Hertha wróciła do gry, pudło sezonu Piątka

Krzysztof Piątek
Krzysztof Piątek PressFocus

W rozegranym w poniedziałek zaległym spotkaniu 29. kolejki Bundesligi FSV Mainz zremisowało u siebie 1:1 z Herthą Berlin. Zwycięstwo gościom ze stolicy Niemiec mógł zapewnić Krzysztof Piątek, ale w końcówce meczu fatalnie spudłował.

Hertha odrabia zaległości

Hertha Berlin wróciła do gry po prawie miesięcznej przerwie spowodowanej odesłaniem drużyny na obowiązkową kwarantannę ze względu na potwierdzenie przypadki zakażenia koronawirusem w zespole. W międzyczasie znalazła się w strefie spadkowej i do poniedziałkowego meczu z FSV Mainz przystępowała zajmując przedostatnie miejsce w tabeli Bundesligi.

Pierwsze minuty spotkania na Opel Arena należały do gospodarzy. W 10. minucie bliski wyprowadzenia Mainz na prowadzenie był Joel-Paul Boetius, ale piłka po jego strzale z ostrego kąta trafiła w poprzeczkę. Dziesięć minut później wyśmienitą okazję zmarnował Adam Szalai, który przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem Herthy.

Tymczasem w 36. minucie goście z Berlina zaskoczyli rywala i wyszli na prowadzenie. Po dośrodkowaniu Martona Dardaia z rzutu wolnego, piłka trafiła do niepilnowanego w polu karnym Lucasa Tousarta, który uderzeniem głową skierował ją do siatki.

Radość zawodników Herthy nie trwała jednak długo, bowiem cztery później do wyrównania fantastycznym uderzeniem z 25 metrów doprowadził Phillipp Mwene. Piłka wylądowała w samym okienku bramki strzeżonej przez Schwolowa.

Fatalne pudło Piątka

W drugiej połowie mimo okazji z obu stron wynik długo nie ulegał zmianie. W 62. minucie kolejną dobrą interwencję zanotował Schwolow, który obronił uderzenie Karima Onisiwo z ostrego kąta. W odpowiedzi celnie z lewej strony pola karnego uderzał Matheus Cunha, ale świetną paradą popisał się Zentner.

W 80. minucie na murawie zameldował się reprezentant Polski Krzysztof Piątek, który zastąpił na murawie Jhona Cordobę. 25-letni napastnik trzy minuty później powinien wyprowadzić Herthę na prowadzenie, ale po świetnym dograniu wzdłuż linii bramkowej fatalnie spudłował z trzech metrów. Ostatecznie wynik 1:1 utrzymał się do końca meczu.

Kolejne spotkanie Hertha rozegra już w najbliższy czwartek (6 maja). Na Stadionie Olimpijskim w Berlinie zmierzy się z Freiburgiem.

Komentarze