REKLAMA
REKLAMA

LM: Zwycięska Sevilla, przegrany Juventus

dodał: Tomasz Lubczyński  |  źródło: Goal.pl  |  08.12.2015 22:42
Sevilla pokonała Juventus 1:0 w ostatnim meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów po trafieniu byłego zawodnika Starej Damy, Fernando Llorente. Dzięki temu Hiszpanie zagrają na wiosnę w Lidze Europy, a brak punktów dla Włochów oznacza tylko drugie miejsce w tabeli.

Już w szóstej minucie Alvaro Morata dostał podanie na wolne pole, został wyraźnie wyrzucony do boku, ale zbiegł w pole karne i uderzył z ostrego kąta po długim rogu niecelnie. Nieco później hiszpański napastnik dogrywał, a swoich sił spróbował Dybala, który pomylił się o włos.

Kilkanaście sekund później głową w polu karnym gospodarzy uderzał już Sturaro, ale genialnie wybronił jego strzał bramkarz Sevilli. Odpowiedź miejscowych przyszła w 20 minucie, gdy po stracie Dybali, banega wrzucał piłkę w szesnastkę, a tam uderzał Llorente i zmusił Buffona do interwencji.

Mecz nie zwalniał tempa i po chwili Bonucci popisał się pięknym podaniem za linię obrony, Dybala przytomnie zgrał piłkę głowa do Moraty, a ten wślizgiem musiał wbić piłkę do siatki... i tego nie zrobił. Jak? Tego chyba nie wie sam zainteresowany.

Do przerwy mieliśmy 0:0, ale widowisko przednie. Gdyby nie bramkarze (szczególnie Rico), byłoby zupełnie inaczej.

Po zmianie stron Juventus, a dokładniej Paul Pogba zaczął od mocnego uderzenia. Nie do przebicia były jednak dzisiaj rękawice golkipera Sevilli. W 61 minucie odgryźli się gospodarze, ale strzał Banegi zza pola karnego wybronił Buffon.

Doświadczony golkiper nie mógł już jednak nic zrobić w chwilę po tym, gdy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Fernando Llorente pokazał, że nie zapomniał, jak gra się głową i właśnie w ten sposób strzelił gola swojej byłej drużynie, dając prowadzenie miejscowym.

Do końca meczu Juve szukało wyrównania, które oznaczałoby pierwsze miejsce w grupie, ale ta sztuka nie powiodła się, co oznaczało komplet punktów Sevilli i awans tejże do Ligi Europy.

Sevilla FC - Juventus FC 1:0 (0:0)
1:0 Llorente 65'

żółte kartki:
Sevilla - brak
Juventus - A. Sandro 38'; Sturaro 49'

Sevilla FC: S. Rico – Coke, Rami, Kolodziejczak (57' Mariano), Trémoulinas – Krychowiak, N'Zonzi – Vitolo, Banega, Konopljanka (68' Krohn-Dehli) – F. Llorente (77' Gameiro).
Rezerwowi: Soria – Escudero, Mariano, Krohn-Dehli, Iborra, J. A. Reyes, Gameiro.
Juventus Turyn: Buffon – Barzagli, Bonucci, Chiellini – Lichtsteiner (76' Cuadrado), Sturaro, Marchisio, Pogba, A. Sandro – Morata, Dybala

sędzia: Marciniak (Polska)


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 36 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

łukaszek | 08.12.2015 22:44

nie ma tu dużo do komentowania.

milan220 | 08.12.2015 22:45

Kurde przez jeden gol , Serie A prawdopodobnie nie dojdzie dalej niz 1/8 w tym sezonie...

a_dmin | 08.12.2015 22:46

No źle Juve nie zagrało... poprawić trochę skuteczność i będzie dobrze na wiosnę :P
Oby chłopaki lepiej się zgrali i wtedy wszystko pójdzie w lepszym kierunku.

FJ!

dobrzegrali | 08.12.2015 22:47

Juventus przed tym meczem miał praktycznie pierwsze miejsce w kieszeni, ale widocznie kieszeń była dziurawa.

archero | 08.12.2015 22:47

Banega zawodnik meczu, nie dało mu się zabrać piłki. Dybala najgroźniejszy ze strony Juve. Na szczęście Morata dołożył cegiełkę do awansu Sevilli i Andaluzyjczykom udaje się wyjść z twarzą.

Zebry | 08.12.2015 22:48

Alvaro Morata Show, bombonierka z Manchesteru już leci hehehe. No cóż, dobrze, że takie frajerstwo zdarzyło się w takim meczu. Po czymś takim, to znając życie trafimy na kogoś z wiadomej trójki.

AxelF | 08.12.2015 22:48

Od początku dużo trudniejszą sytuację miała Sevilla - Juve mogło czekać i kontrować. Na szczęście Banega i Rico wielki mecz i na nieskuteczne Juve wystarczyło.
Choć pod względem kreatywności, zaskakująco Juve sporo lepsze niż w pierwszym - wygranym, meczu.
Bardzo fajnie się oglądało, choć karniaczek Sevilli się należał.

AdrianoJuve | 08.12.2015 22:50

milan220@
No chyba nie sądzisz,że Juventus trafiający na Zenit,VFL ew. Porto jest skazany na porażkę, oba kluby z Madrytu i ew. Chelsea to też nie są rywale nie do przejścia.Owszem Barca i Bayern to byłyby bardzo trudne mecze ale trzeba pamiętać,że faza grupowa zaczyna się za blisko 3 miesiące a do tego czasu dużo może się zmienić. Juventusowi zaś lepiej w tej edycji LM idzie kiedy nie jest faworytem i gra z teoretycznie silniejszym rywalem. Owszem z drugich miejsce wyjdą drużyny słabsze,ale zapewne takie PSG czy Arsenal to trudniejsi rywale niż Zenit,Porto  czy VFL.

Gachu | 08.12.2015 22:50

Drugie miejsce na własne życzenie. ...nieskuteczny Juventus teraz będzie z niepokojem oczekiwał losowania ale mam nadzieje ze nie będzie źle drużyna się zgrywa Forza Juve

maurize | 08.12.2015 22:51

Morata pokazał ze należy mu sie żelazne miejsce na ławie. Z resztą komentarzy wsztrymam sie do losowania.

bartolomeo | 08.12.2015 22:51

Nieprzyjemna wywrotka Juventusu pod koniec świetnej rundy LM z dość przykrą konsekwencją. Można liczyć na uniknięcie Barcy/Realu/Bayernu/Atleti w 1/8 i losowanie wcale nie musi być trudniejsze niż potencjalnie z rozstawienia...

Zebry | 08.12.2015 22:52

milan220

Oj chłopie, jeszcze losowania nie było, a co dopiero wyniki rywalizacji.

Niepoprawny | 08.12.2015 22:53

Nie widziałem spotkania, ale widzę, ze Morata (znowu?) antybohaterem. Już w ostatnim spotkaniu z City delikatnie mówiąc się nie popisał, ale wtedy jakimś cudem Juve wygrało. Dzisiaj już zabrakło szczęścia. Co się z nim dzieje?
A tak poza tym. Awans jest i to jest najważniejsze. Wiadomo w starciu z Barcą czy Bayernem szans wielkich nie ma, ale może UEFA wylosuje tfu, przydzieli innego rywala. :)

Gachu | 08.12.2015 22:53

Aha jeszcze jedno zakładałem że jeżeli ktoś nam bramę wpakuje to będzie to Ferdek

milan220 | 08.12.2015 22:56

Tak nie sądze ze trafia na Wolfsburg czy inny Zenit bo opcja z Bayernem,Barca lub Realem sa dla mnie jasne , bo w mojej opinii te losowania to po prostu nie losowanie , a to co sobie UEFA ustawi , takie moje jest zdanie na temat "Losowan LM".Obstawiam w ciemno ze Bayern,Real,Barca , a z drugiej strony PSG,Juve i Arsenal(o ile awansuje) to te 6 druzyn zagraja miedzy soba tylko w niewiadomym ukladzie , tak mysle i zdania o tych losowaniach w UEFIE nie zmienie.

bizon88 | 08.12.2015 22:56

dziekujemy Morata.dziekujemy za spieprzone setki i egoizm.

a_dmin | 08.12.2015 22:57

@Gachu

Czyli mamy winnego porażki...po co takie coś zakładałeś? ; _ ;

:P

AdrianoJuve | 08.12.2015 22:57

bartolomeo @
Co jak co ale Real z Benek wolałbym nawet od VFL/Porto:)

Zjawa | 08.12.2015 23:00

Szkoda tego 1 miejsca ;/.Morata niech wraca do Madrytu po tym sezonie,juz wole Matriego od niego.I teraz trafi się sie cieżki rywal i będzie trudno o 1/4 a wystarczyło tak nie wiele.

Gachu | 08.12.2015 23:01

a_dmin                                                   sorki ja go tam za darmo nie wypchnołem

Catalina | 08.12.2015 23:04

Cały Juventus. Nie przystoi w taki sposób oddać pierwszego miejsca w grupie,tym bardziej rywalowi od którego było się lepszym w obu spotkaniach. Jestem bardzo rozczarowana takim obrotem zdarzeń. Już nie chodzi o to z kim zagramy,bo równie dobrze wygrywając grupę można jechać na mecz do Paryża,ale chodzi o sam fakt,podarowania City zwycięstwa w tej grupie. A Morata no cóż,wszystko jest w jego głowie i to tam jest blokada, bo umiejętności i talentu do gry w piłkę mu nie brakuje. Do Madrytu niech go nikt nie wysyła,bo byłoby bardzo szkoda takiego napastnika.

...3

Zebry | 08.12.2015 23:06

Catalina

amen

Bianconeri18 | 08.12.2015 23:11

ale teraz będą gadki żeby Real brał tego Morate :D :D  

Wisnia1990 | 08.12.2015 23:18

Brawo Sevilla!!! Alez sie ciesze z waszego awansu do LE (ponownie) Broncie tytul one more time :)

Wielkie gratulacje.

Pozdrawiam.

Wisnia1990 | 08.12.2015 23:23

Zapomnialem dodac, ze z drugiej strony szkoda, ze to wlasnie Juve awansuje z 2 miejsca, bo szczerze bym wolal City jako przeciwnika w dalszej rundzie, anizeli Juventus. I jeszcze jak czlowiek sobie uswiadomi, ze Juventus w dwumeczu z City byl o wiele lepsza druzyna,a dal ciala z ekipa z Niemiec... to mozna byc sfrustrowanym.

Pozdro.

dalmare | 08.12.2015 23:24

Przerżnęli, nie należało komplikować drogi w LM. Braki, braki: brak reżyserii, brak żelaznej realizacji taktyki, brak doładowania ataku. Brak mentalności- który brał się może z widzenia jałowości własnej gry.
Sevilla też to widziała, ich gol wisiał w powietrzu.
Juventus bezzębny, akcje indywidualne raczej niż zespołowe. Interwencje Buffona były ostrzeżeniami; parabola główki Llorente niemożliwa... Efektowna poprzeczka Dybali; wrażenia estetyczne nie punktują w losowaniu.
Dybala bez wsparcia.
Na tym etapie odbudowywania się Juventusu nie należało zaliczać niepotrzebnego cofnięcia, należało wyrwać wynik w 1szej połowie. Najpierw taktyka, przed wszystkim innym.

refresh | 08.12.2015 23:46

Cóż. Barcelona też przegrała z Sevillą w tym roku ;-)
Poczekajmy na losowanie, w tamtym roku też startowaliśmy z 2 miejsca w grupie ;-)

Niepoprawny | 08.12.2015 23:53

08.12.2015 23:24

"Przerżnęli"

Dalmare, kobiecie nie wypada :) TEGO się po Tobie nie spodziewałem :)

Nie dramatyzuj. może ta porażka tak tragiczna w skutkach nie będzie choć niewątpliwie kara i czyściec się należy.

Joker | 09.12.2015 01:22

Niepoprawny
Nie pisz, ze kobiecie czegoś nie wypada (w domyśle mężczyźnie wypada), bo wyjdziesz na męską świnie i Cię feministki zjedzą :)


Ciesze się, że Sevilli udąło się awansowac chociaż do LE... Wygrać te rozgrywki 3. raz z rzedu byłoby czymś niesamowitym, ale będzie o to trudno, jednak wszystko jest możliwe :) Sevilla ma jednak jakiś dar do rozgrywania dwumeczów, zwłaszcza w LE/PU, bo przeciez w XXI wieku wygrlai te rozgrywki juz 4 razy :) A w sumie to zawsze fajnie jak Polak wygrywa ważne europejskie trofeum i nie jest na boisku tylko statystą :)

Niepoprawny | 09.12.2015 01:42

Joker | 09.12.2015 01:22

To, że jestem męską szowinistyczną świnią to fakt, ale na szczęście (lub na nieszczęście) jestem nikim więc femy nie będą musiały mnie zjadać. :)

bartolomeo | 09.12.2015 01:42

@AdrianoJuve
Nie wiadomo czy Benek się ostanie do lutego, a Real to zawsze jednak Real :)

dalmare | 09.12.2015 06:45

" Dzięki, Morata..."-


- Morata jest niedoświadczony i mógł skrewić, oprócz niego była tam jeszcze drużyna.

Jak to szło, próbuję zneutralizować gniew. Morata początek ewidentnie realizacja taktyki: aktywny/ błędy egzekucji, przemotywowany i zielony.
Sevilla doświadczona: Buffon broni grożne główki Llorente, strzał Konoplyanki.

Wydarzenie wieczoru: Bonu> Dybala idealnie> Morata...
mecz byłby potem do kontrolowania.
Zmarnować gol, po włosku zjeść(mangiare), "Morata mangia 2 gol fatte con voracità"(z żarłocznością)... Marnuje też Pogba.

Zmienić mecz- Benfica(przeciw Atleti) może chociaż wprowadzić Raula Jimeneza i Mitroglou; Allegri ma wyłącznie Cuadrado (10ciu niedysponowanych: Khedira, Caceres, Evra, Asamoah, Padoin, Lemina, Hernanes, Pereyra, Mandzukic, Zaza).

Piekielne minuty od 80tej: poprzeczka Dybali, 3 gole City(bohaterem nieskuteczny chłopiec), 2-0 Sevilli anulowany, GK Rico odmawia Pogbie 1-1, Gameiro marnuje 2-0, Dybala o centymetry od słupka, Cuadrado> Morata> broni Rico...

W którym miejscu był błąd i czy można było tego uniknąć... Allegri przygotował występ i wpoił taktykę: jasna wola wygrania grupy, widoczne(na początku) zadania dla Moraty. Brak zmian oznaczał wymóg wczesnego rozstrzygnięcia.
Pogba: niby-rozgrywający, za mało. Dybala: warunki fizyczne przeciw technice. Morata: zielono, brak decydującego instynktu.
Brak wsparcia dla Dybali, brak napędzających skrzydeł (Licht z misją defensywną, Sandro szybki lecz mało wpływowy i mniej pewny w obronie, może? powinni grać w 4-osobowej obronie i mieć zadania defensywne). Brak napędu środkiem (Vazquez? Pereyra?)
Ofensywnie drużyna miała mniej argumentów niż przeciwnik, i decydujące było szybkie zdobycie gola przez Dybala&Morata- ten punkt zawiódł, jokerów na ławce nie było.
Nikt nie twierdził, że ta drużyna ma doskonałą konstrukcję lub że atak ma doświadczenie.

Gdyby weszła któraś z 100tek (Moraty, Sturaro, Dybali), a retrogwardia kontrolowałaby końcówkę- wtedy rozmawialibyśmy inaczej, może o fragmentach ładnej i dokładnej gry geometrycznej, były takie.
Mamy dużo do naprawiania (i są braki których nie da się naprawić), przeciwnik zagrał lepsze zawody, miał argumenty i wygrał nagrodę.
Niedziela: wszyscy na pokład.

nie_weszlo | 09.12.2015 08:44

Juve takie typowo włoskie. Jak nie ma noża na gardle to zaczyna grać cynicznie, jak najmniejszym nakładem sił. Czasem się udaje, no ale czasem przeciwnik zaskoczy (świetna bramka Llorente). Najważniejszy oczywiście awans i to z grupy śmierci, ale wypadało powalczyć o to pierwsze miejsce i oszczędzić sobie nerwów przy losowaniu. Na ten moment Barcelona I Bayern wydają się poza zasięgiem Juve, a cała reszta raczej spokojnie do ogrania.
Co do Sevilli, drużyna jest mi zupełnie obojętna. Nie życzę jej wygranej w LE, bo oczywiście trzymam kciuku za Napoli, Fiorentine i Lazio, oraz włoski finał w tych rozgrywkach. Włoski finał w LM w sumie też byłby przyjemny...no ale bądźmy poważni :)  

nanana-is-one | 09.12.2015 17:52

Muszę przyznać, że jestem szczerze zawiedziony wynikiem i drugim miejscem w grupie. Tak, awans był najważniejszy i biorąc pod uwagę wyczyny Juve w serie a to awans był dosyć łatwy z tej \"grupy śmierci\". Mam nadzieję, że to był dobry prysznic i wyzwoli sportową złość w zawodnikach. Morata jak dla mnie 4ty napastnik w Juve na obecną chwilę, strasznie irytujący, ale wierzę że w najważniejszej części sezonu odpali z formą jak rok temu.

W losowaniu tym razem nikt nie będzie chciał Juve dostać, zapowiada się bardzo interesująca wiosna! Forza Juve!

dalmare | 09.12.2015 18:28

*fatti
(2 gol fatti)

Tylko tyle? nikt nie boryka się z obrotami tego meczu, z charakterystyką aktualnej gry?

dalmare | 09.12.2015 19:34

"Juve takie typowo włoskie. Jak nie ma noża na gardle to zaczyna grać cynicznie, jak najmniejszym nakładem sił (...) Na ten moment Barcelona I Bayern wydają się poza zasięgiem Juve, a cała reszta raczej spokojnie do ogrania..."-

Przed meczem dominowały komunały, po meczu także.
Zobaczmy najpierw czy do spokojnego ogrania są Fiorentina i Torino.
Typowo polskie opinie o typowej włoskości: co jest typowo włoskiego w zachowaniach Moraty, Pogby, Dybali, Sandro, Lichtsteinera? Typowo włoski jest Allegri- czy czasem nie ustawił ich na wyrwanie prymatu w grupie? W tym meczu było nie obcyndalanie się, a nieefektywność wysiłków, i nurtuje analizowanie tego.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy