REKLAMA
REKLAMA

Festiwal goli we Florencji!

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: SerieA.pl  |  18.04.2018 22:55
Festiwal goli we Florencji!

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Świadkami kapitalnych zawodów w ramach 33. kolejki ligi włoskiej byli kibice zgromadzeni na Stadio Artemio Franchi we Florencji. Ostatecznie po trzy "oczka" sięgnęło Lazio Rzym, które pokonało ACF Fiorentinę 4:3, mimo że dwa razy musiało odrabiać straty. Dodajmy, że obie ekipy kończyły zawody w dziesięciu.

Konfrontacja w stolicy Toskanii była jedną z najciekawszych spośród wszystkich środowych meczów w lidze włoskiej.

Piłkarze obu ekip szczególnie w pierwszej połowie nie rozczarowali, bo gole padały i to takie, że palce lizać, przywołując frazes

Na początku był chaos


Zanim jednak został otwarty wynik boiskowej rywalizacji, to już w siódmej minucie gry czerwoną kartką ukarany został Marco Sporttiello. Przymierzany do SSC Napoli bramkarz wyróżnił się dotknięciem piłki ręką poza obrębem własnego pola karnego i sędzia nie miał innego wyjścia. Musiał wysłać zawodnika do szatni.

Na jednej czerwonej kartce jednak się nie skończyło. W 14. minucie Alessandro Murgia faulował wychodzącego do sytuacji sam na sam z bramkarzem rzymian Federico Chiesę i arbiter tym razem wyrzucił z boiska piłkarza Lazio. Liczba zawodników w obu ekipach została tym samym wyrównana.

Tymczasem w 16. minucie został otwarty wynik boiskowej rywalizacji. Kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Jordan Veretout i gospodarze objęli prowadzenie. Francuz jeszcze raz wpisał się na listę strzelców w 31. minucie. Tym razem jednak zawodnik wykorzystał rzut karny podyktowany za faul Luiza Felipe na Cristiano Biraghim.

Po stracie drugiej bramki goście wzięli się solidniej do pracy i na efekty nie trzeba było długo czekać. Kontaktowego gola strzelił w 39. minucie Luis Alberto, a w 45. minucie do remisu doprowadził po uderzeniu głową Martin Caceres. Na przerwę obie drużyny schodziły z remisem 2:2.

Jeśli ktoś myślał, że w drugiej części gry magazynki w obu ekipach zostały wyładowane, to był w dużym błędzie. Między innymi dlatego, że swój wieczór miał Veretout, który w 54. minucie skompletował hat-tricka.

Orły meldują wykonanie zadania


Mimo że team z Florencji prowadził, to Lazio nie zamierzało oddawać pola rywalowi. W 69. minucie rzymianie w końcu dopięli swego i za sprawą ładnego uderzenia Felipe Andersona sprzed pola karnego doprowadzili do wyrównania. Ostatnie słowo należało z kolei do Hiszpana Luis Alberto, który wślizgiem wepchnął piłkę do siatki rywali i stołeczna ekipa wygrała 4:3.




ACF FIORENTINA - LAZIO RZYM 3:4 (2:2)

1:0 Veretout 16'
2:0 Veretout 31' (k.)
2:1 Luis Alberto 39'
2:2 Caceres 45'
3:2 Veretout 54'
3:3 Felipe Anderson 69'
3:4 Luis Alberto 73'

Pełna statystyka meczu




OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

Luczywo | 18.04.2018 22:58

Jezu, co za mecz. Wiwat defensywa!

Meryl72 | 18.04.2018 23:23

Wielkie brawa dla chłopaków, że mimo tego cyrku dali radę odrobić straty, wyjść na prowadzenie i dowieźć wynik do końca. Damato makabryczny, sędziowanie obrzydliwe.

ecko | 19.04.2018 08:35

Drągowski nie popisał się przy żadnej z bramek.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy