Bartosz Szeliga
Bartosz Szeliga fot. ASInfo

Szeliga: Piłka nożna bez kibiców byłaby niczym

– Gramy o mistrzostwo i spełnienie swoich marzeń. Chcemy być jak najwyżej w tabeli. W głębi serca każdy z nas czuje to, ze możemy osiągnąć sukces i na pewno będziemy do tego dążyć w każdym kolejnym meczu – mówił w rozmowie z Goal.pl ofensywnie usposobiony piłkarz Piasta Gliwice – Bartosz Szeliga.

Czytaj dalej…

W trwającej kampanii Ekstraklasy wychowanek Sandecji Nowy Sącz spędził na placu gry 1182 minuty i w tym czasie strzelił dwa gole. Sam zawodnik nie do końca jest ze swoich osiągnięć zadowolony, ale tłumaczy swój bilans strzelecki w głównym stopniu problemami zdrowotnymi, z którymi 23-latek musiał się borykać.

– W tym sezonie zdrowie w moim przypadku było dalekie od ideału. Aczkolwiek zawsze staram się optymistycznie podchodzić do życia. Nawet w momentach, gdy nie do końca się wszystko układało tak, jakbym tego chciał, to byłem pełen wiary, że będzie lepiej – rzekł w rozmowie z nami Szeliga.

Po dwóch spotkaniach bez zwycięstwa gliwiczanie się przełamali. Chociaż na ich barki spadała w ostatnim czasie krytyka, to zawodnika Piasta zapewnił nas, że drużyna była skupiona tylko pracy.

– Zdajemy sobie sprawę, że kibice i dziennikarze mieli swoje zdanie na temat naszej gry. Mieli do tego prawo. My jednak nie mogliśmy się tym zbytnio przejmować i musieliśmy robić swoje. Jeśli tak podchodzi się do swoich obowiązków, wówczas można wierzyć w to, że sukces sam przyjdzie – powiedział urodzony w Nowym Sączu zawodnik.

Piast wciąż walczy o mistrzostwo (relacja) >>

W obecnym sezonie podopieczni Radoslava Latala odnieśli 17 zwycięstw, z czego 12 na swoim stadionie. – Obiekt na Okrzei to dla nas magiczne miejsce i nie pozostaje nam nic innego, jak tylko cieszyć się z tego, że idzie nam tak dobrze, gdy gramy u siebie. Na swoim stadionie czujemy się bardzo pewnie, wiedząc, że nasi kibice są z nami. Jednocześnie w imieniu całej drużyny dziękuję naszym fanom, którzy są z nami na dobre i na złe, bo to właśnie dla nich staramy się na boisku i dla nich walczymy. Piłka nożna bez kibiców byłaby niczym i my doskonale o tym wiemy – podsumował.

Piast Gliwice po zakończeniu rundy zasadniczej ma na swoim koncie 60 punktów. Jednak po podziale rachunek gliwiczan liczyć będzie 29 oczek, co sprawa, że strata ekipy ze Śląska do Legii Warszawa wyniesie tylko jeden punkt.



Komentarze