REKLAMA
REKLAMA

Di Matteo: Pokazaliśmy, że jesteśmy dobrym zespołem

dodał: Maciej Pietrasik  |  źródło: SkySports  |  21.10.2012 10:15
Roberto Di Matteo nie ukrywa radości po zwycięstwie w spotkaniu z Tottenhamem. Szkoleniowiec ma jednak świadomość, że zespół może jeszcze poprawić wiele elementów.

VIDEO: Zobacz bramki z meczu >>

- Pokazaliśmy, że jesteśmy dobrym zespołem. Tylko przez pierwsze 10, czy 12 minut drugiej połowy Tottenham wrócił do gry i straciliśmy nieco kontrolę nad meczem. Przez resztę spotkania to my mieliśmy inicjatywę i stworzyliśmy wiele szans. To był spory test a zespołowi udało się odnieść czwarte kolejne zwycięstwo z rzędu - powiedział Di Matteo.

- Za nami wielkie derby. Mecze po przerwie międzynarodowej zawsze są trudne i rodzą wiele pytań. My odpowiedzieliśmy dzisiaj na nie doskonale. Graliśmy na wyjeździe i kontrolowaliśmy mecz. Jesteśmy dobrym zespołem, mamy dobrą atmosferę. Staramy się rozwijać i stać jeszcze lepszymi. Można jeszcze wiele poprawić - zakończył szkoleniowiec Chelsea.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 29 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

kivi18 | 21.10.2012 10:41

ale skromna wypowiedź :D

Vervvis | 21.10.2012 10:45

Jeśli nie poprawimy gry obronnej to może paść wiele goli za tydzień ale z wzajemnością :))

kubbak92 | 21.10.2012 10:51

kivi18
Chelsea już skromna być nie musi :) pokonaliśmy Spurs i Arsenal. Nie było w tych meczach żadnych większych kontrowersji. To my w obu meczach byliśmy lepsi. Chelsea teraz musi pokonać United - moim zdaniem wraz z Evertonem aktualnie najgroźniejsi przeciwnicy (chyba że Fellaini nie wróci wtedy ekipa z Liverpoolu nie będzie taka groźna). A zaraz za nimi ustawiłbym City no i Liverpool który z czołówką zawsze potrafi zagrać kapitalny mecz. Moim zdaniem jak utrzymamy tą formę przez dłuższy czas i spadek formy który z pewnością nadejdzie będzie trwał bardzo krótko. Zwłaszcza że z ławkę to mamy najlepszą w lidze :) no dobra City ma takową jednak jesteśmy zaraz za nimi. Jednak dla mnie liczy się jeszcze coś istotnego: to jest pierwszy sezon w takim składzie ! PIERWSZY. RDM - bałem się że zagubi się, nie wykorzysta potencjału a on co ? W kilka miesięcy stworzył kapitalną drużynę. Bardzo się cieszę że został na ławce trenerskiej. Teraz chyba najcięższy okres... Szachtar, United, United... Drugi mecz z Czerwonymi możemy sobie odpuści Puchar Ligi to bardziej Puchar Pocieszenia. Trzeba pokazać że to The Blues teraz rządzą na wyspach ! Wierzę w chłopaków. Mamy świetny team. A Maestro można powoli przyrównywać do Zoli. Mata ma szansę stać się legendą SB. Oby jeszcze bardzo długo nie opuścił szeregów The Blues :)

zyx | 21.10.2012 11:57

"Zwłaszcza że z ławkę to mamy najlepszą w lidze :) "

To chyba nie widziałeś łąwki United bez kontuzji ; ) Jones,Evans,Scholes,Valencia,Young, Welbeck,Hernandez ; ) Nie mówiać już, ze nie mieszczą sie na niej Smalling,Giggs czy Anderson ; )

Thimo | 21.10.2012 12:17

No chyba tę ławkę United widział. Mizerna jak na zespół chcący walczyć na wszystkich frontach. Z trójki Chelsea- City- United to ławka tych ostatnich wydaje się najwęższa. A to, że jesteś ich kibicem, niewiele zmieni. :)

angielska | 21.10.2012 12:26

Błagam. United ma słabszy skład od Chelsea i City jak również ławkę.

Żuko | 21.10.2012 12:50

Za to ławka Chelsea przy optymalnym składzie:
Turnbull, Cahill, Azpilicueta, Lampard, Marin, Moses, Sturridge. Poza: Hilario, Ferreira, Bertrand, Romeu, Piaozon, Malouda.

I coś w ostatnim czasie coraz mniej komentarzy, że di Matteo to słaby taktyk i trener z przypadku :) Uwielbiam tego gościa - absolutnie mój ulubiony "zawodnik", a na pewno postać w historii Chelsea. Aż szkoda, że nie miałem okazji oglądać go na murawie. A jego wypowiedzi - takie same jak taktyka, motywacja - fenomenalne!

Zefir | 21.10.2012 12:51

no taktyka byla perfekcyjne , taki pressing ze praktycznie wszystko ataki totkow konczyly sie na linii pomocy :))

kefir344 | 21.10.2012 13:01

Jeśli test o nazwie United przejdziemy pomyślnie to będziemy głównym kandydatem do mistrzostwa. Był już Arsenal, który zaczynał grać coraz lepiej i zatrzymał się na nas. Rozpędzone Totki też odprawiliśmy z kwitkiem. Obydwa mecze na wyjeździe. Teraz na SB najlepiej grająca obok Chelsea drużyna na wyspach i mam nadzieję, że pokażemy siłe i wygramy. Bo ostatnio nam mecze z United nie wychodzą.

Zbanowany | 21.10.2012 13:22

Za tydzień na SB będzie bardzo ciężko. Remis z Diabłami biorę w ciemno. Historia też dodaje smaczku, Manchester nie wygrał w lidze na SB od kwietnia 2002 roku ;) Trzeba podtrzymać te dumną passę.

robert10 | 21.10.2012 14:10

kubak92
Mowisz ze pokonaliscie Spurs i Arsenal lecz nie zgodze sie z tym czy zasluzenie.Z tottenhamem owszem byli lepsi ale z Arsenalem gorsi i Arsenal na pewno nie zaslugiwali na porazke. Dwie bramki dla chelsea padly po bledach .Tym bardziej druga gdzie koscielny skierowal pilke do bramki.
Tak wiec nastepnym razem patrz obiektywnie.

uzalezniony | 21.10.2012 14:18

robert10
w obu meczach bylismy lepsi pilka to gra bledow a bledy tylko zle swiadcza o druzynie ktora je popelnia

TomekCFC | 21.10.2012 14:29

Nie no w meczu na Emirates kanonierzy mieli swoje szanse i gdyby je wykorzystali mogliby mecz wygrać... Pudło Giroud'a pod sam koniec... normalnie "Woppan Torres Style".. Remis byłby najsprawiedliwszym wynikiem w tamtym spotkaniu. Natomiast co do wczorajszego meczu z Spurs... Pisałem już w pomeczowym artykule... Szalony mecz, worek z golami się otworzył i się posypało.. Był też moment, że Koguty naprawdę przycisnęły i mogli prowadzić handicapem.. No ale futbol jest jaki jest. Wg mnie Chelsea wygrała zasłużenie - mam nadzieję, że podobnie będzie za tydzień z United.

A co do tematu: Di Matteo - piłkarzy ma genialnych... ale jednak coś w tym jest, że druga linia gra świetnie.. wierzę, że to jego zasługa. Oby tak dalej.

zyx | 21.10.2012 15:03

United ma najslabsza kadre hahaaha to ciekawe, tamtem sezon dobitnie pokazal o jakosc naszej rezerwy,zdecydowanie najwiecej kontuzji w calej lidze a bilismy sie o mistrzostwo do ostatniej kolejki, w City wyleci Toure i ich nie ma , w Chelsea pleci Mata albo Hazard i to samo...

zyx | 21.10.2012 15:07

De Gea(Linde)Rafael(Jones)Rio(Evans)Vi div(Small)Evra(buttner)Nani(Valenci a)Carrick(Fletcher)Cleverley(Schole s)Kagawa(Young)Rooney(Welbeck)RvP(H ernandez) .

kefir344 | 21.10.2012 15:10

robert10,
Bramka dla Arsenalu padła po błędzie Davida Luiza, który źle przeczytał zagranie ze skrzydła i tyle. Dla Spurs z kolei, druga bramka to przypadkowe zagranie Lennona i dobra orientacja Defoe, znowuż złe zachowanie Luiza. Pierwsza bramka natomiast to nie upilnowanie Vertonghena przez Bronka. Same błędy. Piłka nożna to gra błędów. Można się sprzeczać czy to bardziej wina obrońcy czy geniusz snajpera itd.
Ja uważam, że każde zwycięstwo jest zasłużone dopóki w meczu nie były naruszone przepisy tzn. gole ręką itp czy np. nie było pomocy ze strony arbitrów. W żadnym z tych meczy nie było tak naprawdę wiekszych kontrowersji więc Chelsea zasłużenie wygrała.

Co do ilości strzałów Spurs, Cech tak naprawdę musiał się wysilić przy strzale Walkera i Sigrdssona. Mnóstwo z owych strzałów zostało zablokowanych, czyli były bezproduktywne. Ot, cała kanonada. Jednak trzeba oddać Spurs, że potrafili momentami mocno docisnąć Chelsea, gdzie ja już z podwyższonym tętnem bałem się o starte gola.

Mecz z Arsenalem znowuż to bardzo wyrównane spotkanie, w którym zadecydowały szczegóły i ostatecznie to Chelsea była lepsza. Gra cała drużyna, a nie tylko pomoc. Kreowanie sobie szans jak np. ta Giround'a to jedno, ale trzeba je też umieć wykorzystać. Jeśli drużyna tego nie potrafi to nie zasługuje na zwycięstwo. Arsenal mógł to wygrać, ale nie wykorzystał swoich szans, a więc nie zasłużył i tyle. Jak dla mnie proste i logiczne. :D

angielska | 21.10.2012 16:29

Dokładnie. Utd jest słaby i mase fartu mieli w poprz sezonie. 89 pkt Utd i 89 City. A styl gry obu druzyn niebo a ziemia

kubbak92 | 21.10.2012 16:31

roberto10
Żaden gol nie wpadł ze spalonego, nie było gola widmo, nikt nie dostał wyimaginowanego karnego, nikt nie wyleciał nie wiadomo dlaczego... Mecz z Arsenalem był wyrównany. I kurde... Jak można strzelić bramkę nie licząc na błąd obrońców ? Każda bramka obciąża kogoś. Ktoś źle odczytał grę, ktoś źle ułożył nogę. Że strzeliliśmy bramki tylko dzieki błędom obrony jest tak dobrym argumentem iż mogę powiedzieć z pełną odpowiedzialnością iż gol Arsenalu padł po błędzie obrońców The Blues. Piłka nożna to gra błędów. Kto mniej ich popełni ten wygrywa :)  

robert10 | 21.10.2012 17:33

kubak92, kefir, uzalezniony
Iini mi wyjezdzacie z mecze, z tottenhamem gdzie wczesniej napisalem ze wygrali zasluzenie ale z Arsenalem to kur.. bez jaj na pewno niebyli lepszym zespolem i Arsenal nie zaslugiwal na porazke.Mieli tyle sytuacjii ktorych nie potrafili wykorzystac np. gervinho i girouda.Ogladalem caly mecz chelsea vs Arsenal i mozna smialo powiedziiec ze  To kanonierzy lepiej sie zaprezentowali z reszta nie tylko ja tak uwazam .Kiedy dodali artykul wiekszosc mowila ze Arsenal powinien wygrac a przynajmniej zremisowac tylko ty fani nie potraficie sie przyznac a szkoda bo myslalem ze chociaz do tego przyznacie racje jak widac sie mylilem.

robert10 | 21.10.2012 17:35

Sory jeden dobrze napislal Tomek cfc

uzalezniony | 21.10.2012 17:43

robert10
Arsenal nie byl lepszy pogodz sie ztym nie nasza wina ze nie wykorzystali swoich szans a my swoje owszem;D
po za tym pilka to gra bledow robisz je to przegrywasz to ze Kanonierzy mieli wiecej posiadania pilki mnie nie interesuje

robert10 | 21.10.2012 17:51


uzaleznieony

Jak czytam twoja wypowiedz to sie strasznie zastanawiam czy masz klapki na oczach bo jestes tak slepo wpatrzony w swoj klub.Tak poza tym chyba inny mecz ogladales jezeli mowisz ze nie byli lepsi.
Pilka nozna to owszem gra bledow ale nie mow mi do ciezkiej ... ze cheslea zasluzenie wygrala .Jezeli tak stawiasz na swoim to obejrzyj sobie jeszcze raz mecz na nowo i skup sie dobrze ,to powinienes zobaczyc kto byl lepszy.

kefir344 | 21.10.2012 17:59

To ty masz klapki na oczach. Dopóki wynik nie jest wypaczony przez błędy nie ma mowy o zasłużeniu/nie zasłuzeniu na wygraną. Trzeba umieć wykorzystywać szanse. Być może Arsenal zaprezentował się lepiej. Kwestia dyskusyjna, ale co z tego jak ma napastnika co marnuje takie sytuacje? Gra się na gole, a nie na sytuacje i w tym najważniejszym aspekcie to Chelsea była lepsza o jedną bramke. Takie trudne?

robert10 | 21.10.2012 18:10

No to nie mow mi ze chelsea byla lepsza a co do tego to sie zgadzam ze jak nie potrafia wykorzystac okazji ale to inna droga bo chodzi o to kto zaprezentowal sie lepiej a ty mi mowisz o sytuacjach strzeleckich o ktorych jzu wczesniej napisalem ze arsenal je zmarnowal.

AdamCFC | 21.10.2012 19:11

O ile pamiętam w piłce nożnej, lepszą drużyną jest ta, która strzeli więcej bramek.

4 to więcej niż dwie. Co jeszcze??

kefir344 | 21.10.2012 19:17

Czyli według Ciebie to Arsenal był lepszy? Dlaczego nie wygrał? Co im stanęło na przeszkodzie? Chelsea była lepsza, miała to czego nie miał Arsenal by wygrać ten mecz. Mecz był na tyle wyrównany, że nie można mówić, że ci się zaprezenowali dużo lepiej, a tamci nie. Żadna ze stron nie zdominowała drugiej na tyle by mówić tak jak ty. Zdecydował szczegół i to Chelsea okazała się lepsza.

Nie lubię w ogóle takiego gadania. Jeśli Arsenal chciał wygrac było strzelać tych bramek i już. Nie strzelili, nie wygrali, jak dla mnie koniec tematu.

theNINE | 21.10.2012 19:20

Jeżeli chodzi o mecz Chelsea z Arsenalem: to że Arsenal miał dużo sytuacji bramkowych, mieli większe posiadanie piłki czy nawet grali lepiej czy ładniej nie znaczy że zasłużyli na zwycięstwo. Tak jak pisze uzalezniony jeśli sędzia nie popełni błędu mającego duży wpływ na rozwój spotkania i wynik czyli np. niesłuszna czerwona kartka, niesłusznie podyktowany rzut karny czy gol ze spalonego to zasługuje na zwycięstwo drużyna która strzeliła więcej goli w tym wypadku Chelsea. To chyba proste. Obie drużyny akurat grały na podobnym poziomie i w takich meczach nie mówi się że ktoś bardziej zasłużył na wygraną bo to nie ma sensu. Wtedy można byłoby się przyczepić do wyniku dosłownie każdego spotkania.
A jeśli chodzi o mecz z Tottenhamem to pierwsza połowa pod dyktando Chelsea. Początek drugiej bardzo dobry w wykonaniu Kogutów a później znów Chelsea. Tu chyba nikt nie ma wątpliwości kto był zespołem lepszym i w dodatku strzelił o 2 gole więcej :)

Zbanowany | 21.10.2012 20:43

robert10 Jaki ty jestes smieszny. Twoich wypocin czytac sie nie da. Pragne przypomniec, ze jedyna statystyka ktora ma znaczenie to gole, strzaly podania , kopanie pilek w trybuny, liczba odbiorow nie maja znaczenia to tylko tlo. A zasluzyc to sobie mozna na szacunek starych od dziewuchy a nie za to ze sie lepiej turlalo pileczke po murawie. (sorry za bledy ale pisze na niemieckim laptopie)

Żuko | 21.10.2012 21:46

Arsenal tak nas zdominował na swoim stadionie, że to my mieliśmy większe posiadanie piłki... Jeśli mówisz o groźnych sytuacjach, to ciekawe, dlaczego pominąłeś boczną siatkę Torresa po efektownym dryblingu, sytuacji sam na sam El Nino, gdy upadł po minimalnym kontakcie z Koscielnym czy efektownym dryblingu Hazarda i bardzo groźnym strzale :) Bądźmy obiektywni. Skoro Chelsea na Emirates prowadzi i przy tym wciąż ma większe posiadanie piłki, to chyba świadczy o tym, kto ten mecz kontrolował.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy