REKLAMA
REKLAMA

Lider wygrywa, Salah katem Southampton

dodał: Michał Wachowski  |  źródło: Anglia.goal.pl  |  18.11.2017 17:52
Lider wygrywa, Salah katem Southampton

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Manchester City zgodnie z planem zainkasował trzy punkty, wygrywając 2:0 na boisku Leicester City. Liverpool nie dał natomiast szans Southampton (3:0), a do zwycięstwa poprowadził The Reds Mohamed Salah.

Spotkanie z Lisami od początku zapowiadało wygraną piłkarzy z Etihad Stadium. Wynik mógł otworzyć po pierwszym kwadransie David Silva, ale uderzył nieznacznie nad poprzeczką. Hiszpan asystował ostatecznie przy bramce, jaką zdobył tuż przed przerwą Gabriel Jesus. Strzelcowi gola nie pozostało nic innego, jak tyle posłać piłkę do pustej siatki.

Wygrana Manchesteru City została przesądzona tuż po przerwie. W 49. minucie efektownym uderzeniem z dystansu popisał się Kevin de Bruyne.

Goście mogli wygrać ten mecz nawet wyżej, ale dogodnej okazji nie wykorzystał Gabriel Jesus. W zasadzie nic do zaoferowania w ofensywie nie mieli gracze z Leicester i wynik nie uległ już zmianie.

Leicester - Manchester City 0:2 (0:1)
0:1 Jesus 45'
0:2 De Bruyne 49'
Pełna statystyka meczu

Jednostronnym widowiskiem był także mecz na Anfield, gdzie Liverpool wygrał 3:0. Gospodarze nacierali na bramkę od pierwszych minut, ale gola zdobyli dopiero po dwóch kwadransach. Wtedy, po dograniu Georginio Wijnalduma, efektownym strzałem z dystansu popisał się Mohamed Salah.

Jeszcze przed przerwą ten sam zawodnik podwyższył prowadzenie gości na 2:0, tym razem wykańczając akcję po precyzyjnym podaniu w pole karne Philippe Coutinho.

Brazylijczyk, który podkreślał w ostatnich wywiadach, że dobrze mu w Liverpoolu i nie myśli już o Barcelonie, rozegrał bardzo dobre zawody. Po przerwie sam wpisał się na listę strzelców, gdy w 68. minucie ustalił wynik na 3:0.

Goście mogli zdobyć w tym meczu choćby honorowego gola, ale zabrakło im precyzji. Dogodną sytuację zaprzepaścił Ryan Bertrand, który uderzał obok słupka z rzutu wolnego.

Liverpool - Southampton 3:0 (2:0)
1:0 Salah 31'
2:0 Salah 41'
3:0 Coutinho 68'
Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 11 komentarzy

MunaI | 18.11.2017 18:01

Salah! Dziekuje Romo, że chciałaś go oddać.(....)

Robert66 | 18.11.2017 18:02

Dobre, szybkie zawody.Fajne bramki.Warto bylo meczyc streama.Ktos ukul teorie iz Salah to jezdziec bez glowy..Daj boze aby bylo tak dalej.Strach gdyby te ,, glowe ,, mial na karku.

maciejek95 | 18.11.2017 18:02

Ależ ten Salah jest niesamowity :) Salah+Mane+Cou to jest to co kocham

wood | 18.11.2017 18:04

Brak czerwonej dla Kompany?ego to jakis kryminal, masakra co z tym sedziowaniem!!

gulpux | 18.11.2017 18:06

No kartka dla Kompanego ewidentna,a co do samego meczu do Leicester kompletnie nie istniało.Rażące było co robiło City w ich polu karnych.wynik nie oddaje ogromu przewagi.

Mr_Devil | 18.11.2017 20:44

up...
bit.ly/2j4mwHJ

R3TRO1337 | 19.11.2017 02:39

Od 2016 według przepisów jeśli intencją obrońcy jest zagranie w piłkę (a jest ostatnim obrońcą) i popelni faul, to dostaje żółtą kartkę. Więc nie taka ewidentna ta kartka :)

adasko_23 | 19.11.2017 07:25

Jak dla mnie czerwona kartka,  bo Kompany byl spozniony i nie mial szans dosiegnac pilki a Walker nie zdazyl by za Vardym. Mysle ze o decyzji przesadzilo to ze byla dopiero 2 minuta gry... I tak jak w meczu z Arsenalem szkoda kontrowersji bo Obywatele mieli ogromna przewage i powinno sie skonczyc w okolicach 0-5. Kapitalna seria trwa:) oby jak najdluzej bo wyglada to wszystko niesamowicie!
Ps.  Ciekawe co ze Stonsem, wygladalo to powaznie :(

Man. City22 | 19.11.2017 10:14

Czerwień dla Kompany'ego ewidentna. Nie ma się co spierać.
Gdy zobaczyłem go w składzie wyjściowym przyznam, że trochę się zaniepokoiłem. To był pierwszy mecz Vincenta, po dłuższej przerwie. Zawodnikowi na pewno brakowało ogrania meczowego i na tle takiego rywala jak Leicester (które gra nieskomplikowaną piłkę, długa gała na Vardy'ego) była to bardzo ryzykowna decyzja Guardioli. Z drugiej strony, Kompany będzie bardzo potrzebny w dalszej części sezonu, więc musi nabierać tego ogrania, już teraz.

City w tym meczu było o co najmniej dwie klasy lepsze. Sam wynik nie oddaje miażdżącej przewagi Obywateli i myślę sobie, że nawet grając w osłabieniu też daliby radę, choć pewnie byłoby trudniej.

Adam96 | 19.11.2017 12:06

Alberto Moreno został wczoraj ojcem :)

Orino | 19.11.2017 12:59

Nie sądzi się niby zwycięzców ale gdyby sytuacja z początku przebiegła inaczej to MC nie miałby tak łatwo. Druzyna Guardioli znowu zagrała swietny mecz, mogło się skończyć pogromem. Ciekawi mnie tylko czy da rade grać tak do końca sezonu bo teraz bedzię najwięcej meczy, a kontuzja Stonesa wyglądała na poważną i MC zostaje z trzema środkowymi obrońcami?

Zobaczymy jak to wszystko się potoczy ;)



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy