Ważna decyzja w sprawie Lewego. To może mieć wpływ na cały sezon Bayernu

Robert Lewandowski
Robert Lewandowski PressFocus

Julian Nagelsmann zaczął pracę w Bayernie Monachium od wysłania Roberta Lewandowskiego na dłuższy niż zakładano urlop. Decyzja ta może okazać się zbawienna dla całego klubu. Bez naładowanych akumulatorów polskiego napastnika klub z Bawarii nie miałby szans na sukces w nadchodzącym, wyczerpującym sezonie. Co ciekawe, Lewandowski będzie odpoczywać dłużej niż jego koledzy z zespołu.

  • Robert Lewandowski otrzymał dodatkowy urlop z powodu Euro 2020. Polak spędzi na wakacjach blisko pięć tygodni.
  • Polak wróci do treningów z Bayernem 26 lipca, czyli na 19 dni przed pierwszym meczem nowego sezonu Bundesligi.
  • Lewandowski będzie odpoczywać dłużej niż reprezentanci Niemiec, którzy dotarli do 1/8 finału. Otrzymalli bowiem trzy tygodnie urlopu.

Tylko dla samego Bayernu Monachium Robert Lewandowski rozegrał 40 meczów w minionym sezonie. Do tego dochodzą występy w reprezentacji Polski; zarówno przed, jak i w trakcie Euro 2020. Król strzelców Bundesligi zakończył swój wyczerpujący sezon dopiero pod koniec czerwca, po jedenastu miesiącach gry na najwyższym poziomie. Dlatego już podczas pierwszej rozmowy z nowym klubowym trenerem, Julianem Negelsmannem Lewy usłyszał: Ruszaj na dłuższy urlop.

Lewandowski złapie oddech od futbolu

Pierwsi piłkarze mistrza Niemiec zjawią się w klubie na początku przyszłego tygodnia. W przypadku Polaka datą powrotu, jak donoszą dziennikarze Bildu, jest 26 lipca. Lewandowski otrzyma więc dodatkowy czas na naładowanie akumulatorów i totalne odpoczęcie od futbolu. Napastnik nie zwlekał i już kilka dni po powrocie z Euro 2020 udał się na wakacyjny wyjazd ze swoją żoną, Anną Lewandowską. Na początek wybór padł na słoneczną hiszpańską Mallorcę. Łącznie spędzi on poza boiskiem 4,5 tygodnia.

Nie chodzi w tym przypadku tylko o przygotowanie fizyczne. Lewandowski jest w szczytowym momencie swojej kariery i można zaryzykować stwierdzenie, że byłby w stanie grać w nowym sezonie na najwyższym poziomie nawet w przypadku, gdyby otrzymał tylko dwa tygodnie przerwy. Na urlopie nie porzuci też przecież intensywnych treningów. Chodzi jednak głównie o jego psychikę i złapanie oddechu. Na spędzenie miesiąca z dala od futbolu i nieustannej presji ze strony mediów oraz kibiców. Zwłaszcza, że w czasie mistrzostw Europy oczekiwania miał wobec niego cały naród. W ostatnim grupowym meczu ze Szwedami Lewandowski wspiął się na wyżyny swoich umiejętności ale nawet strzelone przez niego dwa gole nie uratowały kadry od przedwczesnego odpadnięcia z wielkiego turnieju. Łącznie w trzech meczach Euro 2020 zdobył trzy gole.

Sytuacja, która ma samych wygranych

Bayern Monachium na dłuzszym urlopie swojego najlepszego strzelca nic tak naprawdę nie straci. Sezon Bundesligi startuje dopiero 13 sierpnia. Oznacza to, że Lewandowski będzie miał 19 dni, by zgrać się z kolegami i poznać wizję taktyczną trenera Nagelsmanna. To sporo. W międzyczasie wraz z drużyną będzie brać udział w meczach towarzyskich. Straci prawdopodobnie tylko dwa z nich. 17 lipca Bawarczycy zagrają z Koeln, a 24 z Ajaksem Amsterdam. “Negelsmann chce zobaczyc Lewandowskiego na treningu w pełni zmotywowanego. A dłuższa przerwa od gry mu w tym pomoże” – możemy przeczytać na łamach Bildu.

Warto przy tym zwrócić uwagę na fakt, że równie długo nie będą odpoczywać inni zawodnicy z Monachium. Reprezentanci Niemiec, którzy zakończyli przygodę z mistrzostwami Europy na 1/8 finału, mają zameldować się w centrum treningowym Bayernu 21 i 22 lipca. Oznacza to, że na wakacjach spędzą trzy tygodnie. Wygląda więc na to, że polski napastnik już na samym starcie traktowany jest przez nowego szkoleniowca priorytetowo.

Dłuższy urlop Lewandowskiego jest sytuacją, z której skorzystają obie strony. Negelsmann dobrze zdaje sobie sprawę, że może potrzebować Polaka w nawet 50 meczach. Stanie się tak, jeśli Bayern zajdzie daleko w Lidze Mistrzów. W sezonie 2019/20, gdy Niemcy triumfowali w tych rozgrywkach, Lewy zameldował się na murawie 47 razy – 31 razy w Bundeslidze i 10 razy w Champions League. Zważywszy na kluczowe mecze eliminacji do mundialu w Katarze, nadchodzący sezon może być jeszcze intensywniejszy.

Czytaj także: Trzech graczy na wylocie z Bayernu Monachium

Komentarze