REKLAMA
REKLAMA

Remis w Walencji

dodał: Adam Buciński  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  20.08.2018 21:55
Remis w Walencji

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Ostatni mecz w ramach pierwszej kolejki La Liga rozegrany został w Walencji gdzie miejscowe Nietoperze podejmowały gości z Madrytu. Pomimo dotkliwych upałów mogliśmy zobaczyć kawał dobrego futbolu, a zdobywca Superpucharu Europy zremisował z miejscowymi jeden do jednego.

Atletico rozpoczyna strzelanie


Pierwsza okazja w tym meczu należała do gospodarzy, kiedy to bramce Jana Oblaka zagroził duet Rodrigo - Daniel Wass. Pomimo tego to jednak Atletico otworzyło wynik dzisiejszego spotkania. Jako pierwszy na listę strzelców wpisał się bowiem Angel Correa. Zawodnik gości otrzymał dobre, prostopadłe podanie, a następnie wykazał się opanowaniem i znajdując sobie miejsce, strzelił w dolny prawy róg bramki. Asystę zanotował Antoine Griezmann.

Niestety, na następną, dobrą sytuację bramkową, musieliśmy czekać aż do początku drugiej połowy, kiedy to bliski strzelenia gola był Saul. Jednym z powodów dla którego piłkarze nie byli w stanie bardziej forsować tempa była z całą pewnością pogoda. Upały w Walencji przekroczyły bowiem 30 stopni w skali Celsjusza, a sędzia kilkukrotnie zarządzał przerwę na ochłodzenie się i uzupełnienie płynów.

Rodrigo potwierdza swoją wartość


W 56. minucie meczu zobaczyliśmy w końcu drugie trafienie. Tym razem na listę strzelców wpisał się Rodrigo, który pięknym strzałem doprowadził do wyrównania.  Zawodnik łączony z przenosinami do Realu Madryt uderzył z niesamowitą siłą, a futbolówka ugrzęzła w górnej siatce, obok bezradnego Oblaka.

Dziesięć minut później mogliśmy mieć 2:1 dla Valencii. Bliski odwrócenia losów spotkania był bowiem Gabriel. Wyskoczył on do piłki podczas dośrodkowania z rzutu rożnego, dosięgnął futbolówki, ale jego strzał był minimalnie niecelny i uderzyła ona tylko w prawy słupek. W tej sytuacjo możemy mówić o olbrzymim pechu. W doliczonym czasie gry świetną okazję miał jeszcze Kevin Gameiro, ale nie wykorzystał on doskonałej "piłki meczowej".

Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie, a oba zespoły dopiszą sobie po jednym "oczku" w ligowej tabeli. W następnej kolejce Atletico podejmie Vallecano, zaś Valencia pojedzie do Barcelony, aby postarać się o punkty w starciu z Espanyolem.

Valencia CF - Ateltico Madryt 1:1 (0:1)

0:1 Correa 26'
1:1 Rodrigo 56'

Valencia: Neto - Gaya, Gabriel, Garay (Diakhaby 67'), Piccini - Wass, Kondogbia, Parejo, Soler (Batshuayi 76') - Mina (Gameiro 67'), Rodrigo

Atletico: Oblak - Juanfran, Savic, Godin, Filipe Luis - Correa (Thomas 81'), Koke, Saul, Lemar (Vitolo 63') - Costa Griezmann (Martins 72')


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 22 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Guaje | 20.08.2018 22:00

Mecz wagi ciężkiej. Niedosyt bo remis u siebie. Szkoda najbardziej słupka Gabriela w sytuacji na 2:1.
Potem jeszcze szansa Wassa w 88 i piłka meczowa Gameiro w 95, nawiasem mówiąc właśnie tak anemicznych strzałów się po nim spodziewałem.
Bats z dużą ochotą do gry, rozruszał, ładnie rozprowadził kontrę

moden1 | 20.08.2018 22:03

Świetne Atletico w pierwszej połowie,  Valencia w drugiej. Chociaż Colchoneros mogą czuć się pokrzywdzeni, bo Garay powinien wylecieć na początku drugiej połowy.

Jark4 | 20.08.2018 22:06

Co tu dużo pisać, w drugiej połowie postawiliśmy się Atletico i od razu inaczej to wyglądało. Przez cały mecz widać było jednak różnicę w ograniu obu zespołów. Atleti fajnie rozgrywali piłkę, szybkie zgrania do partnerów, na pierwszy rzut oka widać było, że ogranie na wysokim poziomie mimo początku sezonu. Cieszy druga połowa w wykonaniu Nietoperzy, to dobrze rokuje na cały sezon. Wejście Diakhabego i Batsa zrobiły różnicę, Gameiro trochę zagubiony. Nie ma się czego wstydzić po spotkaniu.

hablador | 20.08.2018 22:15

Patrzyłem na ten mecz w kontekście potencjalnych 100 punktów, które Atleti miałoby zdobyć w tym sezonie, o czym niedawno było głośno. Będzie ciężko, ponieważ w La Liga jest sporo niewygodnych zespołów, które w domu wychodzą z siebie by się postawić rywalom. Póki co Atleti, z 2-punktową stratą do Barcy i Realu.
Widać było wysoką kulturę gry ekipy Simeone, sporą swobodę w rozgrywaniu i dużą dojrzałość piłkarską. Wydawało się, że mają mecz pod kontrolą, ale Valencia, jak to Valencia, nic sobie nie robi z kultury rywali i jak włączy im się ten tryb szalonych, spontanicznych akcji, to mało kto jest w stanie za nimi nadążyć. Piękna akcja na 1:1 (gol dla Atleti też po fantastycznym rozegraniu) i kolejne szanse na skasowanie kompletu punktów ale nieco zabrakło.
Jak na 1 kolejkę, dobry, ciekawy mecz walecznych drużyn, na dobrym poziomie taktycznym.

Ermac | 20.08.2018 22:16

Atletico wyszło za bardzo rozluźnione na drugą połowę i szybko zostali ukarani, strata dwóch punktów, a gdyby nie Oblak skończyłoby się porażką.
Czekałem z niecierpliwością na drugie 45 minut, bo widziałem, że gdy tylko zrobi się więcej miejsca Valencia dostanie zastrzyk nowej energii. Do przerwy nie mieli wiele do powiedzenia, środek szczelnie zamknięty, okazji do kontry brak, a dośrodkowania nie stanowiły większego zagrożenia.
Poza tym zbyt wiele akcji kończących się niedokładnym podaniem, tutaj Valencia musi się zdecydowanie poprawić.

pilot098 | 20.08.2018 22:17

Mecz na dobrym poziomie, oby więcej takich w LaLiga.

ElCapitano | 20.08.2018 22:20

Czekamy na Guedesa i możemy wiele osiągnąć.

dalmare | 20.08.2018 22:20

Jak nauczał pisać user-młotek: "gdy drudzy się poprawili mecz się wyrównał, więc jest remis". Na nic asysta "estratosferico" Griezmanna i calma Correi skoro zespół nie może powtórzyć już konkluzji a zmiany nie są na lepsze; każdego straconego punktu będzie bardzo brakować.

Maravilla | 20.08.2018 22:23

Mam wrażenie, że Simeone nam pomógł wprowadzając tego dryblera Martinsa, który za każdym razem szukał kiwania, był czas wrócić do optymalnego ustawienia i już Atletico nam nie zagrażało.
Zabrakło wykończenia któregoś z kontrataków w końcówce.
Myślę, że Zaza by walnął z całej pary, bardzo żałuję że go pogonili.
Przy 4-4-2 kwartet Zaza - Rodrigo - Mina - Batshuayi wyglądałby imponująco. Pierwszych trzech strzeliło wspólnie ze 40 goli, a Belg ładował w Borussi jak w transie.

To dopiero pierwszy mecz, ale jestem dosyć pewny że Barca zajmie pierwsze miejsce, Atletico i Real 2-3, a my 4. Atletico dopiero co wygrało z Realem 4:2, więc 1:1 nie jest tragedią.

