REKLAMA
REKLAMA

Wisła pewnie wygrywa z Zagłębiem

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: LigaPolska.pl  |  09.05.2018 22:24
Wisła pewnie wygrywa z Zagłębiem

Joan Carrillo  |  fot. Radosław Bełżek

Liga niemiecka wróciła do gry!
Kolejne zwycięstwo na swoje konto zapisała w środę Wisła Kraków. Biała Gwiazda przed własną publicznością pewnie 3:0 pokonała Zagłębie Lubin.

Od początku spotkania zdecydowanie dłużej przy piłce utrzymywali się podopieczni Mariusza Lewandowskiego. Z kolei wiślacy wyczekiwali na okazję do wyprowadzenia groźnego kontrataku. Pierwsze ostrzeżenie rywalom dali w 13. minucie, gdy piłkę przed polem karnym otrzymał Imaz, ale uderzył obok słupka.

Zagłębie bardzo groźnie odpowiedziało kilkanaście minut później uderzeniem Żyry zza pola karnego. Piłka przeszła bowiem po poprzeczce bramki strzeżonej przez Cuestę.

Kibice, którzy w środowy wieczór zasiedli na trybunach, pierwszego gola doczekali się w 33. minucie. Wówczas gospodarze przeprowadzili świetną akcję. Po szybko rozpoczętej grze, Mitrović otrzymał piłkę przed polem karnym, a następnie świetnie zagrał do lepiej ustawionego Carlitosa. Hiszpański napastnik mocnym uderzeniem z prawej strony pola karnego zmusił Hładuna do kapitulacji.

W drugiej połowie Wisła kontrolowała wydarzenia na boisku i stwarzała sobie kolejne dogodne sytuacje. Cztery minuty po wznowieniu gry w słupek mocnym strzałem z lewej strony pola karnego trafił Bartkowski. W 53. minucie po raz drugi na listę strzelców mógł się wpisać Carlitos, ale jego strzał tym razem świetnie wybronił Hładun.

Bramkarz Zagłębia w drugiej połowie popisał się jeszcze kilkoma bardzo dobrymi interwencjami, broniąc między innymi strzały Lloncha i Boguskiego z trzech metrów. Drugi z nich zrehabilitował się w 83. minucie zdobywając drugiego gola, kierując piłkę do pustej bramki po tym jak ta odbiła się od słupka po uderzeniu Lloncha.

W ostatniej minucie podopieczni Joana Carrillo ustalili wynik meczu na 3:0. Po raz drugi na listę strzelców wpisał się Rafał Boguski, który trafił do siatki strzałem głową po świetnym dograniu Cywki.

Wisła Kraków - Zagłębie Lubin 3:0 (1:0)

1:0 Carlitos 33'
2:0 Boguski 83'
3:0 Boguski 90'

Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 4 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

bartolomeo | 09.05.2018 23:53

Wygląda na to że Wisła złapała na koniec sezonu drugi oddech. Kto wie może jeszcze wystarczy to na puchary? Jak za tydzień dobiją rozsypany Lech, a Górnik przegra w Warszawie to w Zabrzu w ostatniej kolejce szykuje się nam finał sezonu.

Joker | 10.05.2018 00:43

Carrillo chyba doszedł do wniosku iż ten zespół nie nadaje się do dominowania nad rywalem (a tak chcieliśmy grać w większości meczów od początku kadencji Carrillo), zmienił priorytety, oddał piłkę rywalom, przestawił zespół na twardą i solidną defensywe, agresywny odbiór i szybkie, zaskakujące wypady... Nie mamy wiele tych okazji w meczu (ale rywale mają jeszcze mniej), jednak jesteśmy skuteczni i większość okazji wykorzystujemy, a dodatkowo mamy takie indywidualności jak Carlitos, który potrafi zrobić coś z niczego... Szkoda tylko, że Hiszpan wypada nam na szalenie ważny mecz z Lechem, bo jak ten mecz wygramy to w ostatniej kolejce w Zabrzu gramy o puchary, co po tylu latach zajmowania miejsc 5-9 byłoby jakimś sukcesem...

arsenal&wisla | 10.05.2018 11:57

Wisla najlepszym zespolem rundy play-off w grupie mistrzowskiej, swietna forma ostatnio. W koncu bardzo dobry mecz Mitrovicia, najlepszy jak do tej pory. Szkoda kartki Carlitosa, jezeli bez niego wygramy to bedzie super bo wroci na najwazniejszy mecz z Gornikiem. Klub sie odwolal od kartki bo to wedlug Carlitosa byl przypadek (poslizgnal sie bo bylo slisko) ale watpie czy anuluja. Boguski sobie wybiegal automatyczne przedluzenie umowy, dobrze ze zostaje bo jak widac jako zmiennik moze sie przydac. Piekna koncowka sezonu

masta87 | 10.05.2018 13:02

Bardzo ciężko będzie zastąpić Carlosa Lopeza. Bo niby kto ? Boguski, Balaniuk, Kolar czy Zdenek ? Dlatego nie wierzę w puchary, ale obym się mylił...



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy