REKLAMA
REKLAMA

Pierwsza wygrana Hannoveru, pierwsza porażka Stuttgartu

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: bundesliga.goal.pl  |  27.02.2016 17:20
Pierwsze zwycięstwo w tym roku odnieśli w sobotę piłkarze Hannoveru, a pierwszej porażki doznał Stuttgart. Mecz na Mercedes-Benz-Arena zakończył się wygraną 2:1 gości.

Zdecydowanym faworytem sobotniego spotkania był Stuttgart, który przed tym meczem mógł się pochwalić świetnym bilansem w 2016 roku - cztery zwycięstwa i remis. Tymczasem Hannover rundę rewanżową rozpoczął fatalnie, bowiem od pięciu kolejnych porażek.

Pierwsze minuty spotkania niespodziewanie należy do gości, ale w bramce Stuttgartu dobrze spisywał się Przemysław Tytoń, który obronił między innymi strzał Fossuma. Szczęścia próbował również Karaman, ale został w ostatniej chwili zablokowany przez jednego z zawodników gospodarzy.

Tymczasem w 17. minucie na prowadzenie wyszedł Stuttgart. Po dośrodkowaniu Maxima z rzutu wolnego, niepilnowany na piątym metrze Timo Werner ładnym uderzeniem głową pokonał bezradnego golkipera gości. Hannover próbował od razu odpowiedzieć, ale Tytoń wygrał kolejny pojedynek z Fossumem.

Ambitna postawa zdeterminowanego Hannoveru przyniosła efekt w 32. minucie. Po centrze Kiyotake z rzutu wolnego, strzałem głową do wyrównania doprowadził Schulz. Pięć minut później okazję do zdobycia drugiego gola mieli gospodarze, ale Zieler świetnie wybronił strzał Gentnera z woleja. Ostatecznie w pierwszej połowie wynik nie uległ już zmianie.

W drugiej połowie oglądaliśmy wyrównane spotkanie. Stuttgart bliski zdobycia bramki był w 66. minucie. Wóczas przed szansą stanął Werner, ale piłkę po jego strzale i interwencji Zielera sprzed linii bramkowej wybił Sakai.

W 74. minucie napastnik gospodarzy zmarnował kolejną bardzo dobrą okazję. Tym razem po podaniu Kosticia nie trafił do praktycznie pustej bramki. Cztery minuty później świetnej okazji nie zdołał wykorzystać także Kostić, który przegrał pojedynek sam na sam z Zielerem.

Tymczasem w 83. minucie skutecznie zaatakował Hannover! Po centrze Yamaguchiego piłka trafiła do Schulza, który na raty pokonał Tytonia. Jak się okazało było to trafienie na wagę pierwszego zwycięstwa w tym roku.

VfB Stuttgart - Hannover 96 1:2 (1:1)
1:0 Werner 17'
1:1 Schulz 32'
1:2 Schulz 83'

Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 4 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

MatiP | 27.02.2016 17:25

Duża niespodzianka. Ten mecz to nie tylko 3 punkty dla Hannoveru to także zdecydowanie lepsza gra tej drużyny - był pomysł, były stałe fragmenty. Co ważniejsze w końcówce nie było obrony Częstochowy mimo mocnych ataków Stuttgartu.
Przy stanie 1-1:
Werner nie trafia do pustej.
Grosskreutz fauluje w polu karnym Klausa ale sędzia nie gwiżdżę...

radrif | 27.02.2016 17:27

Meczu nie oglądałem, ale to jest największa niespodzianka kolejki. Brawo Hannover :)

Bayer1904 | 28.02.2016 10:13

MatiP widziałeś skrót?:) Masakra takie Stuttgart miał setki że tam pogrom powinien być :) widać ktoś czuwał za Hannoverem  :) Ale Jak Stuttgart tyle setek tworzy to dobrze nie wróży H96.

MatiP | 28.02.2016 14:00

Drugą połowę widziałem i tam były częściej akcje cios za cios, co dla Hannoveru jest wielkim postępem bo jak patrzyłem na ich mecz z Augsburgiem to grali tak jakby chcieli przegrać. Jak się gra o utrzymanie to potrzebny jest pomysł, wola walki i stałe fragmenty (szczególnie kiedy ma się słaby atak) - w każdym z tych elementów nastąpiła poprawa.
A Stuttgart zagrał tak jak na początku sezonu przecież oni w tych pierwszych, przegranych pięciu meczach stworzyli więcej setek niż Ingolstadt do tej pory.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy