Bordeaux jednak w Ligue 2? Klub ma zostać przywrócony

Bordeaux
Obserwuj nas w
fot. PressFocus Na zdjęciu: Bordeaux

Po spadku z Ligue 1 słynne Girondins de Bordeaux nie otrzymało licencji na grę w Ligue 2. Francuski klub został zdegradowany do National 1 (trzeci poziom rozgrywkowy), a dodatkowo groziło mu bankructwo i start z National 3 (piąty poziom rozgrywkowy). Teraz decyzja uległa zmianie, a Bordeaux rozpocznie sezon na zapleczu Ligue 1.

  • Akcja ratowania Bordeaux zakończyła się fiaskiem, w związku z czym klub po bardzo słabym sezonie spadł z Ligue 1
  • Organizacja odpowiedzialna za monitorowanie finansów we Francji nie udzieliła Bordeaux licencji na grę w Ligue 2 i bezpośrednio zdegradowała słynny zespół do National 1
  • Francuski Narodowy Komitet Olimpijski i Sportowy wydał korzystną decyzją dla Bordeaux, która wpłynie również na ostateczną opinię Francuskiej Federacji Piłkarskiej

Słynny klub uratowany

Nie ulega wątpliwościom, że Girondins de Bordeaux to we Francji olbrzymia marka. Spadek sześciokrotnego mistrza kraju był zaskoczeniem, choć od pewnego czasu mogło się na to zapowiadać. Kosztowny plan uratowania klubu w zeszłym sezonie nie powiódł się po niczyjej myśli, w związku z czym ten spadł z Ligue 1.

Władze błyskawicznie zaczęły wprowadzać zmiany, dzięki którym “Żyrondyści” mieli szybko wywalczyć ponowny awans do elity. Ich działania zablokowała decyzja organizacji odpowiedzialnej za nadzorowanie finansów klubów we Francji, która uznała, że Bordeaux w najbliższych miesiącach nie będzie wypłacalne i nie przyznała licencji na grę w Ligue 2.

Utytułowany klub został bezpośrednio zdegradowany do National 1 (trzeci poziom rozgrywkowy), ale groziło mu również bankructwo i spadek do National 3 (piąty poziom rozgrywkowy). Nie udało się również odwołanie wystosowane do Komisji Odwoławczej przy Francuskiej Federacji Piłkarskiej. Tam także uznano, że klub nie będzie w stanie pokryć wszystkich zobowiązań finansowych.

Ostatnią nadzieją klubu było zwrócenie się do Francuskiego Narodowego Komitetu Olimpijskiego i Sportowego. Ten – ku uciesze władz i zaskoczeniu kibiców – ogłosił pomyślną decyzję i zarekomendował grę w Ligue 2. Cała sprawa trafił do Francuskiej Federacji Piłkarskiej, która teraz ma zmienić swoje zdanie i dopuścić Bordeaux do występów na zapleczu Ligue 1.

Szczęście Rafała Strączka

Jednym z wygranych takiego obrotu spraw jest Rafał Strączek, który kilka miesięcy temu zdecydował się na kontynuowanie swojej kariery właśnie w Bordeaux. 23-letni bramkarz nie przedłużył kontraktu ze Stalą Mielec i nie skusił się na oferty czołowych klubów Ekstraklasy, chcąc wyjechać do silniejszej ligi. Potencjalna wizja występowania na trzecim lub piątym poziomie rozgrywkowym we Francji nie była dla niego korzystna.

Zobacz również:

Komentarze