REKLAMA
REKLAMA

Goal.pl ocenia Polaków za mecz z Portugalią

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Goal.pl  |  12.10.2018 02:10
W swoim drugim meczu w Lidze Narodów UEFA piłkarska reprezentacja Polski przegrała na Stadionie Śląskim z Portugalią 2:3. Poniżej przedstawiamy nasze noty za spotkanie dla polskich zawodników, które z góry uprzedzamy, były bardzo niskie, bo już dawno nie widzieliśmy tak słabej gry Biało-czerwonych, grających bez pomysłu na rywala.

Łukasz FABIAŃSKI (2) - Golkiper West Hamu United puścił trzy gole, więc siłą rzeczy jego nota musi być słabsza. Ironią losu jest to, że Fabiański przed spotkaniem mówił, że z nim defensywa zwykle grała bardzo dobrze, więc w czwartkowy formacja defensywna postanowiła 32-latkowi sprawić psikusa. Dodajmy, że przy dwóch puszczonych bramkach Fabiański był bez szans. Przy trzeciej niewiele brakowało, aby nasz bramkarz poradził sobie ze strzałem Bernardo Silvy.

Noty w skali szkolnej od 1-6, gdzie 1 to poniżej krytyki, a 6 to występ genialny.



OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 2 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

SCOUSER1892 | 12.10.2018 07:19

Piątek powinien zmienić obywatelstwo, w Nigerii byłby gwiazdą a i ich reprezentacja ma w miarę dobry poziom, lepiej w miarę dobry niż polski poziom, tracę wiarę w reprezentację Polski, rozumiem że to była Portugalia, mistrz Europy ale kurde, gramy u siebie, mamy pełno gwiazd, tamci bez CRystjano i jeszcze dostaliśmy baty

Polacy nie gęsi, swój język mają
Polska nie Francja, wszystko przeje.biem

Trendy | 12.10.2018 07:35

Te oceny zostały wystawione chyba przez redakcję w przypływie złości. Wydaje mi się, że mimo wszystko trochę zbyt surowo w stosunku do niektórych. Środek pomocy (+prawa obrona) był chyba najlepiej spisującą się formacją w tym meczu (choć wcale nie oznacza to, że ci zawodnicy rozegrali dobre zawody). Z kolei kompletnie nie rozumiem czym Kurzawa czym Glik zasłużyli sobie na notę 2. Występ szczególnie tego pierwszego był FA-TAL-NY. Nie ratuje go ta asysta, którą zaliczył bo na własnej połowie ustawiał się i dawał ogrywać jak totalny amator. Wraz z Jędrzejczykiem tak się wczoraj dobrali, że Cancelo z Bernardo Silvą to się czuli jak na treningu z pachołkami.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy