REKLAMA
REKLAMA

Finał LM: Juventus vs Real Madryt

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: LigaMistrzow.goal.pl  |  03.06.2017 13:12
Die Meister! Die Besten! Les Grandes Equipes! The Champions! - słowa te, znane wszystkim piłkarskim kibicom na całym globie, rozbrzmią w sobotę po raz ostatni w tym sezonie. Na Millenium Stadium w Cardiff rozegrane zostanie bowiem najważniejsze spotkanie klubowego futbolu w kończącej się kampanii 2016/2017 – finał Ligi Mistrzów. Pozostaje jedno pytanie. Juventus czy Real?

HISTORIA

Dotychczas obie drużyny spotkały się ze sobą w Lidze Mistrzów 18-krotnie i bilans tych konfrontacji jest niezwykle wyrównany. Każda z drużyn odniosła bowiem po osiem zwycięstw, a dwa pozostałe spotkania zakończyły się remisami. Po raz ostatni Bianconeri rywalizowali z Królewskimi w sezonie 2014/2015, kiedy to Juventus wyeliminował Real Madryt w półfinale Champions League (2:1 u siebie, 1:1 na Bernabeu).

Będzie to drugi w historii finał Ligi Mistrzów, w którym dojdzie do starcia pomiędzy Juventusem i Realem Madryt. W 1998 roku, Los Blancos okazali się górą w meczu rozgrywanym na Amsterdam Arenie po golu Mijatovicia. W barwach zespołu z Turynu zagrali wówczas tacy piłkarze jak Deschamps, Davids, Del Piero, czy aktualny szkoleniowiec Realu Madryt, Zinedine Zidane, natomiast po drugiej stronie znalazło się miejsce dla Roberta Carlos, Seedorfa, Hierro czy Raula.

Dla Juventusu będzie to pojedynek nr 63 w historii rywalizacji przeciwko drużynom z Hiszpanii – aktualnie bilans przemawia nieznacznie za zawodnikami występującymi w biało-czarnych trykotach. Turyńczycy wygrali bowiem 25 spotkań, przy 15 remisach i 22 porażkach. W tym sezonie, Juve wyeliminowało w ćwierćfinale Barcelonę (3:0 u siebie, 0:0 na wyjeździe).

Królewscy rozegrali dotąd 69 spotkań przeciwko reprezentantom Serie A – madrytczycy legitymują się bilansem 33 zwycięstw, 11 remisów i 25 porażek. Podobnie jak w przypadku Juventusu, także Real mierzył się z Włochami w fazie grupowej tegorocznej Ligi Mistrzów – podopieczni Zinedine Zidane’a w 1/8 finału wyrzucili za burtę Napoli (dwukrotnie 3:1).

DROGA DO FINAŁU

Podopieczni trenera Allegriego zajęli pierwszą lokatę w grupie H - Bianconeri sześć oczek uzbierali w meczach z Dinamem Zagrzeb, a po cztery oczka w konfrontacjach z Lyonem i Sevillą. Fazę pucharową Juve rozpoczęło od dwumeczu z FC Porto (2:0 i 1:0), następnie wyeliminowało Barcelonę (3:0 i 0:0), a w półfinale ograli dwukrotnie rewelację rozgrywek, AS Monaco (2:0 i 2:1).

Niełatwą drogę do finału mieli także Królewscy - Real zajął w grupie drugie miejsce, remisując dwukrotnie z Borussią Dortmund i tracąc kluczowe punkty przy Łazienkowskiej z Legią (poza tym dwie wygrane ze Sportingiem i zwycięstwo z Legią na Bernabeu). W fazie pucharowej zaczęło się od dwumeczu z Napoli (3:1 i 3:1), później był kontrowersyjny półfinał z Bayernem (wygrana po dogrywce) i derbowe pojedynki z Atletico (3:0 u siebie, 1:2 na Vicente Calderon).

OSTATNIE WYNIKI

Podopieczni trenera Allegriego w ostatnich tygodniach mogli cieszyć się ze zdobycia dwóch tytułów – Juventus przypieczętował bowiem mistrzostwo Włoch, a po ograniu w finale Lazio (2:0), sięgnął także po Puchar Włoch. Aktualnie Bianconeri kontynuują serię trzech kolejnych zwycięstw, albowiem po wspomnianym finale Coppa Italia, wyższość Juventusu musiało uznać Crotone i Bologna.

Także trzy kolejne zwycięstwa mają za sobą Królewscy - podopieczni trenera Zidane’a pokonując kolejno Sevillę (4:1), Celtę Vigo (4:1) oraz Malagę (2:0), zapewnili sobie ostateczny triumf w La Liga, przerywając pięcioletnią posuchę. Ostatnia porażka to wspomniane już wcześniej rewanżowe starcie w półfinale Ligi Mistrzów, gdzie przeciwnikiem Los Blancos było Atletico (1:2).

CIEKAWOSTKI

Real Madryt może stać się pierwszym zespołem w historii Champions League, który zdoła obronić te trofeum. W poprzednim roku, Królewscy sięgnęli po tytuł po raz jedenasty, pokonując w finale Atletico Madryt. Dla Juventusu jest to okazja na trzeci tytuł w tych rozgrywkach.

Będzie to czwarty finał Ligi Mistrzów z rzędu, w którym wystąpi Juventus lub Real Madryt. W 2014 i 2016 roku Real stoczył derbowe pojedynki z Atletico, natomiast w 2015 roku, Bianconeri przegrali z Barceloną. Po raz ostatni nie oglądaliśmy żadnego z tych zespołów w finale w 2013 roku, kiedy to Bayern Monachium pokonał w finale Borussię Dortmund.

Real Madryt wygrał pięć poprzednich finałów Ligi Mistrzów, do których udało im się dotrzeć (1998 – 1:0 z Juventusem, 2000 – 3:0 z Valencią, 2002 – 2:1 z Leverkusen, 2014 – 4:1 po dogrywce z Atletico, 2016 – po karnych z Atletico). Odwrotny trend zapanował w Turynie – Juventus przegrał bowiem cztery poprzednie finałowe mecze w Champions League (1997 – 1:3 z BVB, 1998 – 0:1 z Realem, 2003 – po karnych z Milanem, 2015 – 1:3 z Barceloną).

Żaden zespół nie przegrał większej liczby finałów Ligi Mistrzów, niż Juventus Turyn. Bianconeri przegrali bowiem sześć z ośmiu finałów tych rozgrywek. Po trofeum turyńczykom udało się sięgnąć w 1985 roku (1:0 z Liverpoolem) i 1996 roku (po karnych z Ajaksem).

Podopieczni trenera Allegriego nie przegrali żadnego z dwunastu dotychczasowych spotkań w trwającej kampanii Ligi Mistrzów i są pierwszym zespołem od niespełna dziesięciu lat, który może sięgnąć po złote medale bez ani jednej porażki. Juventus zanotował dziewięć zwycięstw i trzy remisy, dzięki czemu może dorównać Manchesterowi United z sezonu 2007/2008.

Co zrozumiałe, żaden z obecnych piłkarzy Juventusu nie wygrał Ligi Mistrzów z zespołem z Turynu, aczkolwiek trzech zawodników sięgnęło po te trofeum w barwach innego zespołu – mowa tu o Mandzukiciu (Bayern), Dani Alvesu (trzykrotnie z Barceloną) i Khedirze, który złoty medal wywalczył w barwach Realu Madyt.

Zespół z Turynu stracił w trwającej kampanii Ligi Mistrzów zaledwie trzy gole w dwunastu spotkaniach – gol Kyliana Mbappe w rewanżowym meczu półfinałowym był pierwszym straconym przez Juve w fazie pucharowej. Młody Francuz przerwał passę Bianconerich trwającą 690 minut – drugą najdłuższą w historii Ligi Mistrzów (995 minut – Arsenal w sezonie 2005/2006).

Jeśli chodzi o powiązania pomiędzy tymi zespołami, to na pierwszy plan wysuwa się oczywiście Zinedine Zidane. Francuz reprezentował barwy Juventusu w latach 1996-2001, zdobywając w tym czasie dwa mistrzostwa Włoch i dwukrotnie przegrywając finał Ligi Mistrzów (raz z Realem). W latach 2001-2006 Zidane grał już w Realu, gdzie sięgnął po mistrzostwo Hiszpanii (2003) i Ligę Mistrzów (2002). Jako trener Królewskich, popularny Zizou wygrał w tym sezonie La Ligę, a w poprzednim Champions League.

Poza Zidane’m, w koszulkach obu klubów biegali Sami Khedira oraz Alvaro Morata. Khedira, który obecnie gra w Juventusie (od 2015 roku), w barwach Realu (2010-2015) sięgnął po mistrzostwo Hiszpanii i Ligę Mistrzów. Morata wędrował za to z Madrytu (2011-2014) do Turynu (2014-2016), a później znów do Madrytu (2016-). W swojej kolekcji ma Ligę Mistrzów (2014), dwa mistrzostwa Hiszpanii (2012, 2017) oraz dwa mistrzostwa Włoch (2015, 2016). W obu ekipach grał także Gonzalo Higuain - w Realu w latach 2006-2013 (trzy mistrzostwa Hiszpanii), a w Juve od tego sezonu.

DYSKUSJA

Do dyskusji na temat sobotniego meczu zapraszamy w komentarzach. Najciekawsze z nich pojawią się poniżej...

03.06.2017, godz. 20:45, Millenium Stadium w Cardiff
JUVENTUS TURYN – REAL MADRYT

Przewidywane składy:

Juventus (1-3-4-2-1): Buffon – Chiellini, Bonucci, Barzagli – Alex Sandro, Khedira, Pjanic, Dani Alves – Mandzukic, Dybala - Higuain

Real (1-4-3-1-2): Navas – Marcelo, Varane, Ramos, Carvajal – Modrić, Casemiro, Kroos – Isco – Benzema, Cristiano Ronaldo

Nie zagrają:

Juventus:  Pjaca (kontuzja)

Real: Bale (występ niepewny)

TYP REDAKCJI: 1:1.

Stawiamy na remis po 90 minutach, a w ogólnym rozrachunku na triumf nowego-starego mistrza Włoch, być może po rzutach karnych.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 52 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Luczywo | 02.06.2017 17:00

Musza zagrac tak, aby nie mieli do siebie pretensji. Zobaczymy. Wygra bardziej zdyscyplinowany zespol.

dostojnyfarmata | 02.06.2017 17:03

Jeszcze warto chyba wspomnieć o Higuanie jako o postaci łączącej oba kluby :)

Kastro | 02.06.2017 17:08

W dogrywce to raczej Real wygra patrzac na Pintusa i ich forme fizyczna:)

dalmare | 02.06.2017 17:15

Jak przestrzega rok 2014 i 2016, mecz z Realem na remis to wygrana Realu. Zaś 2.maja 2017 przestrzega jaka jest konsekwencja chwil osłabienia.

RMfan | 02.06.2017 17:16

Zapowiada się piękny mecz :)
Real gra praktycznie bez presji, na tyle na ile to możliwe w Madrycie. To nie jest septima, ani decima. Główny cel sezonu został już osiągnięty. Ewentualną porażkę będzie można wytłumaczyć w najprostszy z możliwych sposobów, który każdy zaakceptuje - jeszcze nikomu się nie udało. Niewiele jest do stracenia, za to do wygrania mamy marzenie, Świętego Graala nowoczesnego futbolu, nową kartę w historii LM, itd., itd.
Ehhh, niech to się uda :)

GrandeJuve | 02.06.2017 17:19

To jest nasz czas, to jest nasz sezon. Wygramy to !

Juventus zdominował Serie A totalnie, teraz czas aby we Włoszech zaczęli wspominać zwycięstwo Juventusu w LM a nie ciągle wracać do 2010 roku.

FORZA JUVE !

Rivera | 02.06.2017 17:25

Forza Juventus, Forza Italia.

Blastoise | 02.06.2017 19:24

Jak Allegri wykona zadanie i idealnie ich rozpracuje to może się udać bo Zidane to żaden taktyk to gość od atmosfery.
Najbardziej się obawiam ich rezerwowych każdy kto wchodzi robi znaczącą różnicę.
Liczę bardzo na Alvesa który będzie mega napomopowany i Higuaina a czemu to chyba każdy wie.

Bez LM ten sezon będzie mimo wszystko nijaki a z potrójna koroną przejdziemy do historii światowego futbolu. Naprawdę 2 Finały oglądałem przegrane, Serie B i drwiny z Juventusu, dwa 7 miejsca ten tryplet by wynagrodził wszystko a Juventus jako klub i marka na to zasługuje ale trzeba to jutro wywalczyć na boisku.

Forza Juve

Istvan0285 | 02.06.2017 19:32

Chłopaki dziewczyny link do treningu Juve na żywo :)

https://www.youtube.com/watch?v=5 1rkf-zdWAI

TysonFCB | 02.06.2017 19:36

Prze fantastyczny finał. Dwie najlepsze drużyny tego sezonu. Ten mecz ma tyle podtekstów. Tyle może dać,  lub zabrać.
Real jeżeli wygra to po raz pierwszy w historii obroni LM. Dodatkowo będzie to 12 tytuł LM.
A już dodatkowo i to też bardzo ważne po raz pierwszy od prawie 60lat zdobyliby i lige i LM w jednym sezonie.
Nie mówiąc o 3 wygranych LM w ciągu 4 lat.


Juventus?
Może zdobyć LM pierwszy raz od bardzo dawna. Dodatkowo byłby to mega sezon. Z potrójną korona. Juventus sam zdobył by LM po raz 3ci zarazem zabrał coś niewiarygodnego Realowi.
Byłoby to piękne pozegnanie Buffona. Jeżeli Juve przegra. Na 9 finałów wygrają tylko 2.

PS. Ciekawe czy Higuain spali kolejny wielki mecz w karierze, czy może udowodni że warto było zapłacić ponad 90mln?

Już nie mogę się doczekać!

Romario1966 | 02.06.2017 19:44

Nie jestem kibicem ani jednych ani drugich ale ze względu na kibiców Juve jestem za Realem

Adrian1990 | 02.06.2017 20:42

Forza Juve! Oby wygrali. Mój typ 2:1 dla Juve. Czy ktoś wie w jakich strojach zagra Juventus?

Rivera | 02.06.2017 20:49

Juve jutro w domowych ;)

Zebry | 02.06.2017 21:49

Adrian1990

Już po losowaniu półfinałów było wiadomo, że ktoś z pary Juve/Monaco będzie gospodarzem w ewentualnym finale. Juventus miał prawo wyboru strojów i wybrali swój podstawowy komplet, czyli biało-czarne pasy. Real zaś będzie musiał tym samym zagrać w trzecim komplecie -  fioletowym.

Adrian1990 | 02.06.2017 23:04

Dzięki Panowie za odpowiedz;)

r.baggio | 02.06.2017 23:10

Przeciez juz zdarzalo sie ze udalo sie klubowi obronic tytul. Co prawda dawno to bylo (w czasach gdy champion league byl faktycznie liga \'mistrzow\' ) ale bylo. Ostatnim klibem ktory tego dokonal byl Ac Milan ktory wygral w 1989 i 1990 roku.

Velldrin | 03.06.2017 00:05

Czuję, że to będzie niesamowity mecz. Oby bez kontrowersji. Też uważam, że jeśli dojdzie do dogrywki to raczej Real wygra, choć mam nadzieję, że dadzą radę w regulaminowym czasie. Oby Zizou nie przyszło do głowy wpuszczać Bale'a, to wtedy będę przynajmniej spokojny, że zagra najmocniejszy skład i jeśli Juve by wygrało, to dlatego, że było lepsze, a nie że grali z przewagą 1 zawodnika.. :)

Wierzę w Real i będę optymistą. Typuje 1:3 dla Realu.

hugo1303 | 03.06.2017 00:16

Mam nadzieję, że Juve wygra to w 90 minutach Real ma bardzo mocną ławkę. Jeśli Juve wyjdzie tak naładowane jak na Barce to żadna drużyna nie jest w stanie ich powstrzymać. Jeśli nie teraz to kiedy?

Push3k | 03.06.2017 03:13

I'ts time:
Fino alla fine...

dalmare | 03.06.2017 06:52

"Z powodu kibiców Juve niech wygra Real..."- Znam to obrzydzenie; z uciążliwością pychy kibiców Juve z nie przez siebie wypracowanego zwycięstwa współzawodniczyć może tylko takoważ kibiców Realu; najlepsi w te klocki zalogują się gdy będzie już znany wynik.
"Jeśli nie teraz to kiedy..."- Każdego roku o tej porze, na szczęście ta gra nigdy się nie kończy- im większe zadomowienie w finałach tym więcej szans na podniesienie Uszatka.
Forza Juve. Forza Milan. Forza Napoli, Sassuolo, Crotone, Empoli, SPAL, Hellas... Przezwycięż, na tym polega gra.

Gattuso28 | 03.06.2017 07:11

Trzymam kciuki za Juve!!!

nanana-is-one | 03.06.2017 08:54

Niech wygra lepszy i mam nadzieję, że to będzie Juventus! Zapowiada się fantastyczny finał, wielkie święto piłki, dwie najlepsze ekipy w tym sezonie w Europie, będzie się działo!

pampasowiec | 03.06.2017 09:48

Liczę na mniejsze "zło" - REAL

Gatzo | 03.06.2017 10:33

Już bym chciał usłyszeć pierwszy gwizdek :) mam przeczucie, to przeczucie jak z Barca i oby tym razem mnie nie zawiodło. Walczyć do końca, wygryźć cała trawę żeby po 90 minutach zamiast murawy było klepowisko. Powodzenia dla jednych i drugich niestety tylko jeden może wygrać i niech to będzie drużyna lepsza bez żadnej pomocy sędziego. Niech to będzie najlepszy finał jaki oglądaliśmy.
Forza Juve !!!

Klemens | 03.06.2017 10:37

Traumy odcinek piąty?

Real Madridista | 03.06.2017 11:12

Dani Alvesu! :-)

Doczekaliśmy się! Klasyk, starcie tytanów, mega mecz!

O podtekstach i otoczce meczu, zaletach jednych i drugich, presji i parciu napisano już tyle, że ja sobie odpuszczę, bo nic nowego ani odkrywczego nie wymyślę.
Dla mnie ciut większym faworytem jest Juve, poprzez parcie, formę, sezon i ogólną prezencję oraz poprzez to, że dzisiaj fluidy będą przy drużynie z Turynu.
Fani Bayernu, Atletico, Barcelony, ale i całej futbolowej "Italii" już rzucają zaklęcia by to Juventus zdobył dzisiaj trofeum ;-)
Niby na Królewskich nie ma presji (kibiców głównie), ale to Real Madryt, który jest niejako z urzędu zobligowany do czynienia rzeczy niemożliwych lub do walczenia o takowe.
Dla mnie jakiegoś wielkiego dramatu nie będzie jak przegra moja drużyny (oby tylko bez kontrowersji, ot, piłkarsko niech się to odbędzie).
Jedynie chciałbym aby LM wygrali dla Zidana, który przez wielu jest uważany za amatora od atmosfery, a w czasie tego sezonu w mojej opinii mocno się rozwinął, co mam nadzieję może okazać się kluczowe.
Niech tylko nie wystawia Bale'a, bo to już handicap dla Juve, coś jak 12/10 zawodników...
Kluczem, wydaje mi się będzie nie dopuszczenie do straty gola w pierwszej fazie meczu, bo Juve tak właśnie ustawia sobie mecze.
Jeśli uda się zabrać Włochom piłkę i rozsądnie i mądrze nią gospodarować to jest szansa na sukces i napisanie historii.
Oczywiście wszystko zweryfikuje boisko i oby niemiecki sędzia ogarnął temat ;-)

Naprzód!
VAMOOOSS!!!

Pzdr.

Krax | 03.06.2017 11:28

Niewątpliwie mecz sezonu, choć dla nas priorytetem była liga i bez względu na wszystko ten sezon i tak już jest udany. Z drugiej strony żal nie wykorzystać takiej okazji, bo przejście do historii jako pierwsza drużyna, która obroniła LM, to by było coś wspaniałego. Motywacji i umiejętności na pewno nie zabraknie.
Jak będzie wyglądał mecz?? Według mnie można spodziewać się zamkniętego spotkania (cokolwiek to znaczy), bo jakoś nie wierzę w to że Juve pójdzie z nami na wymianę ciosów.  Aczkolwiek zastanawiam się jak Włosi zareagują kiedy okaże się, że Real odda im piłkę i zagra z kontry? Może być ciekawie. Taktycznie Juve jest lepsze, chociaż Real pokazał już w tym sezonie, że kiedy trzeba to potrafią utrzymać dyscyplinę taktyczną.

Co by się nie działo, czeka nas wspaniałe widowisko i już nie mogę się doczekać. Niech wygra lepszy i oby to był Real Madryt :)

Po zwycięstwo!
Hala Madrid!

AdamRM | 03.06.2017 11:43

Klub który (prawie) zawsze wygrywa europejskie puchary przeciwko klubowi który (prawie) zawsze je przegrywa. Stawiam że oba zespoły wpiszą nie zagrają przeciwko historii i skończy się jak (prawie) zawsze ;)

Anderson | 03.06.2017 12:23

Któż ma obronić Ligę Mistrzów jak nie Real Zidana który przez cały sezon jedzie na farcie (według kibiców Barcelony)?

MaciejManU | 03.06.2017 12:54

Dawno tak nie czekałem na finał LM jak teraz. Spotykają się dwa zespoły, które na ten finał najbardziej zasłużyły (obok Bayernu) i spodziewam się spotkania na najwyższym poziomie. Mój typ to remis 2-2.
Ciekaw jestem jak zagrają snajperzy: Higuain i Ronaldo oraz skrzydłowi obrońcy, szczególnie Marcelo i Dani Alves.

V1ctor | 03.06.2017 13:06

Jeśli Juve nie spali się przed meczem to wygrają lekko, łatwo i przyjemnie. Jeśli wyjdą przestraszeni to Real ich rozniesie.
Niech wygra Juve:)

Interista1987 | 03.06.2017 13:09

Real Madrid to potega.Absolutnie nic nie przemawia za Juventusem,Higuain zawodzi w najwazniejszych momentach.
4-1

WorldX | 03.06.2017 13:43

Niech to będzie ciekawy i ładny mecz, który wygra lepszy. Choć nie ukrywam, że marzy mi się puchar dla Buffona - wreszcie, jako ukoronowanie kariery.

Italia00 | 03.06.2017 14:08

@Interista1987

Jeśli najlpesza obrona tegorocznej edycji LM i wygranie dubletu na własnych podwórku to jest żaden powód do wygrania tego finału, to ile by inne zespoły dostały od Realu według Ciebie? Od 8 bramek w górę? Inter dwucyfrowo?: (

Ja obstawiam niestety remis! Real to jest genialny zespół, ze świetnym trenerem. Nie pozwolą dziś Juventusowi na to, co zrobili z Barceloną. Mają lepszy sezon od swojego wieloletniego rywala.

dostojnyfarmata | 03.06.2017 14:23

Real Madridista:
z "całej futbolowej Italii" powinieneś wykluczyć udzielających się tu fanów Interu, których ewentualna porażka Realu zaboli chyba bardziej niż kibiców Królewskich :D

Real Madridista | 03.06.2017 15:00

dostojnyfarmata

Sam w Serie A kibicuje Lazio ;-)
To może fani tych dwóch klubów z "Italii" będą chociaż za Realem (Inter i Lazio) xD

Jedyne co może zaboleć w razie porażki to jej okoliczności.

Pzdr.

chelsea4life | 03.06.2017 15:19

Z powodu Buffona życzę zwycięstwa Juve. Real Madryt jest jednak królem pucharu Europy. Tak czy inaczej spotykają się zdecydowanie najlepsze obecnie drużyny i zapowiada się świetny finał.

Interista1987 | 03.06.2017 15:46

@Italia00
dla obu klubow ten final moze byc historyczny ale Juventus ma znacznie wiecej do stracenia. Jezeli przegraja ten final (na co mam nadzieje) to moze byc poczatek konca wielkosci tego zespolu.
Pewne jest to, ze zmierza sie z sila z jaka nie mierzyli sie do tej pory i wydaje mi sie, ze Juventus peknie.
Dlatego obstawiam taki wynik.

Interista1987 | 03.06.2017 15:48

mam nadzieje, ze Real bedzie glodny tak samo jak Juventus.

Fan_Tulipan | 03.06.2017 15:51

Coś czuję, że Morata wejdzie i załatwi sprawę.

Szczypiorek | 03.06.2017 16:18

Mam nadzieje na dobry mecz i zwyciestwo Realu,juz tylko w nich pozostala nadzieja na powstrzumanie juve przed zdobyciem tripletty.
3-1 dla Realu cos czuje.

Socjopata | 03.06.2017 17:08

Obstawiam 2:1 dla Realu. Bramki Isco oraz Ronaldo dla Realu zaś bramkę dla Juve strzeli Mandzukic. Zobaczymy czy coś się sprawdzi z tego typowania :D

Anderson | 03.06.2017 17:18

Będzie dogrywka. Wejdzie Morata i strzeli zwycięskiego gola a potem odejdzie do Milanu. To byłoby epickie zakończenie jego kariery w Realu i nóż wbity w serca fanów Juventusu.

TysonFCB | 03.06.2017 18:16

Barcelona wspiera Real Madryt  !!!


Real jest z Hiszpanii i silny Real to silna Barca. Niech ta dwojka dalej dowodzi w Europie. Jezeli Real wygra to ostatnie 4 lata to beda triumfy hiszpanskich ekip.

W Lidze Europy w ostatnich 4 latach, az 3krotnie wygrywala druzyna z La Liga.


SA1 | 03.06.2017 18:58

O widzę, że wiecznie przegrani z niebieskiej części Mediolanu mają ból d..., że to Juve może być ostatnim włoskim zespołem z tym trofeum, a nie ich inter...
Kiedy fra..... w końcu zrozumiecie, że tylko dzięki Juve renoma SerieA może się odbudować?!

nanana-is-one | 03.06.2017 19:15

Szarpicie się tutaj jakby wasze komentarze miały wpływ na ostateczny triumf, Juve czy to Realu. Mało tego, niektórzy tutaj odreagowują, żal, frustrację na tym forum, że to nie ich ulubieńcy są w finale, ale to nie sprawi, że któraś z drużyn podmieni Real czy Juventus. Próbujecie zepsuć święto piękarskie jakim bez wątpienia będzie ten pojedynek, ale nic z tego, jedymi którzy mogą sprawią radość lub smutek są piłkarze, którzy wybiegną niedługo na boisko. Ja wierzę w tych którym kibicuję, fani Królewskich również, wygra ten kto będzie lepszy dzisiaj, a nie ten kto był świetny rok temu czy w którymkolwiek meczu z Barcą albo innym Bayernem. Miłego oglądania, wszystkim :)

pampasowiec | 03.06.2017 19:18

Moderatorze jak ty już takie komentarze kasujesz to musisz byc naprawdę zakompleksionym kibicem juve.

Aha i wszystkich traktujcie po rowno...
Ja w przeciwienstwie do co niektorych kibicow juve nikogo nie obrazilem, ale jak widac pewne statystyki niektórych bolą ;)

dostojnyfarmata | 03.06.2017 19:36

Wychodzi trochę takich naszych narodowych cech: nie jest istotne że my nie wygramy. Grunt żeby sąsiad nie wygrał :)

Ysis | 03.06.2017 19:43

wedlug mnie Real, chyba ze bedziemy miec znowu gre à la remis wloski i doprowadzenie do karnych.. czyli nuda.

pampasowiec | 03.06.2017 19:44

No wiesz. Jak Inter grał w finale z Bayernem to pamiętam ten popłoch wśród kibiców Juve "BYleby tylko Inter nie wygrał LM..."
Więc daruj sobie taką gadkę. A te namawianie do kibicowania Juve bo to dla dobra SerieA jest niesamowicie naiwne.

Davidian1892 | 03.06.2017 20:10

Generalnie lubię Real, ale dzisiejszego wieczoru z całej siły kibicuję Juve. Włosi mają za sobą świetny sezon zarówno w lidze jak i LM, gdzie przez cały turniej stracili tylko 3 (!!!) bramki. Niecały rok temu, kiedy odchodził Pogba wydawało się, że Juve dużo straci, a oni tymczasem zarobili sporo pieniędzy za Francuza, wzmocnili skład i teraz są silniejsi niż wcześniej. Do tego dochodzi oczywiście postać Buffona, któremu pod względem klasy zarówno sportowej i jak pozasportowej nie dorównuje chyba nikt. Wielki zawodnik, wielka postać światowego futbolu, któremu cały czas brakuje tego jednego trofeum, które byłoby ukoronowaniem jego niesamowitej kariery. To może być ostatnia szansa, dlatego mam nadzieję, że Juve zwycięży dzisiaj dla niego :)

Mam nadzieję, że ten mecz będzie świetnym widowiskiem, które będziemy wspominać latami i że kontrowersje i błędy sędziego nie wypaczą wyniku. Stawiam 2:0/2:1 dla Juve

Romario1966 | 03.06.2017 20:44

Kibicować Juve bo prestiż seria a idzie w górę  jakie to naiwne, jeżeli Juve wygra Ligę mistrzów ciekawe czy się podzielić zyskami z innymi włoskimi klubami,każdy kibicuje komu chce.Kibice Interu mają prawo kibicować Realowi kibice Milanu mają prawo kibicować Juventusowi I nic nikomu do tego



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy