Paulo Sousa na wylocie z Flamengo

Paulo Sousa
Pressfocus Na zdjęciu: Paulo Sousa

Paulo Sousa wkrótce zostanie zwolniony z Flamengo. Seria przeciętnych wyników i brak poprawy gry piłkarzy zmusiła zarząd klubu do radykalnych kroków. Zdaniem dziennikarzy Globo, Portugalczyk lada dzień otrzyma wypowiedzenie.

  • Paulo Sousa blisko zwolnienia z Flamengo
  • Brazylijskie media twierdzą, że zarząd klubu podjął już decyzję
  • Teraz trwają prace nad szukaniem następny Portugalczyka

Paulo Sousa szybko zakończył przygodę w Brazylii

Paulo Sousa zrezygnował z pracy w reprezentacji Polski, by walczyć o najwyższe cele w Brazylii. Trzeba przyznać, że rzeczywistość kolejny raz okazała się brutalna dla Portugalczyka. Jego przygoda we Flamengo przypominała nieco pracę w kadrze.

Na ogół wszystko było w porządku. Zespół potrzebował trochę więcej czasu, by przyswoić taktyczne pomysły trenera. Tymczasem klub notuje jedne z najgorszych wyników w historii i dziś nie liczy się w walce o mistrzostwo kraju. Najnowsza porażka przeciwko Bragantino (0:1) sprawiła, że zarząd zadecydował o zwolnieniu 52-latka.

Tym razem Paulo Sousa otrzyma należne pieniądze za zerwanie kontraktu. Prawdopodobnie otrzyma 1,3 mln euro i wilczy bilet od kibiców Flamengo. Zarząd jest gotowy na taki krok, ale jeszcze musi znaleźć nowego szkoleniowca.

Według brazylijskich dziennikarzy, istnieje małe prawdopodobieństwo, że Portugalczyk zasiądzie jeszcze na ławce Flamengo w najbliższym spotkaniu.

– “Pozostanie w Flamengo przez Paulo Sousę jest praktycznie niemożliwe. Trener jak zwykle nie został zwolniony po meczu. Decyzja nastąpi po spotkaniu z prezesem w Atibaia” – zapewnił Renan Moura.

– “Paulo Sousa nie będzie dalej trenerem Flamengo, a członkowie zarządu już to wiedzą. Wkrótce zwolnią trenera, który ma grzywnę szacowaną na około 7 milionów reali (1,3 mln euro). Portugalska kariera w Rubro-Negro dobiegła końca” – uznał Venê Casagrande.

Czytaj więcej: Polska zaprezentowała parodię piłki nożnej: bezproduktywna ofensywa, dziurawa defensywa i szóstka przyjęta

Komentarze