Joachim Loew
Joachim Loew fot. Nina Zotina / Sputnik/ Hepta / Sport Pictures

Niemcy kolosem na glinianych nogach, presja na Loewie rośnie

Reprezentacja Niemiec dzisiaj wieczorem na Stadionie Olimpijskim w Kijowie zmierzy się z Ukrainą w meczu w ramach Ligi Narodów UEFA. Ekipa Joachima Loewa powalczy zatem o swoje pierwsze zwycięstwo po przerwie pandemicznej. We wcześniejszych trzech spotkaniach Die Mannschaft zaliczyli trzy remisy z rzędu. Aktualny selekcjoner naszych zachodnich sąsiadów w teorii o swoją posadę bać się nie musi, chociaż pierwsze głosy w niemieckich mediach, że jego pozycja jest zagrożona, już się pojawiły. Presja na Lowie już zatem się pojawiła.

Czytaj dalej…

Reprezentacja Niemiec w 2020 roku rozczarowuje. Jak na razie Manuel Neuer i spółka są bez wygranej. Ciekawostką jest fakt, że w każdym z trzech rozegranych ostatnio meczów, Niemcy obejmowali prowadzenie, a ostatecznie kończyli spotkanie, remisując. Bild apeluje na swoich łamach, aby dzisiaj uległo to zmianie.

Niemcy ostatnio notowali remisy z Hiszpanią (1:1), Szwajcarią (1:1) oraz Turcją (3:3). Czy przełamanie nastąpi w boju w stolicy Ukrainy? Niemieccy dziennikarze już sugerują, że pozycja Joachima Loewa nie jest nienaruszalna. Jeśli zatem piłkarze Die Mannschaft nie odniosą zwycięstw w bojach z Ukrainą oraz Szwajcarią, to aktualny opiekun reprezentacji Niemiec może zostać zwolniony.

Mueller podniósłby reprezentację Niemiec z kolan?

Joachimowi Loewowi nie pomaga to, że pomija w swoich powołaniach Thomasa Muellera, który ma za sobą prawdopodobnie najlepszy sezon w swojej karierze. W trakcie kampanii 2019/2022 piłkarz strzelił 14 goli, notując też 26 asyst, licząc wszystkie rozgrywki. W Bayernie Monachium dowodzonym przez Hansiego Flicka doświadczony zawodnik znów stał się jednym z liderów drużyny.

Selekcjoner reprezentacji Niemiec tłumaczy brak powołania Muellera do drużyny narodowej zmianą pokoleniową w zespole. Ciekawe jest jednak to, że powołania otrzymuje Marco Reus, który jest o trzy i pół miesiąca starszy od zawodnika Bayernu.

Bild wskazuje, że Loew nie ma w swojej kadrze odpowiednich zmienników dla podstawowych piłkarzy. Konsekwentnie powoływani są: Nico Schulz, Mahmoud Dahoud, Julian Brandt, Julian Draxler, czy Antonio Ruediger, którzy jednak w swoich klubach nie odgrywają żadnych istotnych ról. Naczelnym krytykiem takiego podejścia do sprawy jest w Niemczech Lothar Mattheus. – Jestem zaskoczony, kiedy widzę, że jest wielu zawodników w reprezentacji Niemiec, takich jak Nico Schulz, którzy w swoich klubach siedzą na ławce rezerwowych – nie ukrywa rozczarowania takim podejściem 59-latek.

Mecz z Ukrainą o być albo nie być?

W końcu nikt już nie ma obaw przed spotkaniami z reprezentacją Niemiec, która w 2014 roku byłą mistrzem świata. Reputacja drużyny spada w błyskawicznym tempie. Warto podkreślić, że w rankingu FIFA niemiecka ekipa jest dopiero na 14. miejscu! W poprzedniej edycji Ligi Narodów UEFA reprezentacja Niemiec także zaprezentowała się przeciętnie, zajmując ostatnie miejsce w swojej grupie, co skutkować mogło spadkiem do Dywizji B, gdyby nie zmiana regulaminu rozgrywek.

W każdym razie dzisiaj reprezentacja Niemiec ma wyborną okazję na to, aby rozpocząć proces odbudowy zaufania kibiców, jeśli tylko odniesie przekonujące zwycięstwo z Ukrainą.

Komentarze