REKLAMA
REKLAMA

Ćwielong: Prawie złamał mi nogę (video)

dodał: pmamczak  |  źródło: LigaPolska.pl  |  08.10.2012 01:01
Piotr Ćwielong wrócił do formy i za kadencji Stanislava Levyego wskoczył do podstawowej jedenastki wrocławskiego Śląska, który zwyciężył 2:1 w niedzielnym starciu z Polonią Warszawa. O mały włos "Pepe" nie przypłaciłby jednak tego meczu koszmarną kontuzją...

- Wiem, że Adam (Kokoszka - red.) na pewno nie chciał zrobić mi krzywdy, bo znamy się bardzo długo, jeszcze z czasów juniorskich. Ciężko mi mówić o tym jak to interpretować. Po prostu zrobił wślizg i o mało co, a złamałby mi nogę. Na szczęście nic się nie stało - ocenił tuż po niedzielnym spotkaniu Piotr Ćwielong.

Innego zdania jest jednak sam Kokoszka, który twierdzi, że za to zagranie nie należała mu się nawet czerwona kartka... - Jeśli tak mówi... Ja tego nie widziałem w telewizji, ale... niech sobie to zobaczy. Wy widzieliście i pewnie każdy powie, że ewidentna czerwona kartka - skomentował wypowiedź obrońcy Polonii "Pepe".

- Jeżeli chodzi o sam mecz, to myślę, że pokazaliśmy, że przez 90 minut można dyktować warunki. Naprawdę ten mecz kosztował nas wiele zdrowia, ale pokazaliśmy, że ta wpadka tydzień temu to... po prostu była wpadka. Jak na mistrza przystało, można jednak dobrze grać w piłkę nożną. Bardzo cieszy, że pokazaliśmy charakter. Nie załamaliśmy się tym, że straciliśmy bramkę. Po prostu graliśmy konsekwentnie to, co trener chciał i potem zdobyliśmy dwa gole - podsumował skrzydłowy Śląska.

- Przychodząc do Wrocławia za trenera Ryszarda Tarasiewicza chciałem tutaj grać i robić to jak najdłużej. Wiadomo, że za trenera Oresta Lenczyka ten czas nie był zbyt dobry, bo albo nie grałem, albo wchodziłem na końcówki. Cieszy to, że przyszedł inny szkoleniowiec. Ma po prostu wizję gry kombinacyjnej i ofensywnej, dlatego cieszy mnie to, że jest dla mnie miejsce - zakończył.

z Wrocławia - Przemysław Mamczak



T-Mobile Ekstraklasa/x-news


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 1 komentarz

sortowanie: rosnąco | malejąco

Mikas | 08.10.2012 19:45

Już dawno nie widziałem tak dobrze grającego Ćwieląga
to był chyba jego najlepszy mecz w ostatnim czasie! Po faulu Kokoszki zaczął się miarkować , ale mam nadzieję ze w następnym meczu będzie grał na pełnym gazie!



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy