Remigiusz Jezierski z jasnym przekazem
Remigiusz Jezierski odniósł się do dyskusji o obecności kibiców gości na stadionach, która rozgorzała przy okazji zamieszania wokół spotkania Legii Warszawa z Wisłą Kraków. Prezes Śląska Wrocław uważa, że przywilej oglądania meczu na wyjeździe powinien wiązać się również z odpowiedzialnością za atmosferę na trybunach i bezpieczeństwo.
– Wiadomo, piłka nożna dla kibiców, ale jeżeli ktoś przyjeżdża do Wrocławia i ma zamiar psuć widowisko, bo to też chodzi choćby o brzydkie przyśpiewki, to wybaczcie, możemy w tym świecie wpływać na to. Wyeliminowaliśmy transparenty poprzez kary, to tak samo zróbmy z dobrym kibicowaniem i z tym, by goście, którzy przyjeżdżają na stadiony byli współodpowiedzialni za bezpieczeństwo i odbiór widowiska. Jeśli nie, to gospodarze powinni mieć przywilej i prawo, by odmawiać im udziału – powiedział Jezierski w rozmowie z Kanałem Sportowym.
REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie
Szef wrocławskiego klubu przekonywał, że kibicowskie zachowania nie powinny pozostawać bez konsekwencji. W jego ocenie zasady obowiązujące na stadionach można zmieniać tak, aby promować pozytywne wsparcie dla drużyn i ograniczać sytuacje psujące piłkarskie widowiska.
Jezierski poruszył również temat finansowania Śląska Wrocław przez miasto. Wypowiedź prezesa dotyczyła skali środków przeznaczanych na klub w porównaniu z wydatkami na inne obszary życia miejskiego. – Chcielibyśmy wam przekazać, że te „wielkie” miejskie środki na Śląsk Wrocław przekazane, to jest pewnego rodzaju forma zaspokojenia mieszkańców. I to nie jest duża kwota, bo 30-40 milionów to jest ułamek tego, co jest przekazywane na kulturę we Wrocławiu – stwierdził przedstawiciel klubu.
Śląsk do ligowego grania wróci w sobotę 10 października. Zmierzy się wówczas w roli gospodarza z Lechem Poznań. Spotkanie zacznie się o godzinie 17:30.









