Marco Rossi: myślę, że Bayern naciskał, by Lewandowski nie grał

Polska - Węgry
PressFocus Na zdjęciu: Polska - Węgry

– Polska rządziła tym spotkaniem, ma piłkarzy o najlepszym poziomie technicznym, ale ze swojej strony zagraliśmy bardzo uważnie i mądrze od strony taktycznej. Jak zawsze byliśmy bardzo zmotywowani. Mam zespół chłopaków dumnych z reprezentowania swojego kraju. Mogę im tylko pogratulować – powiedział po meczu Polska – Węgry Marco Rossi, selekcjoner reprezentacji Węgier.

Czytaj dalej…

Przy okazji Rossi powiedział bardzo ciekawą rzecz na temat absencji kapitana reprezentacji Polski.- Gdyby Polska potrzebowała dziś trzech punktów, pewnie zagrałby Robert Lewandowski. Bez niego i tak widziałem chęć zwycięstwa w waszej drużynie, ale nie było tej różnicy, którą by zrobił. Wydaje mi się, że Bayern musiał naciskać na jego odpoczynek. To częsta praktyka na linii kluby – reprezentacja, mnie to też spotyka i też czasem idę na układy – zdradził.

– Nie pomyślałbym, że wygramy z Polską i zremisujemy na Wembley, ale z drugiej strony wydawało mi się, że chociaż trzy punkty zdobędziemy z Albanią. To nasz wyrzut sumienia, który nie pozwala być zadowolonym z tych eliminacji – dodał mówiąc już o swojej drużynie.

– Patrzymy na własny rozwój. Na Węgrzech inwestuje się w piłkę bardzo dużo. Nasza federacja zaczęła pracować z akademiami. Na efekt trzeba poczekać. Straciliśmy sporo czasu w przeszłości. Trzeba też poprawić poziom ligi węgierskiej, który nie jest wystarczająco dobry. Mamy tylko jeden klub, który radzi sobie świetnie, ale za nim jest już niewiele – zakończył Marco Rossi.

Komentarze