Lewandowski: piłkarze kształtują epoki

Robert Lewandowski
Robert Lewandowski fot. PressFocus

Lothar Matthaeus na krótko przed swoimi 60. urodzinami przejął na jeden dzień obowiązki redaktora naczelnego Sport Bild. Były reprezentant Niemiec w związku z tym przeprowadził wideorozmowy między innymi z Juergenem Kloppem oraz Robertem Lewandowski. W wywiadzie z reprezentantem Polski poruszone zostały wątki między innymi rekordu Gerda Muellera i kto był inspiracją dla kapitana Biało-czerwonych w młodości. Ponadto Lewy odniósł się do pytania odnoszącego się do tego, kto jest najlepszym piłkarzem wszechczasów.

Włosi i Francuz inspirowali Lewandowskiego

Lothar Matthaeus z najlepszym piłkarzem świata minionego roku porozmawiał w siedzibie popularnej niemieckiej gazety. Tymczasem Polak połączył się z Niemcem poprzez wideorozmowę ze studia telewizyjnego w siedzibie Bayernu Monachium. Lewandowski opowiedział przede wszystkim o swoich idolach z dzieciństwa.

– Kiedy miałem sześć lat, był dla mnie tylko jeden idol: Roberto Baggio! Alessandro Del Piero stał się później moim wzorem do naśladowania w piłce nożnej i podziwiałem go. Nie byłem jednak w stanie dokładnie ocenić, co charakteryzuje jego styl gry. Byłem na to po prostu za młody. Później moim idolem stała się legenda Arsenalu – Thierry Henry. Jego ruchy, bieg, wykończenie – jako młody piłkarz chciałem mieć takie cechy. Chciałem naśladować wszystko od Henry’ego – mówił Polak.

Cel blisko realizacji

Lewandowski jest blisko pobicia osiągnięcia Gerda Muellera. Aktualnie ma na swoim koncie 32 gole. Do wyrównania rekordu brakuje zatem tylko ośmiu trafień. – Gdyby udało mi się pobić po 50 latach takie osiągnięcie, dużo by to dla mnie znaczyło – powiedział 32-latek.

Polski snajper ma kontrakt ważny z Bayernem Monachium do końca czerwca 2023 roku. Zawodnik nie ukrywa, że jest w stanie wyobrazić sobie, że zakończy karierę piłkarską w ekipie z Bawarii. – Bardzo dobrze wyobrażam sobie zakończenie mojej kariery na najwyższym poziomie w Bayernie. Na to jest jeszcze trochę za wcześnie. Poza tym zarząd, prezydium, też musi to ocenić – rzekł Lewy.

Każda epoka miała swojego piłkarskiego giganta

Były napastnik Borussii Dortmund został też wprost zapytany przez Lothara Mathaeusa, kto jego zdaniem jest najlepszym piłkarzem wszechczasów. Tutaj jednoznacznej odpowiedzi nie było. – Nie ma jednego zawodnika, którego można wyróżnić. Piłkarze kształtują epoki. Kiedyś to byłeś ty, przez ostatnie 10-15 lat Messi, Ronaldo, Ronaldinho. Wcześniej brazylijski napastnik Ronaldo. Zawsze pojawiają się niezwykłe talenty, które dodają kolorytu piłce nożnej. Gwiazdy światowego formatu potrafią sprawić, że trudne rzeczy, wydają się łatwe – przekonywał Lewy.

Komentarze