MagoDeOz | 20.08.2018 22:42

Straciliśmy 2 punkty.
Od razu przy tych wyjsciach przypomniałem sobie jak w pierwszej części zeszłego sezonu miażdżył Guedes.  
Rodrigo w formie. Kondogbia też ale zalicza pewne straty.
Martwi mnie Soler, największy potencjał w ekipie ale gra Marcelino mu chyba nie leży.
Neto wyprowadza piłkę gorzej niż kiepsko.
Marcel trochę zaskoczył, ja bym dał Santiego Minę z ławki,
on ma łatwość strzelania i na jokera w sam raz.
Zaza też by to strzelił, co mieli koledzy w końcówce

Mostovoi | 20.08.2018 23:06

Wass mógł mieć wejście smoka do Valencii gdyby do asysty dołożył bramkę
ale nie na Oblaka takie strzały. Gameiro i Michy zakończyli kontry jeszcze gorzej.
W H2H Valencia może i jest na poziomie Atletico, ale w 38 kolejkach wyjdzie większa jakość i dojrzałość piłkarzy Cholo, AM mimo straty punktów może bić się o tytuł.
Mecz na dobrym poziomie, niektórzy już pewnie zapomnieli, że Atletico sprzed Simeone i
Valencia sprzed Marcelino były atrapami zespołów które obecnie oglądamy.


Joker | 20.08.2018 23:32

Dobry mecz, fajne tempo, wysoki poziom czysto piłkarski, dobrze się to oglądało, jak na początek sezonu wręcz rewelacyjnie, zwłaszcza w 2.poł...

Ogólnie remis że wskazaniem na Valencie, która w końcówce miała kilka okazji na wygranie tego meczu, ale słabo rozwiązali te kontry, bo zamiast oddawać te anemiczne strzały można było jeszcze dogrywać... Co nie zmienia faktu, że Valencia powinna mieć sporo pożytku z Gameiro i Batshuayi'a, bo to są klasowi snajperzy, dziś może dostali za mało czasu i za bardzo chcieli się w debiucie pokazać i zrobić coś ekstra, stąd mogły być te złe wybory...

Myślę, że oba zespoły jeszcze pójdą w górę że swoją dyspozycję, zresztą w Atleti taki Griezmann gra na razie tylko przebłyskami jak ta asysta do Correi, gdy on będzie na 100% dysponowania to już jakość gry ofensywę Atleti skoczy o 50%, zwłaszcza że jest tam z kim pograć... To samo Lemar czy Gelson, plus Vitolo który już daje fajne zmiany...

W Valencii natomiast mówi się o tym, że Guedes wróci, a ten potencjał ofensywny już jest spory, dziś przecież na ławce mecz przesiedział Cheryshev, ogólnie Valencia wydaje się mocniejsza niż w zeszłym sezonie...

Real Madridista | 21.08.2018 00:19

Meczycho!
Szkoda Valencii, bo mieli co najmniej dwie pilki meczowe.
Jednak dla mnie futbol w drugiej polowie byl taki, ze palce lizac! 😉
Pzdr.

dalmare | 21.08.2018 00:35

(offtop)
"Cieszy druga połowa w wykonaniu N i e t o p e r z y...":)
Po mojej stronie tyle niepokoju (nowi, eteryczność Griez., przestrzelanie podań dla Costy, zmiennicy, sięganie nie PSG po Filipe), że ucieknę sobie we wspomnienie... nietoperzy: 2 noce (na sobotę i na niedzielę) wynoszenia w dłoniach (za domy, w starodrzew) tych maleńkich futerek (5cm) wpadających przez otwarte okna, każdorazowy cud pojawiania się ich ukrytych skrzydeł gdy podnosi się je w niebo w otwartych dłoniach... jak też Pan Bóg je wymyslił

ElCapitano | 21.08.2018 00:49

@dalmare

Mniej %%% radzę, bo tego bełkotu się czytać nie da.

