Ronaldo wraca z przytupem
Krótki, ale skuteczny był protest Cristiano Ronaldo, który ścierał się z Saudi Pro League i Państwowym Funduszem Inwestycyjnym. Ostatecznie Portugalczyk dopiął swego i po dwóch meczach bez gry postanowił zakończyć walkę z władzami ligi. Powrót do składu 40-latek zaplanował na wyjazdowe starcie z Al-Fateh.
W 18. minucie pięciokrotny zdobywca Złotej Piłki urwał się obrońcom gospodarzy i strzałem bez przyjęcia pokonał Fernando Pacheco. Hiszpański golkiper nie miał większych szans na skuteczną interwencję po uderzeniu z bliskiej odległości. Asystę przy trafieniu Ronaldo zanotował Sadio Mane.
Po zmianie stron goście dwukrotnie znaleźli drogę do siatki rywali. W 54. minucie uczynił to Mohamed Simakan, ale sędzia podniósł chorągiewkę. Natomiast 24 minuty później wynik na 2:0 już skutecznie podwyższył Ayman Yahya, któremu dogrywał Kingsley Coman.
Al-Nassr wygrał 2:0 i po 21 meczach ma na koncie 52 punkty, a więc tylko o jeden mniej niż Al-Hilal. Natomiast na 3. miejscu plasuje się Al-Ahli z dorobkiem 50 oczek. Ronaldo strzelił już 18 goli w tym sezonie. Wyprzedza go tylko Ivan Toney, autor 20 bramek.









