REKLAMA
REKLAMA

Lille rozbite na Parc des Princes!

dodał: Szymon Biegas  |  źródło: Francja.Goal.pl  |  25.04.2015 18:50
Piłkarze Paris Saint-Germain nie dali żadnych szans Lille OSC w pojedynku 34. kolejki Ligue 1. Już po po pierwszej połowie zawodnicy Laurenta Blanca prowadzili 4:0. Po zmianie stron jeszcze podwyższyli prowadzenie, a goście zdołali odpowiedzieć jedynie trafieniem honorowym. W końcowym rozrachunku paryżanie w znakomitym stylu zwyciężyli 6:1, ale okupili zwycięstwo kontuzjami. Z powodu urazu boisko przedwcześnie musiał opuścić Salvatore Sirigu i Serge Aurier. Bohaterem konfrontacji był bez wątpienia Ezequiel Lavezzi, który zapisał na swoje konto hat-tricka.

Paryżanie rozpoczęli kanonadę już w pierwszej minucie. Serge Aurier dograł piłkę w pole karne. Minął się z nią Edinson Cavani, ale z lewej strony akcję zamykał Maxwell. Brazylijczyk uderzeniem na dalszy słupek nie dał szans golkiperowi gości.

Trzy minuty później było już 2:0. Javier Pastore znakomicie dograł piłkę między obrońców do uciekającego Cavaniego. Urugwajczyk stanął oko w oko z  Vincentem Enyeamą. Snajper dostrzegł, że bramkarz wyszedł z bramki i sprytnym lobem umieścił futbolówkę w siatce.

W 28. minucie gospodarze przeprowadzili kapitalną akcję i cieszyli się z trzeciego gola. Thiago Motta zagrał w tempo do Cavaniego. Ten zgrał  futbolówkę na jedenasty metr do kompletnie niepilnowanego Ezequiela Lavezziego, który dopełnił formalności.

Dwie minuty przed przerwą paryżanie zadali jeszcze jeden cios. Blaise Matuidi ograł z lewej strony jednego z rywali, wpadł w pole karne i posłał piłkę do czekającego na podanie Lavezziego. Argentyńczyk spokojnym strzałem z pierwszej piłki ustalił wynik po 45 minutach konfrontacji.

Mimo miażdżącej straty z pierwszej połowy, po zmianie stron zawodnicy Rene Girarda nieśmiało starali się konstruować swoje ataki. Pozwalali im na to gracze PSG świadomi komfortowego prowadzenia.

Próby Les Douges przyniosły skutek w 59. minucie, gdy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najwyżej do piłki wyskoczył Marko Basa i skierował ją do siatki, zaskakując Nicolasa Doucheza zastępującego w bramce kontuzjowanego Salvatore Sirigu.

Od 72. minuty goście musieli radzić sobie bez  Sebastiena Corchii, który obejrzał czerwoną kartkę za faul na wychodzącym na czystą pozycję Lavezzim. Sędzia bez wahania podyktował rzut karny. Na piątego gola atomowym uderzeniem zamienił go Cavani.

Graczom Laurenta Blanca wciąż było jednak mało. W 77. minucie hat-tricka skompletował bowiem Lavezzi. Otrzymał podanie na osiemnasty mer, ograł rywala, wpadł w pole karne i płaskim strzałem zmusił Enyeamę do kapitulacji.

Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie. Paryżanie kompletnie stłamsili swoich rywali, którzy nie mieli żadnego pomysłu na kreowanie zagrożenia pod bramką rywali.

Paris Saint-Germain - Lille OSC 6:1 (4:0)
1:0 Maxwell 1'
2:0 Cavani 4'
3:0 Lavezzi 28'
4:0 Lavezzi 43'
4:1 Basa 59'
5:1 Cavani 72'
6:1 Lavezzi 77'

Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 5 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Mazowszanin | 25.04.2015 19:01

Chyba już znamy mistrza - Lille było chyba ostatnim rywalem który mógł urwać jakieś punkty paryżanom

mika_el | 25.04.2015 19:12

Tęsknie za Rudi'm Garcia, wtedy Lille grało piękny futbol, nie to co teraz.

Wisnia1990 | 25.04.2015 22:55

Co za hokeyowy wynik...

Gratki dla Paryzan.

Pozdro.

Luis Garcia | 26.04.2015 10:09

I znowu kontuzje, tym razem dwie... To jakaś plaga...

Juninho | 26.04.2015 10:18

Teraz, gdy PSG odpadło z LM to już nie mam złudzeń niestety co do mistrza, aczkolwiek nadzieja umiera ostatnia, gdzieś tam iskierka się tli. :P



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy