REKLAMA
REKLAMA

FC Barcelona bliżej mistrzostwa!

dodał: Kejar  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  18.04.2015 17:51
Piłkarze FC Barcelony wykorzystali atut własnego stadionu i wygrali na Camp Nou z zawodnikami Valencii 2:0 (1:0). Dzięki tej wiktorii podopieczni Luisa Enrique zachowają po tej serii spotkań minimum dwa punkty przewagi w ligowej tabeli nad Królewskimi.

Nie minęło 60 sekund tego meczu, a Katalończycy już prowadzili. Gospodarze wyszli z kontrą po nieudanej akcji gości, piłka trafiła do Messiego, który dograł do Suareza. Będący ostatnio w  bardzo dobrej formie Urugwajczyk pewnie pokonał golkipera Nietoperzy i mieliśmy 1:0.

W trzeciej minucie w kapitalnej sytuacji znalazł się Rodrigo Moreno, ale jego próba finalnie w nieznacznej odległości minęła lewy słupek bramki Dumy Katalonii.  

Sześć minut potem w polu karnym Katalończyków faulowany był Rodrigo Moreno i sędzia wskazał na „wapno”. Do piłki podszedł Parejo, ale Bravo wyczuł jego intencje i zdołał obronić strzał Hiszpana.

W 21. minucie kolejny fatalny błąd popełnił Pique (wcześniej sprokurował rzut karny i zbyt krótko wybijał futbolówkę - przyp. red.), piłkę w okolicach pola karnego FC Barcelony przejęli goście, ale defensorzy Dumy Katalonii ostatecznie cało wyszli z tej opresji, choć wydawało się, że gol na 1:1 jest nieunikniony.

Po 25. minutach tego spotkania byliśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni postawą Valencii. Zawodnicy Nietoperzy grali niezwykle odważnie i sprawiali kiepsko prezentującej się w tym fragmencie gry FC Barcelonie mnóstwo kłopotów.

W 33. minucie na uderzenie tuż zza pola karnego zdecydował się Paco, ale jego strzał odbił się tylko od prawego słupka bramki aktualnych wicemistrzów Hiszpanii.

Siedem minut później do głosu w końcu doszli gospodarze. W świetnej sytuacji po zgraniu głową Xaviego znalazł się Messi, ale fatalnie spudłował.  

W 55. minucie gospodarze wyszli z niezłą kontrą, piłka trafiła do Daniego Alvesa, który dośrodkował do Neymara. Brazylijczyk próbował głową zaskoczyć golkipera gości, ale jego uderzenie było zbyt słabe.

Dziesięć minut potem na listę strzelców mógł „wpisać się” Messi, ale piłka po jego uderzeniu z rzutu wolnego odbiła się od poprzeczki bramki gości.

Goście wyraźnie płacili cenę za wysoką intensywność swoich boiskowych poczynań przed przerwą. W drugiej połowie pierwszy raz poważnie zagrozili bramce FC Barcelony dopiero w 75. minucie. Wtedy to Bravo był zmuszony sparować piłkę po uderzeniu Rodrigo Moreno na rzut rożny.

W samej końcówce regulaminowego czasu gry w dobrej sytuacji znalazł się Pedro, ale Diego Alves był na posterunku i zdołał wybić piłkę na rzut rożny.

W doliczonym czasie gry obecni wicemistrzowie Hiszpanii kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń - jak przez praktycznie całą drugą połowę - a w 94. minucie strzelili jeszcze drugiego gola. Piłkarze Nietoperzy postawili wszystko na jedną kartę i zostawili niepilnowanego Messiego, który pognał sam na ich bramkę i z kłopotami, ale ostatecznie pokonał bramkarza gości.

Barcelona - Valencia 2:0 (1:0)
1:0 Suarez 1’
2:0 Messi 90+4’

Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 31 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

entrenador | 18.04.2015 17:57

Mistrzostwo swiata to to nie bylo, ale z drugiej strony taka Valencia pojechala by 3/4 Europy

Rivaldo1983 | 18.04.2015 17:58

Mega cenne 3 pkt. Drużyna z potencjałem Valencii grająca praktycznie cały sezon co 7 dni to na tym etapie to istny postrach walczących o mistrzostwo....My już mamy to za sobą :)

marian_ | 18.04.2015 18:01

Trudny mecz i kolejny mega ciężki przeciwnik już za Barcą. Póki, co Barca jest w perfekcyjnej pozycji do zdobycia wszystkich trofeów, ale jeden nieudany mecz może oznaczać eliminację. Podobnie jak w dzisiejszym meczu z Valencią - było prowadzenie, ale przez kolejne 90 minut trzeba było je co najmniej utrzymać, a gol dla gości mógł paść w każdej chwili.

cich cich | 18.04.2015 18:05


Bosssszzzzze ..jak Oni umierali...umierali przez cały mecz. Siła w kontrach...
jeżeli Valencia wzmocni się po tym sezonie to z tym trenerem mają szansę na powrót do wielkiego świata Mogą być czwartą poważną siłą PD ...w LM. Świetna drużyna.....



