REKLAMA
REKLAMA

Niedosyt po derbach Madrytu

dodał: MW  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  29.09.2018 22:39
Niedosyt po derbach Madrytu

Thibaut Courtois  |  fot. Grzegorz Wajda

Liga niemiecka wróciła do gry!
Niedosyt mają prawo odczuwać kibice, którzy oglądali sobotni hit hiszpańskiej La Liga, czyli derby między Realem a Atletico Madryt. Choć spotkanie obfitowało w sytuacje z obu stron, nie padł ani jeden gol.

Courtois ratuje Real


Królewscy przystępowali do tego meczu chcąc zrehabilitować się po środowym blamażu w Sewilli i przy okazji zrewanżować się za przegrany Superpuchar Europy.

W początkowych fragmentach meczu więcej pracy był Thibaut Courtois. Najpierw próbował zaskoczyć go Saul Niguez, a potem Antoine Griezmann. Francuz przegrał pojedynek sam na sam z byłym bramkarzem Chelsea.

Real miał wyborną okazję strzelecką w 21. minucie. Wówczas po rzucie wolnym do piłki doszedł Gareth Bale, ale uderzył z woleja tuż obok słupka. Pod koniec pierwszej połowy błąd popełnił Jan Oblak, podając piłkę wprost pod nogi Asensio. Ten nie wykorzystał jednak tej okazji, oddając piłkę golkiperowi Atletico.

Rehabilitacja Oblaka


Po przerwie Oblak zrehabilitował się za wcześniejszą wpadkę, w kapitalny sposób ratując gości od utraty bramki. Wygrał on wówczas pojedynek sam na sam z Asensio.

Trzeba przy tym otwarcie przyznać, że więcej niż sytuacji strzeleckich, było w tym meczu ostrych fauli. Nic więc dziwnego, że sędzia Juan Martinez pokazał aż siedem żółtych kartek. Niesportowo zachował się choćby Sergio Ramos który uderzył Correę.

Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie, przez co niedosyt odczuwają z pewnością oba zespoły. Żaden z nich nie zdołał wykorzystać sobotniej wpadki FC Barcelony.

Real Madryt - Atletico 0:0



Real: Courtois - Carvajal, Varane, Ramos, Nacho - Kroos, Casemiro, Modrić (82' Vázquez) - Bale (46' Ceballos), Benzema (88' Vinícius), Asensio

Atletico: Oblak - Juanfran, Gimenez, Godin, Filipe Luis - Koke, Rodri (84' Kalinić), Saul, Lemar -  Costa (68' Partey), Griezmann.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 12 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

RMadridFAN | 29.09.2018 22:45

Pierwsza połowa dla Atletico, w drugiej Real już zmusił gości do obrony. Świetny Ceballos, ale sam nie wygra, brakowało konkretów z przodu. Szału nie ma, ale panikować nie można, bo graliśmy topową drużyną. W Hiszpanii póki co wyścig ślepych.

Ermac | 29.09.2018 22:45

2013 Atletico
2014 Atletico
2015 Atletico
2016 Remis
2017 Remis
2018 Remis

Statystyka ostatnich ligowych  spotkań z Atletico na Bernabeu jest dla Realu dramatyczna.
Ostatnie sześć lat to trzy porażki i trzy remisy. Real nie wygrał u siebie w lidze z Atletico od sześciu lat.

hugo_sanchez | 29.09.2018 22:47

Po pierwszej polowie faule 4-9 do Atletico z czego przynajmniej  2 faule taktyczne pasiastych. Kartki 1-0 do Realu za czyste wybicie pilki przez Carvajala. Dziękuję. Spokojnej nocy.

Joker | 29.09.2018 23:40

Na pewno to jest najważniejsza statystyka po tym meczu, hehe :)

Nie chce mi się sprawdzać, ale nie kojarzę aby w ostatnich latach Realowi trafiły się 2 mecze pod rząd bez gola w lidze, zresztą niedawno to Real miał taką serię że przez ponad rok w każdym meczu coś strzelał, także na pewno dawno już takiej serii bez gola nie miał...

W lidze Real ma 6 meczów bez zwycięstwa na Bernabeu z Atleti, ale jak mnie pamięć nie myli to w międzyczasie wygrali z nimi że 2 razy w LM, także nie jest tak, że Real w ogóle ostatnio z Atleti u siebie nie wygrywał...

W każdym razie póki co mamy wyścig żółwi o tytuł w La Liga czego dawno nie było :) na razie lider ma średnią 2 pkt na mecz, czyli idzie to w kierunku poniżej 80 oczek w sezonie, a tyle to i spokojnie Sevilla może wykręcić, zwłaszcza przy takiej grze jak ostatnio;)

SCOUSER1892 | 30.09.2018 06:48

Atletico ma sposób na Real i tyle w temacie, pomału i obrona zaczyna robić SWOJE czyli 0

LM10FCB | 30.09.2018 06:49

nie oglądałem bo mecz  Polakow  w siatke był  :D ale ten wynik cieszy , nic sie nie zmienia  , mimo to martwi postawa Barcy 3 mecze bez wygranej  

rycerz17 | 30.09.2018 07:34

Brakuje tej prezencji Ronaldo w ataku... Obejrzałem przed chwilą skrót Juve-Napoli i CR7 terroryzował linię obrony niczym czołg, a strzelał jak z karabinu.
Real na dziś ma ogromny problem z dochodzeniem do czystych sytuacji strzeleckich. Karim jest osamotniony w polu karnym, brakuje kogoś do pomocy, by rozproszyć uwagę stoperów. Za mało jest wejść z drugiej linii w pole karne i Julen musi szukać zmian zarówno personalnych jak i taktycznych. Niby w statystykach widnieje 15 strzałów na bramkę Atleti, ale ile było takich naprawdę groźnych? 1? 2? To zdecydowanie za mało...
Bale prawdopodobnie znowu kontuzjowany, Isco wróci nie wcześniej jak za miesiąc, a Mariano nie dostaje minut...
Tu kamyczek do ogródka trenera, bo zamiast Lucasa to właśnie Mariano powinien wejść na murawę.
Atletico jak to Atletico - ja takiej gry po prostu nie lubię. Od kilku lat powtarzam też, że Griez i Dybala to dwaj najbardziej przereklamowani gracze ofensywni. Nie chciałbym ich nigdy w Realu.

Golehm | 30.09.2018 09:10

Całkiem łądnie i skłądnie momentami Atletico grało. Gdyby nie fenomenalni obu drużyn bramkarze, to by bezbramkowo nie było.

AIR | 30.09.2018 09:25

—  W ostatnich 4 meczach strzeliliście tylko dwa gole – z Athletkiem i z Espanyolem. Czy ma pan poważny problem z brakiem goli? Tym bardziej w przypadku kontuzji Bale’a.

— Fakty, które podajesz są oczywiste, ale ja interpretuję je w inny sposób. Uważam, że poza pierwszą połową z Sevillą, drużyna pokazywała dobre nastawienie i grę. Stwarzaliśmy swoje sytuacje i nie mam żadnych wątpliwości, że gole przyjdą. Ważne jest stwarzanie okazji (...)

Real potrzebuje trenera a nie dyplomaty. Z polityczna łatwością wychodzi z pytań, które są wstępem do krytyki. Co z tego kiedy gigant ma problemy ze zdobywaniem bramek. Od stwarzania okazji zawsze był odpowiedzialny zespół. I to nie zmieniło się. Ale nie ma pana, który je wykańczał. Lopetegui ma szczęście, ze Barca jest w kryzysie. Inaczej mogłaby odjechać a on byłby pod ostrzałem

RaulMadrid | 30.09.2018 12:05

Satysfakcjonujący wynik jak dla mnie.

Remisy z Bilbao i Atletico oraz sromotna porażka z Sevillą.
Trzy ciężkie mecze już za Królewskimi.

Teraz przed nami w Lidze Deportivo Alaves i Levante, w międzyczasie CSKA Moskwa i Pilzono, a później Barcelona która gra z Valencia, Sevilla, Tottenhamem i Interem. Zobaczymy jak to będzie.

dalmare | 01.10.2018 03:03

Obejrzałam dopiero dzisiaj. Kombinacje z meczu z Huescą przygotowane na derby, a nawet szykowane strzały z dystansu, z Realem nie mogły zaistnieć. I vice versa, mimo kilku zagrożeń. Pozostała szybka i twarda walka o okazje obu stron, w tej nazbyt doświadczeni Atleti by na wiele przystać. W 1.poł. równowaga ataków: w Strz 6-5, w Cel 2-3, Courtois obronił wynik na sztrzały Griezmanna i Costy. W 2giej Real przykrył Atletleti: w Cel 4-0, a Oblak broni wynik przy strzale Asensio. Obopólne rozczarowanie, potwierdzeniem zmiana Costy na Correę, tamci mają jednak swego Asensio.
("...Obejrzałem przed chwilą skrót Juve-Napoli i CR7 terroryzował linię obrony niczym czołg, a strzelał jak z karabinu..."- lecz niczego nie ustrzelił, w ciasno grającej lidze odkrywa swe możliwości konstruowania; Napoli grali w 10kę, radzę nie opiniować na podstawie skrótów.)

LM10FCB | 01.10.2018 08:21

ee  redakcja odswierzcie tabele ligi bo Barca i Real to powinni miec po  14scie oczek



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy