Josip Brekalo
Josip Brekalo PressFocus

Zadecydował jeden rzut wolny. Wolfsburg pokonał świetnego beniaminka!

Wolfsburg skromnie pokonał u siebie VfB Stuttgart (1:0). Jedyną bramkę w meczu zdobył na początku drugiej połowy Josip Brekalo.

Wilki w tym sezonie błyszczą naprawdę dobrą formą. Dopiero Robert Lewandowski i Bayern Monachium w ostatniej kolejce zdołali zmusić podopiecznych trenera Olivera Glasnera do kapitulacji. Mimo tego, niedzielny pojedynek Wolfsburga ze Stuttgartem nie miał z góry narzuconego zdecydowanego faworyta. Beniaminek świetnie radzi sobie w nowych dla siebie realiach Bundesligi. Pamiętajmy, że w zeszłym tygodniu  Silas Wamangituka i spółka rozbili w pył Borussię w Dortmundzie, przyczyniając się do zwolnienia Luciena Favre’a.

Do zdobycia trzech punktów trzeba było zatem czegoś specjalnego. Na początku drugiej połowy Josip Brekalo zdobył pierwszą i, jak się okazało, jedyną bramkę w meczu. Chorwat uderzył z rzutu wolnego, a piłka po delikatnej obcierce zmieniła trajektorię piłki, a ta wpadła do siatki. Był to drugi gol Brekalo z wolnego w tym sezonie – przy pierwszym także było to uderzenie po rykoszecie.

Warto nadmienić, że spotkanie w wyjściowym składzie rozpoczął Bartosz Białek. Polski napastnik miał nawet okazję do podwyższenia wyniku ale w 69. minucie zmarnował dogodną sytuację, którą sam zapoczątkował. W kolejnej akcji Stuttgart zmarnował najlepszą szansę na wyrównanie. Mateo Klimowicz popisał się prostopadłym podaniem do Roberto Massimo, a Niemiec zagrał wzdłuż bramki do Nicolasa Gonzaleza, a ten w sobie tylko znany sposób nie skierował jej do siatki.

Ostatecznie Wolfsburg zasłużenie wygrał i pozostał w top 4. Stuttgart natomiast pozostaje na wysokiej, siódmej lokacie. Oba zespoły w tym roku czekają już tylko pojedynki w krajowym pucharze.

Komentarze