Pozdro - cich cich

WorldX | 18.04.2015 18:08

Dużo szans dla obu drużyn, ale 3 punkty na szczęście zostały w Barcelonie. Valencia bardzo niebezpieczna, mam nadzieję, że chociaż do eliminacji LM wejdą.

Tytuł newsa myślę trochę przesadzony. Mamy tylko 2 punkty przewagi nad Realem M. Jeden wypadek przy pracy i tracimy fotel lidera.

Drakam | 18.04.2015 18:08

Valencia pokazala, ze to jej sie nalezy miejsce w LM i ze ma powazne aspiracje poparte argumentami do dolaczenia na stale do Barcelony, Realu i Atletico jako klub, stanowiacy o sile La Liga.

TysonFCB | 18.04.2015 18:09

Świetnie. Nie liczyłem ze będziemy strona dominujaca. Przez nasze zmęczenie i napięty tydzien mialem swój plan marzenie. Strzelić szybka bramkę, odpierać ataki rozwścieczonej Valencii, zejść na przerwę z prowadzeniem. W drugiej utrzymywać się przy piłce, wykonać mądre zmiany, nie pozwalać strzelić bramki, a niż widelec coś wpadnie...

Nietoperze zasłużyli na remis, bo w pierwszej połowie przeważali, w drugiej zabrakło juz im sił na tak intensywna grę. Ich kibice mogą być zawiedzeni. Ja natomiast jestem w bardzo zadowolony z końcowego wyniku.

Szkoda bardzo tego wolnego Leo, ja juz widziałem piłkę w siatce;) Jednak bramka nr 400 wpada na CN
Brawo Lionelu Messi jestes zywa legenda klubu, fenomenem piłki. Graczem nieocenionym. Życzę ci tych bramek jak najwięcej i ciesz nas swoja gra jak najdłużej;)

Przed meczem stawiałem 2:1, po ciężkim boju;) udało się 2:0 i piekielnie cenne 3pkt są na CN;)
Czekam na odpowiedz z SB;)
Ps. Atleti raczej szykuje się na SB, gdyż skład jak na nich troche rotacyjny bym rzekł. Kilku piłkarzy odpoczywa;)
Pozdr

minotauro | 18.04.2015 18:12

Widze, że niektórzy to już grubo odlecieli z Valencia. Fakt, Valencia jest dobrym zespołem, ale zespół rozlicza się na koniec sezonu, a nie po jednym meczu. Fakt też jest taki, że Sevilla wygrywając z Granadą ma tyle samo punktów co Valencia. Ciekawe czy kibice Valencii uznają sezon za udany, jeśli skończa sezon poza czwórką. Pewnie tak  - zawsze będą mogli wspomnieć mecz z Barceloną: "Przegrali 0-2, ale jak oni grali! Co za styl! Taka Valencia pojechalaby 3/4 Europy!"

Krax | 18.04.2015 18:14

Bramka strzelona przez Suareza w 1 minucie, ustawiła ten mecz. Co za tym idzie, Valencia porzuciła swoj plan taktyczny na to spotkanie i rzuciła wszystko na jedna szale, czyli, atak, atak i jeszcze raz atak, a do tego wysoki pressing. Skutkowało to tym, ze kompletnie sie wypompowali w pierwszej połowie i ledwo chodzili w drugiej. Myśle, ze Santo chciał inaczej rozegrac ten mecz, no ale okolicznosci boiskowe czesto zmuszają do improwizacji.
Barca w pierwszej połowie była strasznie niepewna w obronie, obroncy myslami byli chyba jeszcze w szatni, a Valencia powinna na przerwe schodzic, z przynajmniej jedna bramką strzeloną. Barca miała naprawde mnóstwo szczescia. Po przerwie jednak role sie odwrociły, a zawodnicy Barcy wyczuli, ze Nietoperze człapią po boisku i juz tak chetnie nie atakuja, w sumie prawie wcale, wiec wykorzystali to, jak rasowa druzyna.
Mecz podobny do tego po miedzy Atletico a Realem. Barca na pewno zasłużyła na wygrana, ale Valencia przynajmniej na remis. Kazda druzyna miała swoją połowe.

Ps. Otamendi profesor, nie spodziewwalem sie ze bedzie takim kocurem.

rycerz17 | 18.04.2015 18:15

Z jednej strony trzeba pochwalić Valencię za postawienie wysoko poprzeczki Barcelonie, ale z drugiej takiego poziomu frajerstwa już dawno nie widziałem. Valencia do przerwy powinna zamknąć ten mecz. Klarownych sytuacji mieli chyba z 6 - z czego 3 to takie patelnie że sam nie wiem jak mogli ich nie wykorzystać. Barca była dziś bardzo przemęczona, popełniała mnóstwo błędów indywidualnych - a Nietoperze po prostu nie potrafili wykorzystać słabej dyspozycji rywala. Najlepszy w Barcelonie był.. wynik.

Wiedziałem już w przerwie, że Barca punktów tu nie straci - że Enrique zareaguje i w drugiej połowie zagrają już dużo lepiej.
Z punktu widzenia kibica Realu szkoda wyniku, bo była realna szansa na punkty dla gości, ale sami sobie winni, że wracają z niczym.

ans994 | 18.04.2015 18:16

Co za mecz, co za nieskuteczność Valencii...
Btw, ciekawe czemu nie było drugiej jedenastki na Valenci za siatkówke Mathieu w polu karnym, bo faulu na pewno tam nie było :)

Jark4 | 18.04.2015 18:17

Mimo przegranej Valencia mogła zejść z boiska z podniesioną głową. Serce i zdrowie zostawione na boisku. Szkoda tych sytuacji z pierwszej połowy... Ale taka jest piłka. Mam nadzieję że mimo wszystko uda sie w tym roku ustrzelic awans do LM.

Drakam | 18.04.2015 18:20

@ans994
Dla Realu karny na pewno by byl, ale w pilce noznej wychodzac w powietrze nie mozna sie opierac na ramionach przeciwnika

szaser | 18.04.2015 18:32

Widać było dziś, jak haruje co mecz Rakitić. W pierwszej połowie autostrada po stronie Alvesa. Wejście Chorwata wniosło dużo dobrego. Wyróżnić in minus trzeba za to tradycyjnie Adriano, no i Pedro. Nie do pomyślenia, jak bardzo można psuć grę... Mam nadzieję, że po sezonie odejdzie... i to pomimo bana. Dać szanse w ataku Sandro, Munirowi, Deulofeu, Traore. Nawet Haliloviciowi i Rafinii, bo w obecnym systemie bliżej im będzie do skrzydłowych, niż pozycji pomocnika. Na pewno gorsi nie będą, a odsieje się przynajmniej trochę ziarna. Xavi wydaje się za słaby fizycznie na tak mocnych rywali od początku.

Gdyby nie Pizjuan, mistrzostwo byłoby niemal pewne. Tak, trzeba kalkulować wyjazd do Atletico. To będzie tylko 90 minut na wepchnięcie piłki do bramki, a okazji pewnie 2 razy mniej niż dziś. Może Real rozproszy te obawy wcześniej ;)

ans994 | 18.04.2015 18:36

@drakam
Opierać ? hah, a to dobre. Kontakt był, to oczywiste, ale to była zwykła czysta walka o piłkę jakich tysiące w piłce. W takim razie równie dobrze mógł gwizdnąć w drugą strone...

Wisnia1990 | 18.04.2015 18:36

Wlasnie wrocilem i jestem mile zaskoczony wynikiem. Brawo Barca ale widze ze Valencia zasluzyla na wiecej... Nie ogladalem niestety ale 3oczka w tak waznym meczu i przy takim maratonie ciesza bardzo.

Pozdrawiam.

AxelF | 18.04.2015 18:36

Mecz Valencii bardzo dobry, trochę paliwa zabrakło od 50 minuty. Może taki był plan - 45 minut mega pressingu, 30 odpoczynku i znowu 45 mega pressingu. Prawie się udało. Barca nie potrafiła uspokoić gry, nie potrafiła złapać rytmu (co ostatnio częste, gdy się ją naciśnie). Popełniała błędy i jeszcze Valencia dostała prezencik w postaci karnego z tyłka. Gdyby ten prezent od sędziego wykorzystali, to mecz mógłby wyglądać zupełnie inaczej.
Barceloniści przemęczeni - Messi widać było że podpiera się nosem, Valencia o tyci, tyci by to wykorzystać, ale zawodzi skuteczność. A w drugiej? Odmiana jak w Sevilli, ale w drugą stronę. To już kontrola meczu w wykonaniu Barcy, nieliczne kontry Valencii, bez agresywnego pressingu, odzyskiwała piłkę dalej od pola karnego Barcy i miała cieżej się pod nie przedostać.
Kilka mądrych fauli Barcelonistów (brawo Rakitic!). Myślałem że trochę dłużej Valencia pogra na maksa, mając tydzień odpoczynku za sobą i się naprawdę bałem o wynik.
Ale Valencia na pewno jedna z najlepszych drużyn na kontynencie, a takie MC pewnie poobijałaby jeszcze bardziej niż Barcelona, bo jest od niej lepsza w pressingu, szybsza w grze do przodu, a MC ma jeszcze mniej zwrotnych obrońców niż Barca.
Dobrze to wróży na przyszłą LM.
Gratki dla zespołu Valencii. Świetny mecz.

AxelF | 18.04.2015 18:40

* znowu 15 mega pressingu

Wisnia1990 | 18.04.2015 18:47

Zobaczylem skroty i przy pierwszej bramce kapitalna pilka do Messiego od Busiego... czapki z glow.. Moze i Messi zmeczony ale asyste i bramke zaliczyl. Moze dzis Real zgubi pkt... kto wie... kto wie... :-)

Pozdro.

mtm | 18.04.2015 18:53

Brawo, brawo, BRAVO!!!

Akster16 | 18.04.2015 19:23

Uff naprawdę bardzo,ale to bardzo ciężki mecz to był.Valencia zwłaszcza w 1 połowie pokazała, że potrafi grać w piłkę na najwyższym poziomie,stworzyli sobie kilka bardzo dobrych sytuacji.Całe szczęście, że nie udało im się strzelić gola.

Ricardo Roomest | 18.04.2015 19:51

Valencio, Valencio... Mogłaś, ale tego nie zrobiłaś. Chyba tu była największa nadzieje na stratę punktów jeszcze w tym sezonie przez Barcelonę. Teraz trzeba liczyć już na cuda, a to Real teraz ma Valencię i Seville przed sobą. :( Barcelonie zostało jeszcze Atletico, które Katalończykom nie daje rady... No cóż czekamy jak odpowie Real ! :D

AxelF | 18.04.2015 19:59

Ricardo Roomest  - Atletico to nie cuda. Owszem, zdarza się że zagrają cudownie, ale żeby cuda wcielone :)

Espana555 | 18.04.2015 20:37

Barça udowadnia,na co ich naprawdę stać,majster o kolejkę bliżej...

Ricardo Roomest | 18.04.2015 22:14

Axel

Nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi. Nie chodzi mi o to, że Atletico gra cudownie czy potrzebuje cudu. Chodzi o to, że cudu potrzebuje Real, bo Barcelonie zostali już przeciwnicy, którzy raczej nie powinni stawiać oporu, ale może zdarzy się cud i ktoś te punkty urwie. Atletico jest zespołem, który trudno zdefiniować, bo mogą zagrać dobrze i coś ugrać, a mogą dać się zlać Barcelonie. Pewnie wszystko będzie zależeć od walki o LM.

V1ctor | 18.04.2015 23:19

Szczęśliwa ta wygrana, ale ważne, że wygrana. Messi jest już bardzo zmęczony i dlatego obawiam się nieco meczu z PSG, gdyż cała ofensywa Barcy opiera się o MSN, którego najważniejszym ogniwem jest Leo. Ktoś powie, że Barca w meczu z PSG nie musi strzelać tylko bronić, ale jeśli Paryżanie szybko strzelą bramkę a Barca nie odpowie to zrobi się nerwowo. W meczu z Getafe powinna Pchełka odpocząć(w sumie z Cordobą też).

Ach jak szkoda tego remisu z Sevillą!

AxelF | 19.04.2015 00:49

Ricardo Roomest - doskonale zrozumiałem. Piszesz  "Teraz trzeba liczyć już na cuda", więc podobnie nieco z uśmiechem,  sugeruję, że nie na cud, ale na Atletico, bo to mocny przeciwnik i z 3 rozegranych w tym sezonie spotkań, Barca zagrała z nimi 1 dobre, pod kontrolą i 2 mocno wymęczone w PK u siebie i na wyjeździe.
Śmieję się trochę więc, że Atletico gra czasem cudownie, ale by nazywać je Cudem, to jednak trochę przesada.
Z punktu widzenia kibica Realu, jakkolwiek karma sie śmieje, ale powinieneś już budować ołtarzyk Atleti :)
Nie wykluczam oczywiście tego, że wykończona ostatnio fizycznie Barca i jej zawodnicy, którym indywidualne błędy zdarzają się z przemęczenia, stracą jakieś punkty wcześniej, ale też nie bardzo wierzę, że Real nie potknie się ani razu.

Joker | 19.04.2015 01:20

Spodziewałem się, ze będzie bardzo ciężko bo jednak pora rozgrywania tego meczu (w odniesieniu do ostatniego spotkania Barcy, które zakończyło się ledwie 65 godzin wcześniej), dodatkowo kalsowy przeciwnik, a jeszcze Lucho nam zaserwował Adriano na lewej stornie, któe objeżdżał kto chciał i jak chciał, a także dwóch pivotów w srodku pola, a wiec można było sie spodziewać ze będa kłopoty z utrzymaniem się przy piłce, spokojnym rozegraniem, a także pressingiem rywali, no a ten był zabójczy (także dla nich w kontekście drugiej połowy, hehe)... Na szczeście jednak udało się przetrzymać pierwszą połowe bez strat (brawo dla Bravo, ten karny totalnie z kapelusza, dobrze iż Chilijczyk skorygował błąd pana magistra od gwizdka, hehe), a po przerwie po dobrej korekcie w składzie (fajną zmiane dał Rakitic, poza tym Mathieu był dużo lepszy na boku niż Adriano, nikt go nie objeżdzał jak dzieciaka, a Masche jakoś wole jednak na stoperze), a także nie ukrywajmy przy już mocno wyeksploatowanym wysokim pressingiem z pierwszej połowy rywalem udąło się odzyskać kontrole nad spotkaniem i tak w zasadzie poza jedną okazją to Valencia w drugich 45 minutach za bardzo nie zagroziła bramce Bravo...

Martwi mnie lekka obniżka formy Pique... Może nie formy, a koncentracji, bo to raczej przez jej brak popełnił w ostatnich meczach kilka prostych błedów podajac piłke pod nogi rywali... Bo jesli chodzi o interwencje czysto obronne, czy pojedynki to był naprawde dobry...
Messi niestety zaczyna troche wyglądać jak w drugiej cześci mundialu... Gra przebłyskami (na szczeście genialnymi !), a poza tym to sobie drepta, traci piłki w dosyć prosty sposób czy niepotrzebnie się kiwa... Troche za mało było dziś Neymara, dobrą robote jednak zrobił w końcówce gdzie najpierw skrał sporo czasu wespół z Messim tymi zabwami w narożniku i okolicach, hehe :) a potem dał genilną piłke z kroka do Messiego... Dobrze, ze to Leo wykorzystał, choć mocno szcześliwie... Prawdą jednak jest, że jak piłkarz ma za dużo czasu to zbyt wiele myśli, a to nie jest korzystne dla wykończenia sytuacji, hehe :)
Kolejny bardzo poprawny mecz Suareza z golem, to cieszy... Złapał regularnosć i coraz rzadziej partaczy w dogodnych okazjach... Idzie na każdą piłke, świetnie się pokazuje do tych długich piłek czy prostopadłych podań (moze troche za dużo "pali"), umie sie zastawić czy wygrac pojedynek... A co cenne w końcówce sezonu on nie jest zmęczony :)

Ricardo Roomest | 19.04.2015 10:13

AxelF19.04.2015 00:49

Właśnie nie zrozumiałeś nic... :)

freddie88 | 19.04.2015 11:09

Jeszcze 6kolejek i tylko2pkt przewagi czy ja wiem czy tak blizej mistrzostwa choc Barca zasłużyła na mistrza :)

jaco603 | 19.04.2015 17:45


WYGRAJ
1X2.
PL

Świetne typy bukmacherskie, doskonała skuteczność!
Polecam bo warto! jestem w szoku co ten serwis wyczynia, gram z nimi niecały miesiąc i jestem dużo do przodu! zresztą sam sprawdź ich typy, archiwum monitorowane przez inny nieżalezny serwis, więc 100% uczciwości! Jeśli chcesz wygrywać i zarabiać na zakładach to zobacz! Prawdziwi fachowcy!



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy