Kamil Glik
Kamil Glik fot. Grzegorz Wajda

Glik: Łotysze nie położą się przed nami

– Krytyki było bardzo dużo i mamy tego świadomość, że nie gramy najlepiej – wyznał Kamil Glik dla oficjalnego serwisu reprezentacji Polski.

Czytaj dalej…

Podopieczni Jerzego Brzęczka w siódmej kolejce eliminacji Euro 2020 zagrają na wyjeździe z Łotwą.

– Oczywiście, że oczekujemy od siebie zwycięstwa. Choć chcielibyśmy, żeby styl szedł w parze z wynikiem. Oby tak było teraz. Najważniejsze teraz jest to, żeby wyjść, zagrać bardzo dobry mecz. Przyjemny dla oka i byśmy wrócili do Polski z trzema wywalczonymi punktami – podkreślił Glik.

– Przytoczę jednak słowa: nie ma łatwych spotkań i po części jest to prawdziwe. Jeśli nie podejdziemy do tego meczu skoncentrowani, tylko zagramy na 50 procent, to nie mecz nie zakończy się powodzeniem. Łotysze przecież nie położą się przed nami i dadzą nam sobie wbić bramkę. Od samego początku trzeba wyjść jak po swoje – zaznaczył defensor AS Monaco.

– Przez większą część kariery jestem krytykowany. Jestem na tyle mocny mentalnie, że umiem sobie z tym radzić. Pewna krytyka się należy, ale uważam, że niekiedy była przesadzona i trochę krzywdząca. Jeśli jest źle, to trzeba o tym mówić, ale uważam, że w ostatnich jej za dużo – podsumował Glik.

Komentarze