REKLAMA
REKLAMA

Chiellini: Juventus może ukarać Dortmund

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: ASInfo  |  23.02.2015 11:29
Zdaniem obrońcy Juventusu, Giorgio Chielliniego w zbliżającym się starciu fazy play-off Ligi Mistrzów jego drużyna może "ukarać" Borussię Dortmund za jej ryzykowny styl gry.

Włoch miał na myśli fakt, iż ekipa prowadzona przez Jurgena Kloppa często wychodzi dużą ilością graczy do kontrataków, z czego Stara Dama będzie chciała skwapliwie skorzystać podczas pojedynku obu ekip w Turynie.

- Chcemy, by nasza przygoda w Europie trwała jak najdłużej. Czujemy się silniejsi i bardziej dojrzali, niż w poprzednich latach - stwierdził Chiellini na antenie Rai Sport. - Borussia ma kilku istotnych zawodników po swojej stronie, a w dwumeczu wszystko może się zdarzyć - dodał.

- Oni podejmują w swojej grze wielkie ryzyko i zamierzamy ich za to ukarać. Wydaje mi się, że Borussia traci przez swój styl sporo goli. Spróbujemy to wykorzystać i już w pierwszym spotkaniu rozstrzygnąć o losach rywalizacji - podsumował Chiellini.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 16 komentarzy

RIMF | 23.02.2015 11:51

Nic w tej wypowiedzi dziwnego nie jest. Borussia traci mnóstwo bramek. I taki jest fakt

koster | 23.02.2015 11:52

Nie rozumiem czym kierują się ludzie wieszczący łatwy awans Borussii?
Wiadomo ze jestem za Juve ale nawet gdybym nie był to wystarczy spojrzeć na suche fakty. Borussia dopiero wychodzi z dołka. Podobno jest w formie, a przecież w ostatnich dwóch meczach straciła 4 bramki. Więc  w czym nie ma racji Chiellini? Juve straciło 13 bramek za cały sezon więc myslę że logicznym jest myslenie, że mogą powstrzymac ataki Dortmundu. Obronę Dortmund ma dziurawa nie od dzisiaj więc równie logiczne jest myslenie, że Tevez i Pogba sami mogliby ja rozmontować.
Zachwytów nie ma wznosić bo Juve gubi się w Europie ale tym, co mówią "ledwo wyszli z grupy" przypomnę, że gdyby nie Vidal i jego karne to ostatniej kolejki nawet nie trzeba by było rozgrywac. To tez jest gadanie na poziomie co by było gdyby. Argument z doopy.
Mogę się mylić ale myslę że w Turynie wygrają gospodarze i to więcej niż jedną bramka przewagi.

ACDzemor | 23.02.2015 12:01

Dobrze mówi, BVB myśli, że się im coś należy za 'historię' :D

Kokodzambo | 23.02.2015 12:53

Mimo całej sympatii do Juventusu, wątpię. Borussia w tym sezonie gra słabo, ale w LM na pewno zagrają na 120%. Juventus ostatnio gra żenująco, a Allegri boi się odsunać od składu Pirlo.

Modell10 | 23.02.2015 13:10

Chiellini tak jak ktoś dobrze wspomniał powiedział same fakty. Oglądam często BVB, Juve sporadycznie.. Ale samą prawdę dziś powiedział. BVB wychodzi sporą ilością zawodników do kontr (za co ja ich chwale!), ale jednak przez to faktycznie czasem padają bramki.
A to że chcą spróbować rozstrzygnąć dwumecz jakąś mocną wygraną albo awansować jak najdalej to chyba dobrze? Jakby mieli narąbane w gaciach przed Realem, BVB, czy innymi to po co w ogóle grać?

Ale też nie zgadzam się z tymi zapowiedziami awansu.
Prawdą jest, że Dortmund to w LM inna drużyna i gra tu zupełnie inaczej niż w tym sezonie w Bundeslidze. Kloop świetnie potrafi dobrać taktykę pod rywala i pokonać każdą drużynę.
Co do ligi, jak ktoś się zainteresuje, spadek jest już sprawą nieaktualną i raczej temat nie powinien już wrócić.
A Juve? Prawdą jest, że grają świetnie, że tracą mało goli. Ale też prawdą jest, że nic ostatnio w pucharach nie grają, w grupie nie poszaleli, a liga jest słaba.

Szanse 50/50. Z jednej strony dalej lubię oglądać BVB i fajnie byłoby zobaczyć ich dalej, a z drugiej Juve to włoski klub i marze o 4 miejscu do LM.
Ja z tych co obejrzą drugie spotkanie , więc tu niech się dzieje co chce ;)

Knnk | 23.02.2015 13:25

Chłopaki wierzą w swoje umiejętności, są pewni siebie a to chyba dobrze gdyż może to świadczyć o tym, że nie wyjdą jutro na boisko jak przestraszone kurczaki. Juventus swoimi wypowiedziami nikogo nie uraża tak więc nie wiem o co te spiny..

bartolomeo | 23.02.2015 13:50

Może być tak jak mówi Chiellini. Borussia gra bardzo ryzykownie i to jest fakt- jeśli marny Stuttgart i Mainz potrafili jej strzelić im po 2 gola to tym bardziej może uczynić to Juve, które ma kim straszyć w ataku. Jednak moim zdaniem Dortmund jest w łatwiejszej sytuacji psychologicznej przed tym meczem- ostatnio ich morale znacząco się poprawiło (byli w sytuacji, że gorzej być już po prostu nie mogło) co widać też po trenerze i zachowaniu piłkarzy w czasie gry, wywiadach pomeczowych itd. Z kolei Włosi po prostu wygrywają kolejne mecze w Serie A, tak jak wygrywali na jesieni, gdzie niekoniecznie przekładało się to na jakość w meczach pucharowych, gdzie męczyli się np. z Olympiakosem czy w podobnym składzie rok wcześniej z Galatasaray czy Kopenhagą. Poza tym to na Juventusie będzie spoczywać znacznie większa presja, bo w przypadku braku awansu  środowisko piłkarskie i media we Włoszech na pewno nie zostawią na nich suchej nitki, z kolei BvB przekonująco wygrało grupę LM mimo problemów w lidze i nikt za ewentualne odpadnięcie w tym dwumeczu ich wieszać nie będzie. Pamiętamy, że styl Dortmundu, pressing w obłędnym tempie w meczach o dużą stawkę bywa kłopotliwy dla faworytów- wystarczy przypomnieć zeszłoroczny rewanż z Realem, czy nawet ostatni mecz na jesieni z Bayernem.

Teoretycznie na przestrzeni sezonu Juventus ma znacznie lepszą obronę, ale warto zauważyć, że np. w ostatnich 3 meczach stracili 4 gole, czyli w sumie tyle co BVB- więc trudno ją nazwać "monolitem".

Moim zdaniem Juventusowi będzie ciężko wygrać ten mecz bez straty bramki...

Interista1987 | 23.02.2015 13:52

Borussia sie znaczaco oslabia co sezon a ostatnio tez z transferami nie trafila. przybyli raczej sredniacy do tego klubu , kotrzy nie potrafia udzwignac gry stad ten kryzys w Bundeslidze. Klopp nie ma duzego pola do manewru , po slabym sezonie odejsc moga Reus i Hummels to wtedy bedzie kaplica w Dortmundzie.
Juventus jest faworytem, szczegolnie na papierze aczkolwiek nie musza awansowac. szanse oceniam 60% do 40% na korzysc Juve. wiem, ze Allegri kiedy byl szkoleniowcem Milanu dobrze radzil sobie w LM i odpadal z wyraznie silniejszymi przeciwnikami wiec i tym razem moze odpasc dopiero w cwiercfinale zalezy na kogo trafi.

otppp | 23.02.2015 14:33

piekielnie ciezki mecz musza zagrac na 200% borussia do ogrania jak najbardziej ,serce mowi tylko juve glowa borussia .juve jak  narazie gra bez stylu liga wloska najslabsza od lat brak konkurencji .zmiany  personalne  w nowym sezonie sa nieuniknione jesli chcemy w ciagu najblizszych 10 lat osiagnac apogeum w europie.sprzedaz pogby i budowanie wielkiego juve na ktorego wszyscy czekamy i oczywiscie bez obecnego trenera wybranie go bylo wielka parodia potrzebujemy trenera z charyzma czyli cos w stylu jurgen kloop:)

Kempes | 23.02.2015 15:07


A ja od każdego piłkarza dowolnej drużyny wymagałbym aby mówił wprost, że wierzy w sukces, nie kalkuluje, nie zastanawia się. Niezależnie czy gra przeciwko Realowi, Barcelonie, Wiśle czy Sparcie Praga. Pewność siebie to podstawa. Sęk w tym, że w Polsce, gdzie jeszcze czuć ducha poprzedniej epoki, takie zachowanie odbierane jest negatywnie. Musi minąć jeszcze kilka dekad zanim mentalność zacznie zmieniać się na dobre.

Kibice Juventusu również żyli przeszłością. Pamiętali ciągle o tłustych latach 90., gdzie były 4 półfinały, w tym 3 finały pod rząd. Pamięć o tym prysła dopiero kilka lat temu po okresie słabszych wyników. Fani BVB nadal mają w pamięci finał sprzed dwóch lat. Sęk w tym, że dwa największe asy z talii Kloopa grają już w Monachium a trzeci więcej spędza w gabinetach lekarskich niż na boisku, bez LM w przyszłym sezonie może dojść do kolejnych osłabieni.

Co by nie mówić, zapowiada się fantastyczne spotkanie, rewanż za finał LM z 1997 roku. Dla BVB jest to ostatnia szansa aby uratować sezon i twarz. Juventus myśląc o kolejnym kroku w stronę europejskiej czołówki również musi awansować. Ciekawi mnie również ilu userów zakończy swoją działalność po tym dwumeczu :)

MlLAN | 23.02.2015 15:36

Ja również zgadzam się, że szanse są wyrównane i uważam, że licytowanie się jest po prostu bez sensu. Boisko zweryfikuje kto okaże się lepszy. Liczę na emocjonujące widowisko czego wszystkim życzę.

RIMF | 23.02.2015 16:06

W Turynie Borussia nie wygra. Tam się nie praktycznie nie da wygrać. Real nawet nie wygrał. Statystykę Juve ma na swoim stadionie mega. W LM tylko Bayenowi udało się tu wygrac

xxDLuGixx | 23.02.2015 20:09

Pytanie: gdzie sie podział mój komentarz? Widzę, że zrobiono tu czystkę, ale dlaczego mój komentarz także zniknął?

redactor | 23.02.2015 20:56

Pierwszy raz widzę tak pewne siebie Juve. Coś jest na rzeczy. Mają złoty środek na BVB ? Nigdy tak nie było.

Kibice Borussi chwalą się trzema ostatnimi meczami a nam sugerują, że ledwo wygraliśmy ze "słabą Atalantą". Nie ma co z nimi dyskutować, bo większość z nich to młodzież nie mająca bladego pojęcia o piłce nożnej.

Chciałbym, żeby Juve pokazało wartość ligi włoskiej, ale to będzie bardzo trudne, bo ten puchar nie leży nam za bardzo. Kibice BVB piszą o wysokim pressingu. Żeby grać taką taktyką to trzeba mieć piłkarzy z żelaznymi płucami a Dortmundczycy tego nie posiadają. Wysokim pressingiem to może grać Juventus, który ma w zespole piłkarzy o świetnej kondycji jak Pogba, Vidal, Tevez, Marchisio. Przede wszystkim ma o niebo silniejszy środek pola niż BVB. Nie oszukujmy się, ale na tle Europy robi on niezłe wrażenie. BVB i wysoki pressing - utopia. Kibice nawet nie znają możliwości swojego klubu.

Ja liczę na ich "szybkie kontry" i jeszcze szybsze podania od obrońców Juve to świetnego Carlosa Teveza. Liczę na dobry mecz Moraty.

obiektywniak | 23.02.2015 21:07

Redactor

Co Ty czlowieku za bzdury wypisujesz . Pozniej kibice Juve musza sie tlumaczyc za takie wpisy . Gra BVB bazuje na niesamowitym pressingu , pilkarze biegaja jak szaleni i sa w czolwce pod wzgledem statystyk przebiegnietych km na mecz w europie a Juve wrecz odwrotnie . Ile razy bylo tak ze byl problem z dwiema rownymi polowami albo  pilkarze wygladali jakby im paliwa zabraklo . Poza tym w Serie A gra sie wolniejsza pilke co niestety w Europie  moze zgubic Juventus . Bo pilkarzy Stara Dama to ma lepszych w kazdej formacji ale bosiko zweryfikuje wszystko. I pisze to jako fan Juve

Modell10 | 23.02.2015 23:18

obiektywniak

Jak to było? 'Nie wiem, ale się wypowiem?'
Po meczu będą śmiechy mimo wszystko ;)



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy