sprawę, że gra ekipy z Półwyspu Bałkańskiego opiera się w dużym stopniu na postawie Edina Dzeko.

Czytaj dalej…

Polska reprezentacja ma za sobą porażkę z Holendrami, z kolei Bośniacy ostatnio zremisowali z Włochami. Tym samym “Orły Brzęczka” są aktualnie na ostatniej pozycji w tabeli grupy pierwszej w Dywizji A.

Świadomość siły rywali

– Mamy świadomość, jaką siłą dysponują nasi rywale, ale musimy być przede wszystkim przygotowani na to, co my chcemy grać – powiedział Jerzy Brzęczek na oficjalnej konferencji prasowej selekcjoner.

– Czy zaskoczył nas wynik Bośni i Hercegowiny z Włochami? Nie, ponieważ doceniamy drużynę naszego poniedziałkowego rywala. Cały czas ma przecież szanse zakwalifikowania się na przyszłoroczne mistrzostwa Europy, będzie walczyła w barażach. W Italii Bośniacy również pokazali, że są świetnie zorganizowani, potrafią grać dobrą, zdyscyplinowaną i bardzo agresywną piłkę. W pełni zasłużyli na punkt na ciężkim terenie – przekonywał opiekun Biało-czerwonych.

Maciej Terlecki: Reprezentacja Polski tworzyła łańcuch a’la zespoły Mourinho >>

– Wiemy, że największą gwiazdą reprezentacji Bośni jest Edin Dzeko, ale przed poniedziałkowym meczem nie skupiamy się na pojedynczych nazwiskach, nie będę więc wymieniał zawodników, na których trzeba uważać. Podopieczni Dusana Bajevicia są groźni jako zespół. Poza tym spodziewamy się w składzie rywali pewnych roszad, szanse powinno otrzymać kilku nowych zawodników – uzmysłowił Brzęczek.

Brzęczek: Najważniejsze jest to, co my chcemy grać

– W Bośni zmienił się trener, a w takiej sytuacji drużyna zawsze dostaje nowej motywacji, jeszcze większych ambicji. Musimy być przede wszystkim przygotowani na to, co my chcemy grać, ale mając świadomość, jaką siłą dysponuje Bośnia i Hercegowina – skwitował selekcjoner reprezentacji Polski.

Przypomnijmy, że pierwszy gwizdek sędziego boju w Zenicy zaplanowany jest na godzinę 20:45. Spotkanie rozegrane zostanie na Stadion Bilino Polje.

Komentarze