Prezes Wisły uderzył w PZPN i Ekstraklasę. „Osobiście się nawet brzydzę”

Jarosław Królewski nie krył rozczarowania przed meczem Legia Warszawa - Wisła Kraków. Właściciel i prezes 13-krotny mistrzów Polski Kanale Sportowym ostro skomentował zamknięcie sektora gości i działania piłkarskich władz.

Jarosław Królewski
Obserwuj nas w
fot. SOPA Images Limited / Alamy Na zdjęciu: Jarosław Królewski

Jarosław Królewski nie gryzł się w język

Jarosław Królewski uważa, że brak kibiców Wisły Kraków podczas jednego z najważniejszych spotkań sezonu będzie stratą dla całego widowiska. Prezes Białej Gwiazdy zakwestionował również sposób, w jaki podejmowano decyzje dotyczące sektora gości na stadionie Legii Warszawa. W rozmowie na Kanale Sportowym zwrócił uwagę na brak przejrzystości. Przyznał też, że ostatnie wydarzenia mocno wpłynęły na jego podejście do funkcjonowania w polskiej piłce.

– Ja po prostu jestem zawiedziony. To jest piękny mecz pomiędzy dwoma wspaniałymi drużynami, to mecze rozgrywane praktycznie od początku ligi. Czuję, że to jest nie fair play, że podczas takiego święta piłkarskiego jedna drużyna musi wychodzić bez wsparcia swoich kibiców. Wszyscy wiedzą, że kibice w różnych momentach meczów mogą ponieść zespół. To ma pewien wpływ na to, jak potem wygląda praca sędziego i cały obraz spotkań – powiedział Królewski w Kanale Sportowym.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie

Szef Wisły podkreślił również, że wątpliwości budzi dla niego sam proces podejmowania decyzji o zamknięciu sektora. Zwrócił uwagę na fakt, że przed rozpoczęciem sezonu obiekt miał spełniać wymogi licencyjne, a później pojawiły się zastrzeżenia wymagające napraw. Jednocześnie zaznaczył, że oczekuje konsekwentnego przestrzegania wydanych decyzji.

Kibice Wisły Kraków powinni móc wejść na mecz z Legią Warszawa?

  • Tak, takie spotkania powinny odbywać się z udziałem obu grup kibiców
  • Nie, bezpieczeństwo jest najważniejsze
  • Tylko jeśli stadion spełnia wszystkie wymagania
  • Tak, takie spotkania powinny odbywać się z udziałem obu grup kibiców
  • Nie, bezpieczeństwo jest najważniejsze
  • Tylko jeśli stadion spełnia wszystkie wymagania

0 Votes

– To smutne, ale inna sprawa jest taka, że tak naprawdę ten cały proces nie był zbudowany w sposób budzący zaufanie, żeby prosto było wyjaśnione co z czego wynika. To dziwne, że ten sektor przed początkiem sezonu był w porządku w kontekście licencji, a nagle pomiędzy paroma meczami stwierdzono, że trzeba go naprawiać. Ja liczę, że faktycznie będzie tak jak jest w tych pismach, czyli ten sektor będzie zamknięty dla wszystkich kibiców, bo gdyby kibice innych drużyn weszli po tym meczu, to byłby to skandal na poziomie międzynarodowym. Oznaczałoby to absolutne, wierutne kłamstwo – zaznaczył przedstawiciel krakowskiego klubu.

Prezes Wisły ujawnił, co go zabolało

Jeszcze mocniej Królewski wypowiedział się o reakcjach instytucji odpowiedzialnych za piłkę nożną w kraju. Jego zdaniem postawa PZPN-u i Ekstraklasy nie sprzyja zmianom, a dyplomatyczne podejście prowadzi do unikania trudnych tematów. Prezes krakowskiego klubu nie ukrywał, że sytuacja podważyła jego motywację do działania na rzecz rozwoju całego środowiska.

– Z mojej perspektywy, patrząc jakie są reakcje PZPN-u czy Ekstraklasy, to jest to najgorszy wymiar dyplomacji. Dyplomacji, która wszystko spłyca do średniości, potem żyjemy w środowisku wzajemnej adoracji, wzajemnych interesików, a nie pchamy pewnych rzeczy do przodu, bo każdy boi się każdego urazić. To nie jest w żaden sposób rozwojowe, to jest absolutnie coś, czym powiem szczerze, ja osobiście się nawet brzydzę. Uważam, że największy respekt i szacunek do drugiego człowieka ma się wtedy, gdy mówi się prawdę i stara się pewne rzeczy pchać do przodu. A tutaj zachowujemy się w sposób, że i zarówno telewizja, jak i wszyscy inni, szukają na siłę jakiegoś usprawiedliwienia pewnych czynów – stwierdził Królewski.

Niedzielne starcie zacznie się o godzinie 20:15. To będzie pierwsza potyczka z udziałem obu ekip od lutego 2022 roku.

POLECAMY TAKŻE