REKLAMA
REKLAMA

Rooney chce grać w ataku

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: SkySports  |  05.06.2013 11:12
Wayne Rooney uważa, że Manchester United będzie miał z niego najwięcej pożytku, jeżeli będzie występował jako środkowy napastnik. 27-latek, który myśli również o opuszczeniu Old Trafford, w zakończonym sezonie ustąpił miejsca w ataku Robinowi van Persiemu, a sam grał nieco cofnięty.

Rooney jest gotowy nadal grać na tej pozycji, ale chce mieć również więcej okazji do występów w ataku. - Jestem zdecydowanie środkowym napastnikiem. Chcę zdobywać więcej bramek - powiedział Rooney.

- Grałem kilka razy na własną rękę w ataku dla Manchesteru United i to jest rola, w której czuję się najlepiej i nie mam żadnych problemów z grą. Kiedy grasz jako najbardziej wysunięty, musisz pomagać drużynie przytrzymując piłkę i czekając na wsparcie. To przychodzi z doświadczeniem. To dobra rola dla mnie - dodał napastnik Czerwonych Diabłów.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 13 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

waldir10 | 05.06.2013 11:22

za przeproszeniem - wali smutki.

Od dawna uwazam, ze jego nominalna pozycja jest atak-ale do pary. Rooney nie jest szpica i mimo, ze to niezly zawodnik-jako środkowego napastnika ma sie z niego najmniej pozytyku.
Powiedzmy sobie tez uczciwie-w Manchesterze prym w ataku wiedzie Van Persie i to on powinien grac najbardziej wysunietego.
Z Rooneya natomiast nawiecej pozytku jest w przypadku gdy jest on tym drugim napastnikiem. Jedni sa on strzelania inni od pracy dla zespolu i zdecydowanie Rooney jest tym drugim, wydaje mi sie-bardzo docenianym za to co robi, a to, ze chce grac na szpicy to chyba tylko zazdrosc ze zdobyl mniej bramek. ROONEY-bramki to nie wszystko, za to co robisz na boisku fani MU i tak cie wielbia.

Zgadzam sie natomiast z tym, ze Rooney nie jest pomocnikiem-gdzie czasami musial pelnic taka funkcje.

ROONEY TO NAPASTNIK, ALE TO NIE SZPICA!

Pysio1 | 05.06.2013 11:32

Wczoraj jeśli ktoś oglądał mecz Polaków to zobaczył piękne podanie Piotra Zielińskiego.Gdy je zobaczyłem , od razu skojarzył mi się ''Wazza''.Rooney ma znakomite otwierające podanie , czy przerzut , aystę , gola też ma.Dla mnie to piłkarz na prawdę kompletny.Mam dylemat, bo jako cofnięty nie zdobywa tyle bramek , lecz bardziej pracuje dla zespołu(gra na całym boisku , pomaga czasem w obronie).Z drugiej strony , potrafi strzelać piękne bramki , więc wydaje mi się, że z RvP , powinni w trakcie meczu zmieniać się często na tych pozycjach.

Keane | 05.06.2013 11:45

Tak to jest. On jest wręcz zbyt uniwersalny. Może grać jak 9, cofnięty napastnik, ofensywny pomocnik, na obu skrzydłach a nawet jako środkowy pomocnik. W tym sezonie grał zdecydowanie jako ofensywny pomocnik najwięcej, mnie strzelał, ale więcej asystował. Wcześniej grał bliżej bramki i mógł lepiej wykorzystać swoje atuty, a że jest jednym z najbardziej kreatywnych to teraz grał bliżej środka.

dalmare | 05.06.2013 11:53

Kibice  i  fachowcy  uważają,  że  jest  najlepszy  jako  cofnięty,  lecz  on  jasno  sformułował,  że  jest  problem.
To  chore  liczenie  rekordów  bramek:  łatwo  widzi  się  to  co  można  zmierzyć,  policzyć  -  praca  dla  drużyny  nie  jest  efektownie  mierzalna.
Jakaś  jego  część  przestała  to  znosić.

Pysio1 | 05.06.2013 12:04

Dalamre ma racje.Jest to mało (niestety) doceniany zawodnik i ostatnio jest jakby w cieniu.

chewbacca | 05.06.2013 14:11

Ma chłop 27 lat i chce się ustawić na przyszłość. Teraz jeszcze daje radę, ale za jakieś 3 lata po prostu nie będzie w stanie grać tak jak za młodzika, od pola karnego do pola karnego. A wiadomo, ten na szpicy ma zawsze mniej latania.

Po odsunięciu Berbatova miał sytuację klarowną, jest najstarszym napastnikiem, z biegiem lat wyląduje na szpicy i długo tam jeszcze posiedzi, a młodzi niech latają za piłką. Jednak na miejsce Bułgara przyszedł van Persie i zabawi tam jeszcze przez parę lat, a Rooney teraz próbuje coś ugrać żeby nie skończyć, za niedługo jak już nie będzie nadążał za Kagawą czy Welbeckiem,  jako zmiennik dla Robina i Chicharito.

mrHS | 05.06.2013 14:30

No wiadomo, że do końca kariery nie będzie zapieprzał po całym boisku, lata lecą i wydolność spada, a w MU perspektywy na grę na szpicy niemal zerowe po sprowadzeniu RvP. Do tego dochodzi fakt, jak słusznie już zauważono, że Rooney może czuć się niedoceniony. Splendor spływa na holendra, anglik pozostaje w cieniu. To mogło zaboleć po latach, kiedy to on był zawsze no.1 w United.

FanSpurs | 05.06.2013 15:31

No ciekawe co będzie z Rooneyem

http://www.tottenham24.pl/

devious | 05.06.2013 17:11

Rooney to genialny napastnik, jeden z najlepszych w swojej erze - i chyba jedyny z tych "wielkich" który pomimo już 27 lat na karku - nadal nie ma korony króla strzelców... Choć Robin czekał do wieku 29 lat, ale on z kolei tracił kolejne sezony przez kontuzje a zaczynał jako skrzydłowy a nie snajper...


I od dawna twierdzę - pomimo mojego uwielbienia dla Sir Alexa Fergusona - że SAF zabija Rooneya miotając nim po całym boisku...

gdy Anglik przyszedł do United pierwsze skrzypce grał tam Van Nistelrooy, potem rozbłysł talent C. Ronaldo i SAF z Portugalczyka zrobił lidera drużyny... Rooney tyrał wówczas na Cristiano, wracał, cofał się, rozgrywał piłkę, biegał po skrzydle - a Ronaldo błyszczał...

Potem Ronaldo odszedł i w końcu SAF namaścił Roo na lidera zespołu... Efekt? Roo w pamiętnym sezonie 2009-2010 Roo w 44 meczach strzelił 34 gole... 26 w lidze - i być może gdyby nie kontuzja byłby król strzelców...

Co się stało w następnych sezonach? Na szpicy grali Berba, Hernandez i Van Persie... Roo został cofnięty, znowu musiał pracować na innych, w końcu trafił do 2 linii i miewał przed sobą 2-3 innych atakujących (RvP, Chica, Welbeck i Kagawa).

OK poświęcił się dla drużyny... Ale czy nie zasłużył, by w końcu to inni pracowali na niego?

Dlatego rozumiem jego frustrację i myśli o tym, że być może odejście będzie lepszym rozwiązaniem. W takim Realu czy Barcelonie na środku ataku byłby w stanie strzelać po 30 goli w lidze co sezon. I być może wygrywać nie tylko mistrzostwa ale i Złote Piłki.

Roo to piłkarz, który potrafi się poświęcić dla drużyny. Ale on też ma swoje ambicje, też chciałby zdobywać masę goli i być liderem swojej drużyny. Dlatego go rozumiem.

Mr_Devil | 05.06.2013 18:57

Dupka zmiękła? Czy może żonka przemówiła do rozsądku.?? :-D

buczekzks | 05.06.2013 21:39

Przeciez to jest typowa zagrywka pod opuszczenie manchesteru ;) wie ze RVP bedzie gral na srodku ataku, wiec on udaje wielce niezadowolonego, obrazonego, a tak naprawde chodzi mu tylko o transfer do innego klubu. wiele zawodnikow tak robi, stwarza sztuczny konfilkt zeby miec pretekst do odejscia.

wojownik19 | 06.06.2013 15:04

Bardzo lubię Rooney-a,ale na grę na szpicy to on nie ma co liczyć,tak jak już tutaj powiedziano RVP jest murowanym faworytem do tej pozycji.Poza tym moim zdaniem za plecami RVP gra bardzo dobrze,wiem ,że chodzi mu o zdobywanie bramek,ale w United po prostu odgrywa taką rolę wykonuję ją dobrze,dlatego też powinien się cieszyć,że jest ważnym elementem drużyny.Szkoda mi go z drugiej strony...Bo umie strzelać bramki...I naprawdę jest super napastnikiem.Kończąc to uważam ,że jest bardzo dobrym napastnikiem,ale na tej pozycji gra dobrze.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy