Marcin Bułka nie zamierza odpuszczać
Marcin Bułka ma za sobą powrót do kadry po długiej kontuzji i trzy występy w trakcie trwającego zgrupowania reprezentacji Polski. Bramkarz podkreślił, jak wiele znaczy dla niego obecna sytuacja.
– Po pierwszym meczu z Bośnią, jak patrzyłem trochę wstecz, to minął równo rok, odkąd chodziłem o kulach. W tym roku mogłem wyjść na Stadion Narodowy i zagrać w bramce reprezentacji, więc to cieszy – powiedział Bułka w trakcie konferencji prasowej transmitowanej na kanale Łączy nas piłka na platformie YouTube.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Bramkarz nie ukrywa, że chce na stałe zbudować swoją pozycję w reprezentacji Polski. – Na pewno moim celem jest gra w kadrze. Przez mecze, które będzie mi dane rozegrać, na pewno będę chciał pokazać swoją wartość, budować swoją pozycję i udowodnić, że to miejsce może być dla mnie – zaznaczył zawodnik.
Bramkarz postawił sprawę jasno
Bułka odniósł się również do zwycięstwa 6:0 nad Rumunią. Jego zdaniem wynik dobrze oddaje ambicje zespołu.
– Pokazywaliśmy, że chcemy cały czas grać do przodu. Nie cieszyliśmy się z minimalnego wyniku. Po czerwonej kartce próbowaliśmy zdobyć więcej bramek i tak też się udało. Dla ofensywy, jak i defensywy czyste konto plus sześć bramek to adekwatny rezultat do ambicji, które sobie postawiliśmy – stwierdził piłkarz.
Bułka wie jednak, że w Zenicy czeka Polaków zupełnie inne wyzwanie.
– Bośnia to niełatwy teren dla każdego rywala, który tutaj przyjeżdża. Boisko zawsze weryfikuje. Szanse są takie same. Nie myślimy o niczym innym, tylko o trzech punktach – podsumował bramkarz przed rewanżem.
Poniedziałkowe starcie zacznie się o godzinie 20:45. Tymczasem pierwsza potyczka między drużynami w tej edycji Ligi Narodów zakończyła się bezbramkowym remisem.