Co_Ty_Gadasz | 21.08.2018 07:24

dalmare to chyba na kwasie jest, bo albo udaje jakiegoś "inteligienta"
spróbuj choć raz normalnie coś napisać to nie boli

Apollo677 | 21.08.2018 11:21

Są takie stadiony w Hiszpanii (i w każdej innej lidze), gdzie remis niekoniecznie musi oznaczać stratę punktów (choć de iure nią jest). Jednym z tych stadionów jest Mestalla. Myślę, że dwaj pozostali kandydaci do mistrzostwa nie zdobędą kompletu 6 punktów w swoich meczach z Nietoperzami, Atletico zaś ma szansę wywalczyć 4, co jest świetnym wynikiem. Walka o mistrzostwo będzie bardzo ciekawa.

dalmare | 21.08.2018 15:23

@ElCapitano 0:49
zaspokoiłeś potrzebę chamstwa- specyficzny sposób personalnego kontaktu z kibicem przeciwnej drużyny, który niczym nie deprecjonował rywali, też witam

@młotek z młotkiem w herbie 7:24
zostałeś zacytowany więc nie mogło cię zabraknąć;
nikt, zwłaszcza ty, nie będzie mi mówić co mam pisać pod meczem mojej drużyny; produkuj się, twój poziom zawsze chętnie wyśmieję

ElCapitano | 21.08.2018 16:02

@dalmare

Tu nie chodzi o atak na ciebie, ale o chęć zrozumienia tego o czym piszesz.

"2 noce (na sobotę i na niedzielę) wynoszenia w dłoniach (za domy, w starodrzew) tych maleńkich futerek (5cm) wpadających przez otwarte okna, każdorazowy cud pojawiania się ich ukrytych skrzydeł gdy podnosi się je w niebo w otwartych dłoniach... jak też Pan Bóg je wymyslił"

Ja rozumiem, że można takie coś pisać jest wolność słowa itp., ale jaki ma sens taki bełkot w naszej dyskusji. Są specjalne strony dla romantyków, proponuje na takie wchodzić, bo na 100 twoich komentarzy, może się pół trafi sensownego i to zauważ, że to nie ja tylko się czepiam i nie tylko pod tym wątkiem.
Piszemy tutaj komentarze żeby dzielić się swoimi spostrzeżeniami, a z twoich komentarzy nikt nic nie rozumie.
Oczywiście gdybym miał się zagłębić w to co piszesz to domniemam, że chwalisz Los Che. Super.


"zaspokoiłeś potrzebę chamstwa- specyficzny sposób personalnego kontaktu z kibicem przeciwnej drużyny, który niczym nie deprecjonował rywali, też witam"

To jest już normalnie napisane.
Nie obraź się nie jestem trollem, jako wieloletni kibic Valencii szanuję również twój klub, a nawet w LM im kibicuje.

Che We Can | 21.08.2018 17:06

Bardzo oczekiwałem i obawiałem się tego meczu, jednak niepotrzebnie, nic nie zapowiada że gra ma być gorsza niż w zeszłym roku. Niepokoi tylk impas w kwestii Goncalo, wciąż nic pewnego. I gdyby odszedł Rodrigo to przy stracie Zazy to już będzie za dużo. Już i tak jestem obrażony na klub za skandaliczną sprzedaż Włocha. Jeśli już to wypożyczenie bez opcji a potm się zobaczy, może wykupimy Batmana. W obecnej kadrze prawa obrona i bramka to słabiej obsadzone pozycje, reszta jakoś wygląda.
dalmare ma specyficzny styl, ale dajcie jej spokój, przynajmniej ogląda mecze i nawet dobrze że jest ktoś "od Atletico"

Xieza | 21.08.2018 20:03

Zdejmijcie tę "Walencję" , bo aż w oczy razi! ;D

dalmare | 21.08.2018 20:13

20:03 "Remis w Walencji" jest poprawnie

17:06 w braku "kogoś od Atletico":) ewentualną lukę wypelnią prowokatorzy lub trolle
---
16:02
czynisz więcej zamieszania niż moja uwaga o świecie nietoperzy
generalnie nie wchodzę w personalizowane wymiany zdań- komentuję problem; wystarczająco wczoraj tak ja jak i inni naświetliliśmy mecz; 'stratosferico' powiedział o zagraniu sprawozdawca, jeśli nie rozumiesz zawartych opinii nie mój kłopot; też nie korzystam w żaden sposób z komentarzy userów- żródłem wiedzy jest mecz lub nagrana wypowiedż;
"pół sensownego komentarza na 100"- raczej nie obronisz tego poglądu, wskaż (sam sobie) bezsensowne w profilu



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy