Jerzy Brzęczek
Jerzy Brzęczek fot. Grzegorz Wajda

Brzęczek: Lepiej wyglądaliśmy pod względem taktycznym

Piłkarska reprezentacja Polski po świetnym występie na PGE Narodowym w Warszawie pokonała Izrael w meczu czwartej kolejki grupowych eliminacji do Euro 2020. Po zakończeniu tego starcia zadowolenia z postawy swoich podopiecznych nie ukrywał opiekun Biało-czerwonych.

Czytaj dalej…

El. Euro 2020: Świetny mecz Polaków! Izrael pokonany (relacja) >>

– W Macedonii Północnej zespół dużo biegał, w sumie przebiegliśmy 112 kilometrów, a nasz rywal 106. To pokazuje nasze zaangażowanie. W Skopje popełnialiśmy dużo błędów, a w Warszawie już nie. Lepiej wyglądaliśmy pod względem taktycznym, zaprezentowaliśmy się o wiele lepiej – mówił Jerzy Brzęczek cytowany przez LaczyNasPilka.pl.

– Przy bezbramkowym remisie Izraelczycy tworzyli groźne sytuacje, ale obroniliśmy się. Później strzeliliśmy gola na 1:0 i już po zmianie stron zaczęliśmy kontrolować przebieg wydarzeń. W odpowiednich momentach zdobywaliśmy także bramki, co mnie cieszy. Nie było wielu zmian w porównaniu do poprzedniego meczu. To świadczy, że praca wykonana podczas tego zgrupowania była bardzo dobra – dodał były trener Wisły Płock.

W przeciwieństwie do potyczki z ekipą z Bałkanów w poniedziałkowy wieczór reprezentacja Polski zagrała z dwoma napastnikami od pierwszej minuty. Brzęczek zabrał głos w tej kwestii.

– Ten mecz nie wyjaśnił nam czy w kolejnych rywalizacjach będziemy grać na dwóch napastników. Naszym atutem jest to, że możemy zmieniać systemy w trakcie gry. W ten sposób możemy stwarzać więcej problemów naszemu przeciwnikowi. Zdajemy sobie sprawę z tego, że mając takich napastników, to ogromna korzyść dla naszej drużyny. Będziemy robić wszystko, żeby ich potencjał został wykorzystywany – zaznaczył 48-latek.

Bardzo zawody przeciwko Izraelczykom zaliczył na stadionie w stolicy Polski Piotr Zieliński, który zaliczył fantastyczną asystę przy trafieniu Kamila Grosickiego. Brzęczek pozwolił sobie na kilka pochlebnych słów w kierunku zawodnika SSC Napoli, który wkrótce weźmie ślub.

– Uważam, że nie ma znaczenia, na jakiej pozycji występuje. Zdecydowaliśmy ze sztabem, żeby ustawić go na prawej stronie. Widać było u niego ochotę do gry, także u pozostałych zawodników. Jestem z tego bardzo zadowolony – powiedział trener.


Komentarze